Tłumacząc na polski:

Jakiś baran popełnił przestępstwo skarbowe, które automatycznie zostało ujawnione (ba, ponoć nawet sam film nagrał) i teraz ma problemy.


Według konfiarzy pokazanie, że system działa to... obnażenie systemu? Jak? Oczywiście pojawiają się komentarze "łolaboga czeba sprawdzać każdo fakturę" - no tak, dokładnie jak do tej pory, ale teraz masz je w jednym miejscu. Pojawiają się też komentarze, że "łolaboga automatycznie w koszty wchodzą" co jest oczywiście wierutną bzdurą.


#polityka

ac4d2698-6618-4469-8cd8-72612d373835

Komentarze (45)

@maximilianan Jest bzdurą, ale wcześniej nie musiałeś sprawdzać każdej faktury, bo jeśli jakiś koleś wziął na ciebie na fakturę paczkę gumek, to nigdy się o tej fakturze nie dowiedziałeś nawet. Sam się nad tym zastanawiałem: wystarczy, że będzie jakiś "flash-mob" i się ludzie umówią, że przez miesiąc biorą wszystko na fakturę na firmę X. To mógłby być problem jednak.

@Nemrod wczesniej o takich sprawach dowiadywales sie od US w oku czynnosci sprawdzajacych - tj. ze ktos zadeklarowal zakup w JPK od Twojej firmy a Ty nie wykazales w sprzedazy. Przed jpk to juz w ogole bylo eldorado.

@aerthevist Jeszcze raz. Brałem fakturę na gumki na firmę X. Ta faktura nigdy do tej firmy nie trafiała, więc nigdy nie była sprawdzana ani rozliczana, więc co tu US kontrolował? Mogę brać rzeczy na fakturę na siebie jako końcowy klient i co im do tego?

Teraz taka faktura trafi np. do Orlenu i oni będą musieli zdecydować, czy brali te gumki, czy nie.

@maximilianan Ale musisz się przez to przekopać najpierw. Znaleźć swoje prawdziwe faktury w morzu spamu. Księgowy też będzie musiał to odkopać. Jeszcze znając nasze prawo, to każdą taką fakturę będziesz musiał zgłaszać z osobna.

@maximilianan "to zgłaszasz ich z Art. 62 § 2 k.k.s."
Czyli kogo zgłaszasz? I gdzie? Do prokuratury?

Widzisz w systemie tylko fakturę wystawioną na twoją firmę w jakimś sklepie budowlanym na drugim końcu Polski.
Kogo zgłaszasz?

Sklep budowlany?
Mają obowiązek legitymować kupującego, który podaje NIP i dane firmy?

Istnieje w ogóle jakiś dokument, który poświadcza że dana osoba może prosić o wystawienie faktury na dany NIP?


Pytanie brzmi, czy możesz po prostu taką fakturę zignorować i nie uwzględnić jej w swojej księgowości i nic ci za to nie grozi, czy każdą jedną musisz zgłaszać do prokuratura dziury w dupie, bo inaczej ty masz problem?

@Nemrod a jakbyś tą fakturę na gumki wsadził w kopertę i wysłał do firmy X? W tym sensie KSEF działa jako metoda przesyłania dokumentu księgowego.


Firmy, które maja dużo faktur stosują różne metody sprawdzania zakupów - choćby numery zamówień czy purchase order na fakturze. Faktury za przysłowiowe gumki po prostu przez to sito nie przejdą.

@Nemrod na to by us nie spojrzal. Chodzi mi o sytuacje gdy cwaniaczek tworzy sobie fikcyjne faktury na zakupy od losowych firm znalezionych w internecie (bez ich widz i zgody) w celu wygenerowania naliczonego vat i kos!tow w dochodowym. W przypadku kontroli u cwaniaczka us poza jego dokumentacja stanardowo zwraca sie do jego kontrahentow o dokumenty.

@Nemrod albo inaczej - w toku kontroli prowadzonej przez us w firmie abc dowiadujesz sie ze przez rok dokonywales na rzecz tej firmy co miesiac "uslug zgodnie z umowa nr 123" na 12k zl/m-c. Planosc gotowkowa.

@aerthevist Oczywiście, ale to jest zupełnie inna bajka. Ja pytam o flash-mob, kiedy 10 tys. ludzi postanawia spamować jedną firmę fakturami. Za wszystko.
@ColonelWalterKurtz Ale już faktury za paliwo, art. biurowe, usługi... No i list z Biłgoraju z fakturą w kopercie od jakiegoś no-name, albo mail od nigeryjskiego księcia z fakturą, a faktury spływające do systemu automatycznie - no jakoś jednak inaczej. "Ttrochę" trudniej by się umówić na masowe wysyłanie listów czy maili z fakturami do jakiejś firmy, niż po prostu na robienie wszystkich zakupów na tę firmę, wiedząc, że faktury same przyjdą.

@GazelkaFarelka Pewnie możesz olać. Ale jeśli ktoś ci zrobi na złość i dostaniesz 100 tys. faktur, to najpierw będziesz się musiał z tego odkopać i ustalić co możesz olać, a czego nie. O to pytam. A dostaję odpowiedź: "To nielegalne! Nie wolno tak robić! Możesz to zgłosić!" xD

Poza tym błagam, czy ktoś nie korzysta z usług księgowych?

@maximilianan i też @Nemrod bo się wypowiadał: to że korzystasz z usług księgowego nie znaczy, że ktoś nie musi tego prostować. A jak ktoś weźmie na Twoją firmę fakturę na browary kupione za gotówkę w żabce (czy jakąkolwiek inną), to Ty musisz to wyjaśniać i skontaktować się z wystawiającym, żeby to skorygował i wrzucił poprawioną.
Czyli angażujesz co najmniej dwóch księgowych i dorzucasz dodatkową bezsensowną pracę. Bezsensowną, ale nie masz innego wyjścia XD A zgłaszając sprawcę, który chciał wystawienia takiej faktury a zapłacił gotówką, to z automatu dostaniesz umorzenie, bo nikt nie będzie sprawdzał monitoringu w sklepie i szukał winowajcy.
A jak masz tych faktur do skorygowania 10 i każda z innego źródła, to masz większy problem. I komplikacje, problemy z rozliczaniem podatku (tzn może nie tyle problem z rozliczaniem, ale przeciąganie i komplikowanie tego procesu)

@Nemrod Twoje pytanie o odkopywanie się oczywiście jest zasadne, ale też mnie ciekawi właśnie kwestia tego, czy na pewno "możesz to olać" - czy się ktoś nie będzie pruł do ciebie że "wiedziałeś że ktoś wziął na ciebie lewą fakturę, a tego nie zgłosiłeś".

@Nemrod tak ale uwierz. nie wielu jest takich idiotów biorących na kogoś fakturę no chyba że ktoś naprawdę jest przestępca

@kodyak To zapytaj ilu bierze faktury na urzędy skarbowe od momentu wprowadzenia Ksefu xD
Do tej pory to nie miało sensu. Teraz ma. Wystarczy jakaś fala hejtu na Tik Toku i masz 100 tys. faktur.
Póki co mnie albo przekonujecie, że wcześniej też tak można było robić - wystarczyło, żeby wysłać taką fakturę pocztą (xD), albo że nikt by tak nie robił, bo nikt by tak nie robił. No i nie wolno tak robić, więc nikt nie zrobi.

@Nemrod nie muszę pytać. To jest przestępstwo i jak frajerzy chcą potencjał ej kontroli to się mogą tam pchać. To trochę jak wściekłe dzieci walą w palnik który nikogo nie obchodzi XD a sobie jeszcze problemy porobia

@ErwinoRommelo były problemy z logowaniem to fakt ale trwały może z dzień-dwa. Kto ogarnął certyfikat/token to problemów nie miał. Sam system funkcjonuje i problemów nie ma póki co.


Co innego integracja systemu w dużych organizacjach - tu może być już różnie

@ErwinoRommelo Zmiana zawsze jest trudna - w każdej dziedzinie. Jak ziom prowadzi mikrofirmę to zapewne nie ma od tego ludzi ani nie ma czasu się w to wczytać. A zapłacenie komuś żeby Cię wprowadził też do przyjemnych nie należy (do tego wielu "ekspertów" opowiada bzdury). Tak że rozumiem ale serio myślę, że jak się to uleży to będziemy się dziwili jak świat wcześniej działał.

@ErwinoRommelo moja żona go lubi. Wszystkie faktury takie same i wszystko bardzo łatwo znalezc bo wszystko jest dokładnie w tych samych miejscach.


Natomiast nikt nie lubi to bardzo często taki problem ze jak ktoś wystawi to jest ona dostarczona i trzeba się nią zająć a nie się opierdalac


Lewusy teraz mają ciężko

@maximilianan Nie żeby mi było po drodze z konfiarzami, ale w sumie każdy może wziąć fakturę na każdego, nigdy nie widziałam żeby ktoś kogoś legitymował, ba w Castoramach itp. masz automaty do faktur i se możesz wpisać dowolną firmę.


Pytanie, brzmi, czy ta firma może mieć przez to jakieś kłopoty (do tej pory nie miała, bo nie było narzędzi). Jak nie, czyli że może wziąć fakturę ale nie uwzględnić jej w księgowości w kosztach i to jest ok - no to nie ma problemu. Jak ktoś się teraz będzie czepiać o to, że była faktura a nie została w koszty wrzucona, że księgowość jest prowadzona nierzetelnie czy coś - no to faktycznie jest jakiś problem do rozwiązania.

@GazelkaFarelka Zawsze było możliwe wzięcie faktury na kogo się chce. Ale to nie znaczy, że tak się powinno robić i o tym mówi KKS podlinkowany wyżej.


A firma będzie miała kłopoty jak nie potrafi ogarnąć swojej dokumentacji - jeżeli zaksięgują wszystkie faktury z KSEF mogą mieć problem. Tak samo jakby księgowali wszystkie faktury które wpływają mailem i pocztą to mogą mieć problem.

@ColonelWalterKurtz z tego co rozumiem, nie możesz zignorować faktury, która została wrzucona do KSeFu. Musisz ją zaksięgować albo skorygować
Edit: taki ficzer do ignrowania scamowych faktur dopiero "będzie wprowadzony", póki co każdą jedną musisz zaksięgować. A niepoprawne skorygować do zera przez kontakt z wystawiającym "odbywający się poza systemem":


Warto dodać, że w sytuacji gdy nabywca nie akceptuje treści otrzymanej faktury lub w ogóle faktu jej otrzymania, to nie będzie on miał możliwości odrzucenia faktury po jej otrzymaniu w KSeF. Wyjaśnienie jakichkolwiek wątpliwości odbędzie się już poza systemem. Jeśli przykładowo zdarzy się, że sprzedawca dokonał sprzedaży na rzecz podatnika A, ale przez pomyłkę wystawił fakturę wpisując NIP podatnika B, wówczas faktura ta trafi do podatnika B. W takim przypadku sprzedawca będzie musiał wystawić fakturę korygującą do zera i wystawić poprawną fakturę z prawidłowymi danymi nabywcy podatnika A (jego prawidłowy NIP). Z uwagi na to, że KSeF nie przewiduje funkcjonalności odrzucenia przez podatnika faktury, to podatnik B nie będzie mógł odrzucić nieprawidłowo wystawionej na jego rzecz faktury.

Jak wyjaśniło Ministerstwo Finansów (ksef.podatki.gov.pl), w takiej sytuacji podatnik-nabywca będzie mógł skorzystać ewentualnie z opcji ukrycia faktury lub w uzasadnionych sytuacjach - opcji zgłoszenia faktury scamowej. Funkcjonalności te mają być wdrożone produkcyjnie kilka miesięcy po uruchomieniu KSeF 2.0 w wersji produkcyjnej.

https://www.gofin.pl/podatki/17,2,62,259693,otrzymywanie-faktur-w-ksef.html

@ColonelWalterKurtz @Oczk no właśnie, to mnie ciekawi jak to faktycznie jest
to, że coś "działało" w erze papierowej mogło "działać" z powodu braku narzędzi do masowego wyłapywania takich rzeczy

@GazelkaFarelka jak FV mogła być wystawione na byle kawałku papieru, to dostawała moc dopiero w momencie jej zaksięgowania przez kogoś Teraz jest z automatu "prawdziwa" i obie strony muszą ją uwzględnić w swoich kosztach/dochodach.

System bardzo głupi i zrobiony na pół gwizdka, jeżeli nie ma od razu możliwości odrzucenia takiej faktury, tylko musisz się "dogadać" z wystawiającym. Taki Orlen czy inna Biedronka będą miały setki faktur co miesiąc do korekcji, więc ciekawe jak będzie wyglądał czas czekania na korektę. I skoro musisz tę fakturę uwzględnić, a proces będzie się przeciągał >1 miesiąc, to czy nie trzeba będzie kombinować z płaceniem mniejszego/większego podatku i korekcji za miesiąc xD Nie wiem właśnie jak jest z roliczaniem faktur, wcześniej były 3 miesiące na rozliczenie otrzymanej FV, nie wiem czy ksef też na to pozwala czy musi być rozliczona od razu w danym miesiącu.

@Oczk to znaczy tyle, i tylko tyle, że w ksef nie ma możliwości odrzucenia (ukrycia) faktury z twoim numerem NIP. Konsekwencje podatkowe dla kupującego pojawiają się w momencie jej zaksięgowania - można ją "odrzucić" nieksięgując. Ksef - dostarczanie dokumentów Księgowość - zliczanie podatków z wybranych faktur Nadal można kupić coś głupiego na fakturę a potem uznać, że się tego nie zalicza w koszty działalności. Na tej samej zasadzie trzeba postępować, gdyby ktoś wystawił na nas omyłkową lub złośliwą fakturę

@profil_e OK, to bardzo dobra wiadomość Nie znalazłem precyzyjniej informacji, a że księgowym nie jestem to dużo pojęć było dla mnie tożsamych i byłem przekonany że faktura w ksef -> trzeba zaksięgować, bo wszędzie piszą, że FV z Ksef nie można anulować, zostaje w systemie i trzeba ją skorygować (bo jeszcze nie ma narzędzi do ukrywania).
W takim razie można mieć totalnie wywalone na randomowe FV, o ile się dobrze ustali z księgowością które rozliczać a których nie.

W sumie to pewnie księgowy z 5 razy wysyłał o tym info, bo co miesiąc jakieś instrukcje co do ksefu wysyła, ale jeszcze się nie zaintersowałem xD

@profil_e @Oczk Dzieki, o takie info właśnie mi chodziło. Bo gdzieś kiedyś szukałam coś w tym temacie i coś mi się takiego przewinęło że jak nie zaksięgujesz takiej faktury to niby - że teoretycznie dla nich to dobrze bo nie wrzucasz sobie tego w koszty i nie obniżasz sobie z tego tytułu podatku - mogą się czepiać, że prowadzisz księgowość "nierzetelnie".

@GazelkaFarelka wróciłem do domciu to tłumaczę - nakłanianie do wystawienia fałszywej faktury (nierzetelnej, niezgodnie ze stanem faktycznym - w tym przypadku gość wprost się przyznał, czemu to zrobił i to nie było w celach rozliczania kosztów) jest złamaniem art. 255 K.K., tu w związku z naruszeniem art. 62 K.K.S.

Co więcej kara niekoniecznie musi dotyczyć sprzedawcy, bo czyn musi być świadomy i zamierzony, a akurat ten kupujący "dziennikarz" zrobił to z pełną premedytacją, a nawet wrzucił o tym filmik do internetów.

Wcześniej jeśli nie było fizycznej faktury, albo księgowy jej nie dostał to ciężko to było wykazać, teraz księgowy dostaje taką z automatu i musi to zgłosić.

@GazelkaFarelka z tego co wiem koryguje się na 0 taka fakturę ale przestępstwo nadal jest.


Teraz po prostu dużo łatwiej to wykryc co udowodnił ten kretyn

@profil_e jest tak jak piszesz. Dostajesz taką fakturę którą ktoś na ciebie wystawił i po prostu jej nie księgujesz. Nie robisz nic i to jest ok. Skarb państwa nie jest stratny w żaden sposób, jako nabywca nie możesz jej skorygować ani anulować. Jak chcesz być bardzo staranny to informujesz US że taka faktura do ciebie trafiła i dokumentuje transakcje którą nie miała miejsc. Koniec historii. @Oczk

@maximilianan ale my teraz nie rozmawiamy o tym przypadku, gdzie gość w zasadzie sam siebie podpierdolił - tylko ogólnie, czy samej firmie na którą została wystawiona taka faktura (bez jej wiedzy) jej zignorowanie coś grozi.

Czytam te wasze komentarze i cieszę się, że nie muszę się pi⁎⁎⁎⁎lić z tym systemem podatkowym osobiście. Jakbym miał teraz się nauczyć fakturowania, ogarniania tego i co tam jeszcze to bym się chyba pociął. Odpukać i odpukać.

Do tej pory to brało się fakturę na kolegę który prowadził działalność gospodarczą. Teraz można sobie na każdego, ale ten będzie musiał sprawdzić, czy na pewno coś takiego kupił. Jak debil z konfy chciał pokazać jaki jest kozak to go wyjaśnili. Jeśli ktoś nie zauważy, że to nie jego to odliczy VAT. Jak zapłacone gotówką to zrobili dobrze mecenasowi posłowi, który "kocha" zero, bo teoretycznie odliczy sobie VAT. Może nie pamiętać, czy kupił sobie jakiś zeszyt czy nie. Robienie sobie popularności kosztuje. W firmach ksef już został zaakceptowany. E-mikro firma - darmowy program MF, wciągnie wszystkie faktury zakupu, wszystkie sprzedaży i po dwóch kliknięciach robi jpk. prostsze niż poprzednio.

@Farmer111 ja mam w sumie straszną bekę z typów, którzy narzekają na ten system "bo wincyj roboty jest" - dosłownie omija się kilka kroków w księgowaniu, a typy narzekają XDDD

Zaloguj się aby komentować