Tl;dr ramen to rosół.


Postanowiłem spróbować się z tematem ugotowania ramenu. Poczytawszy trochę o shoyu stwierdziłem że tego chyba nie da się zepsuć. Wprawdzie zabrakło mi łez noworodka, jakichś tam octów sezamowych i miecza samurajskiego do przekrojenia pora na pół, to pozostał rdzeń - zielenina, imbir, mięso i sos sojowy. No i wyszedł całkiem zjadliwy jak na pierwszy raz, ALE:


  • Maggi... to znaczy sos sojowy idzie praktycznie do wszystkiego. Jajko, sos, mięso, sos, bulion, sos. No rosół z maggi.

  • Przygotowanie ramentu to nie lot w kosmos, poradzi sobie każdy kto potrafi nie przypalić wody, jednak jest to potwornie czasochłonne zajęcie...

  • ...generujące tyle skorup do mycia, że w dwa tygodnie nie naprodukowałem tyle brudów co w ten jeden wieczór gotowania ramenu xD


Ogólnie taki samodzielnie ugotowany ramen jest fajny, smaczny, zdrowy, ale to jednak fikuśny rosół. I lepiej zjeść w knajpie, mniej zachodu


#gotujzhejto #kuchennepatologie #niepopularnaopinia

686436b2-6934-468e-9d34-070a10f1f3a8
b697ca1e-1eea-4cdf-8f4e-883d710bdde5

Komentarze (21)

@owczareknietrzymryjski jak chcemy się bawić w semantycznych purystów to oczywiście masz rację, ale w szerokim odbiorze ramenem nazywana jest cała potrawa

@Pouek jeśli chodzi o ramen to nazwijcie mnie prostakiem, ale jadłem dwa razy, niby w polecanych knajpach i zwyczajnie nie rozumiem fenomenu. Ot taki lepszy, ładnie podany rosołek z bajerami. Na swoje usprawiedliwienie dodam, że nie jestem fanem zup.

@Stashqo @FriendGatherArena trafił w punkt. Ramen jest sycący, nie ma opcji żebyś taką michą nie nażarł się pod korek, a do tego ze smakiem

@Stashqo wstaw do lodówki rosół i ramen - pierwszy będzie płynny a drugi się zetnie w galaretę. no nie bez powodu to się gotuje tak długo i z takich a nie innych rzeczy, ten cały kolagen robi robotę. no i to w sumie takie pierwsze i drugie danie w jednym.

@Pouek no nie wiem, gdybym przykładowo ogarnął michę wielkości ramenowej, najebał tyle samo kluchów, dorzucił dwa jajka i zjadł z pomidorową to pewnie byłbym tak samo nasycony jak po ramenie. Co do smaku spoko, kwestia gustu, mojego tylka zwyczajnie nie urwało ¯\_(ツ)_/¯

Makaron z czapy, to nie dobre :p Pewnie, że lepiej w knajpie, lepiej się znają, mają więcej czasu i składniki co do sztuki. Jakby człowiek chciał zrobić prawilny ramen, to by urlop trzeba było wziąć :p

Zaloguj się aby komentować