Timelapse wejścia w atmosferę Artemis 1 doskonale pokazuje, że kapsuła Orion, podobnie jak kapsuły Apollo, nie jest latającą cegłą i ma zdolność do generacji siły nośnej.

Dzięki obrotowi kapsuły i przemieszczeniu środka ciężkości względem wektora grawitacji, możliwa jest zmiana kąta nachylenia i „podskok” w atmosferze podczas powrotu. Dzięki temu kapsuła nie nurkuje ostro w gęstsze warstwy atmosfery, tylko rozkłada w czasie wytracanie prędkości, co jest kluczowe dla ograniczenia obciążeń termicznych osłony.

Dlatego też statek tego typu w czasie deorbitacji wykonuje skomplikowaną trajektorię, a nie spada jak cegła w atmosferę. Piękna sprawa.

#nauka #kosmos #ciekawostki #artemis

Komentarze (14)

Jesteś pewien że to Artemis 2 a nie pierwsza misja? To w pierwszej misji wchodzili w atmosferę "na raty" co źle zniosła osłona termiczna. W Artemis 2 wchodzili w atmosferę "na raz" i pod dużym kątem by skrócić czas przejścia przez gęste warstwy atmosfery, co prawda kosztem wyższej temperatury ale tak zrobiono.

@dzangyl oglądałem powrót Artemis 2 na żywo i wydaje mi się, że było widać ten moment odbicia po prędkości kapsuły i tym, co widać było na kamerze (zmiana kąta wejścia), ale mogę się mylić, może było tak że uległem sugestii tego, jak to powinno wyglądać

@dzangyl masz rację. Online znalazłem to nagranie i w komentarzach piszą dokładnie to samo co Ty :-)

@bojowonastawionaowca możesz poprawić bo mi już nie pozwala?

@DKK w Kerbalach (KSP) sami tak możemy robić. I możemy jeszcze zapomnieć o spadochronach. I okazuje się, że misja, która trwała kilka h, musi poczekać na orbicie na ratunek.

Zaloguj się aby komentować