TANGO DOWN
Wrcam do domu. Jak prawdziwy polak siedzę sobie w aucie z wyłączonym silnikiem jeszcze chwilę i chcę umrzeć.
Obok parkuje drugi samochód, wysiada dwóch typów i lecą pod jedno z najbliższych okien.
Jeden coś tam dłubie drugi zakłada kominiarkę i leci do ulicy i się rozgląda.
Stoi dwa metry odemnie i mnie nie widzi bo schowałem się za słupkiem xDDD
Telefon z kieszeni, 997 SZEPTEM adres, coś pytają nie słyszę, mówię że gość koło mnie stoi i mnie nie widzi w aucie.
3min radiowóz na miejscu ale się spłoszyli, macham gdzie poleźli.
Wracają bez łupu, legitymują mnie.
K⁎⁎WA TAM JEST TEN GOŚĆ! Macham psu w stronę sąsiedniej ulicy bo mi mignął.
Rzucają we mnie moim dowodem i do radiowozu, przypominam im opis słowny.
Tango down, ale tylko ich wylegitymowali.
#policja #prawdziwehistorie #hds



