Komentarze (20)

@Trismagist U nas akurat największym zapierdzielaczem był Jelcz, bez środkowych drzwi (PR110L?). Zabudowany, nie zabudowany, leciał tak, aż mu wały huczały. 11 km, zdecydowna większość w zabudowanym, miał rozkładowo w 13 minut (z jednym przystankiem po drodze xD).

@Biesiadnik Fajna, bydłobus też niezły.


Teraz, raz sie przjechac, to fajnie. Ale kiedyś w zimie, w huku wysokich obrotów, bo tam czwórka czy piątka nie wchodziła, zimnie, smrodzie spalin walacych przez dziury w przegubie i deszczu lejącym sie z dziur w tym samym przegubie, to juz tak trochę średnio.

@Biesiadnik No elo. Kurła jeździ mi to po Twardzickiego czasem i myślałem, że to jakaś muzealna akcja dla szkoły czy coś takiego xD Chyba sobie specjalnie w jakiś dzień spróbuje tym pojechać.

Zaloguj się aby komentować