Komentarze (84)

Mariawici jak zwykle guro ( ͡° ͜ʖ ͡°)

(nie jestem mariawitą, a na mszy mariawickiej byłem dokładnie jeden raz)

@Yossarian gdzieś na początku zeszłego stulecia jedna zakonnica miała objawienie, że sakrament udzielany za pieniądze jest nieważny, a biskupi dupa cicho, ówczesny papież wywalił ją z Kościoła oficjalną encykliką, ale okazało się, że rzymkat wcale nie ma monopolu na religijność i funkcjonują sobie do dzisiaj jako osobne wyznanie. Tak w skrócie.

@Alky no i? Nawet nie wiem co to znaczy, nie znam tych zaklęć.


Chcesz powiedzieć, że to inny rodzaj czarów? Czy o co chodzi?


Konsekrowany, hostia, mariawici - obce słowa nie ukryją bzdurnosci idei dziadka na chmurce. XXi wiek, już dawno nie jesteśmy niepiśmiennym i pasterzami.

@pawel-boossko wow ale ty jesteś buntowniczy i odważny, pewnie wszystkie chłopaki w klasie chcą być twoimi kumplami, co?

@pawel-boossko ale ja nie dyskutuję. Wojujący gimboateizm jest żałosny i tyle. Na szczęście z tego się zazwyczaj wyrasta.

@Mjelon nazywanie rzeczy tym czym są to wojuja y ateizm? Jaka jest jakościowa różnica między zabobon ami i czarami innych religii czy innych wierzeń a zabobonami i czarami wyznań chrześcijańskich?

@Opornik 


Chciałbyś


A 10s wystarczy, żeby sprawdzić, o co chodzi w każdej religii.


I jak chcesz przyklejać łatkę "gimbo", to należy się ona każdemu wyznawcy każdej religii w pierwszej kolejności

spełnia wszystkie definicje religii.


@Opornik «zespół wierzeń dotyczących istnienia Boga lub bogów, pochodzenia i celu życia człowieka, powstania świata oraz w związane z nimi obrzędy, zasady moralne i formy organizacyjne»


system wierzeń i praktyk określający relację między różnie pojmowaną sferą sacrum (świętością) i sferą boską a społeczeństwem, grupą lub jednostką. Manifestuje się ona w wymiarze doktrynalnym (doktryna, wierzenia), w czynnościach religijnych (np. kult, rytuały), w sferze społeczno-organizacyjnej (wspólnota religijna, np. Kościół) i w sferze duchowości indywidualnej (m.in. mistyka).


Raczej średnio. Pomijając to, że nie ma takiej grupy jak "ateiści". Łączy nas tylko to, że nie uznajemy istnienia boga/siły wyższej. W pozostałych aspektach każdy z nas może być różny. Nie ma tutaj doktryn, nie ma wspólnych rytuałów, nie ma wspólnot, ani mistyki.

To tak jakbyś próbował stworzyć grupę ludzi o zielonych oczach, przypisując im wszystkim jakieś cechy na podstawie tego, co zauważyłeś u kilku osób mających zielone oczy.


Rozpierdala mnie to, że od wielu lat część ludzi próbuje klasyfikować ateizm jako religię.

wybacz kolego, ale ateizm dzisiaj, w 21 wieku, spełnia wszystkie definicje religii. 😃


Powiedziałbym że raczej antyteizm który jest niepoprawnie nazywany ateizmem, bo tak jak @pawel-boossko ładnie opisał, ateiści to mają w dupie i są ponad to. Mało jest takich ludzi. Wrzucanie obrazków jak ten od którego zaczął się wątek to antyteizm

@ZohanTSW 


Jak wrzucę śmieszny obrazek pasterza z kozą, bo to co robi, jest śmieszne i nielogiczne, to jestem antypasterzem?


C'mon.


Jestem ateistą.


I śmieję się z ludzkiej głupoty we wszelkich jej przejawach. Jak ktoś głupio wbija gwoździe, głupio parkuje, głupio odprawia czary. Nie czyni mnie to antyczymśtam.


Za to jestem wielkim wrogiem kościoła katolickiego, bo to mafia, która mackami oplotła pół świata. Znów - tak samo jestem wrogiem mafii państwowej w Rosji.


Nie wiem, czy udało mi się jasno wyrazić

@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta 

>nie uznajemy istnienia boga

Tak.

>siły wyższej

Nie.

Ateizm = nieuznawanie istnienia boga osobowego, koniec kropka. Dopisywanie jakichkolwiek innych "rozszerzeń" typu "jesteśmy racjonalistami/materialistami/scjentystami/jakimikolwiek innymi istami" jest psuciem i wypaczeniem definicji. Tarociara konsultująca się z gwiazdami, totemista czczący ducha natury i animista palący kadzidła dla duchów przodków DALEJ będą ateistami, jeżeli tylko nie uznają istnienia boga osobowego.

@Alky no to widzisz, najwyraźniej ja też poleciałem z definicją xD. tym bardziej nie ma co pierdolić o jakimś jednym ateizmie, doktrynie ateistów czy czymkolwiek podobnym, bo ilu ateistów, tyle światopoglądów i przekonań.

Generalnie mechanizm spowiedzi sam w sobie jest wartościowy. Służy samodoskonaleniu i właściwie każdy (nawet niewierzący) powinien robić sobie życiową retrospekcję co jakiś czas. Obiecujesz poprawę, ale się nie udało? No to bardzo dobrze, że to zauważyłeś, przecież nikt nie jest w stanie wyplewić swoich negatywnych cech od tak, na pstryknięcie palcami. Grunt to zauważyć to i starać się pracować nad sobą. Wydaje mi się że mechanizm księdza ma służyć jako drogowskaz, bo zawsze może podpowiedzieć jak lepiej radzić sobie w takich sytuacjach, oraz coś czego nie potrafię nazwać, ale jak niektóre rzeczy mówi się na głos to inaczej działają na nas samych niż kiedy wypowiemy to w myślach.

Żeby mnie zaraz jakiś gimboateista nie wyzwał od katoli - nie, porzuciłem tę drogę, ale w przeciwieństwie do takich co wyśmiewają kościół i sens religii rozumiem po co to jest i uważam religię do pewnego stopnia za przydatną.

@ZohanTSW owszem, to jest z resztą często dawana przez psychologów rada - jeśli ci coś leży na sercu, to spróbuj to ubrać w słowa, np pisząc "list" do rodzica z którym jesteś w konflikcie, tym samym przygotowując się do rozmowy - ubierając w słowa "materializujemy" trochę swój problem i układamy te kwestie na nowo. Także sam mechanizm spoko. Gorzej z praktyką.

@ZohanTSW z jednej strony tak, z drugiej nie, bo tacy ludzie mają poczucie, że się wygadają czarnemu, klepną trzy zdrowaśki i dalej "grzeszą", bo przecież wystarczy się znowu wyspowiadać

A to już zależy indywidualnie jak kto do tego podchodzi i tu jest przykład zepsucia. Jeśli ktoś ma takie podejście to nie ma to absolutnie żadnego sensu, ale pewnie tacy ludzie chodzą do kościoła bo co inni powiedzą

@Yossarian w wersji cywilnej koleś nie siedzi w szafie tylko na fotelu i po wszystkim bierze 200zł ( ͡° ͜ʖ ͡°)

@viollu dodatkowo jako klient nie musisz klęczeć, usluszysz lepszą poradę niż "idź i już tak nie rób" a na kartce zamiast pokuty dostajesz leki i zalecenia

@Felonious_Gru i najważniejsze co dostajesz:


to ty jesteś odpowiedzialny za siebie; nikt, ani nic, nie ogarnie twojego życia, jeśli ty tego nie zrobisz.

@viollu Tak, tak. Te pierdolety, że księża zastępują profesjonalnego psychologa. Księża sami cisną te brednie, a ty wierzysz.

@viollu tylko w wersji cywilnej to działa tak, jak powinno, czyli nastawione jest na pracę nad sobą i swoimi problemami. W wersji kościelnej wyraźnie taki był zamysł, ale chyba widać, że dawno już ten rytuał zatracił tę cechę i zostało puste klepanie.

@Rollnick2 


  1. Głupota jest szkodliwa dla jednostek i społeczeństw, należy ją piętnować i zwalczać;

  2. Głupi ludzie wierzący w zabobony ustawiają mi życie i narzucają swoje przesądy.

Więc jestem głupi, ty chcesz piętnować i zwalczać coś co daje mi siłę, pomimo tego że nie próbuje ustawić ci życia i nie narzucam swoich przesądów i zabobonów

@Yossarian 1. Masz rację. A najgłupsi są ci co myślą że są mądrzejsi od wszystkich, ale po co zaraz piętnować. Parafrazując klasyka: Głupi myśli, że ma rozum, ale mądry wie dobrze, że jest głupim.

2.Jakie zabobony i przesądy masz na myśli? Przyznanie się do błędów, dążenie do poprawy, czy refleksję na temat tych błedów?

@Rollnick2 Nic. Każdy się bawi jak chce. Ale przyznaj, że takie zachowanie trochę uwłacza dorosłej osobie. Naprawdę nie potrafisz ogarnąć swojego życia, że potrzebujesz kolesia w szafie, żeby poczuć się lepiej? Bez urazy.

@festiwal_otwartego_parasola Bóg? Jestem pewny jego istnienia i tak wiara w niego daje mi siłę/motywację/pomoc jak zwał tak zwał panie dorosły

@festiwal_otwartego_parasola 


Szkoda strzępić ryja...


Jestem pewien, że na chmurce jest pan z brodom... Opowiadanie takich bzdur powinno kwalifikować do Tworek.


Na szczęście to się zmienia, i to szybko. W szkołach średnich chodzenie na religię nie jest w ogóle tematem do dyskusji, tak samo jak hodowla owiec, temat zupełnie nie istnieje.

@festiwal_otwartego_parasola nie jestem trollem, poprostu za wszelką cenę staracie się mi dokuczyć tymi komentarzami, nie rozumiecie na czym polega moją wiara, wyśmiewacie ją, a ja ani jednego złego słowa o was nie napisałem

@festiwal_otwartego_parasola Co na przykład? Bo nie napisałeś nic konkretnego i nazwałeś mnie trollem. Masz rację nie wyśmiewasz, miałem na myśli użytkownika @Yossarian. Ale nie wiem czego ta dyskusja ma dotyczyć, oprócz przyczepienia się że wierzę i dla mnie spowiedź jest jednym ze sposobów praktykowania swojej wiary, a ty "wyrosłeś już z tego" i uważasz że spowiedź nie jest ok.

@Rollnick2 wiara w czary zasługuje na krytykę.


Jeśli wiara w czary daje Ci siłę, ok. Ale nie oczekuj, że ludzie nie będą się z tego śmiać.


I nie narzucaj swoich czarów innym .

@Rollnick2 jak nic konkretnego? zwróciłem uwagę, że nazywasz wiarą coś, czego istnienia jesteś pewien - uważasz to za łapanie za słówka, a w rzeczywistości to po prostu nie ma sensu. albo wierzysz, albo jesteś pewien, wybierz jedno, bo popełniasz błąd logiczny, który zaprowadzi Cię do braku refleksji i być może zmarnowania sobie życia

@Erebus i nadal się zaciąłeś z obrażaniem :) słucham argumentów udowadniających na sensownowc Boga i dlaczego ma istnieć ten a nie milion innych mimo że mają wspólny mianownik: zero dowód na istnienie :)

@Erebus naprawdę nic mądrego nie masz do powiedzenia? To po jaki ciężka cholerę zabierasz w ogóle głos? Żenujące

@Erebus no możesz. I dlatego udowadniasz że nie masz nic do powiedzenia, poza zdaniami prostymi które nic nie wnoszą. No chyba że wyzwiska :) idź zdrowaśkę trzaśnij

@Yossarian panowi niebios z pustyni znowu będzie przykro że barbarzyńcy z lasów i polan znowu się z niego śmieją

@wrukwiony niemal niczym. celebryci z jednego i drugiego środowiska lubują się w przebierankach, tej samej płci i czasem coś tam zmolestują

Zaloguj się aby komentować