Tak wyglada shaft i gwinciki, po których opuszczany jest kazdy z 7 pednikow azymutalnych. Podkladka z kartka A4 dla skali, bo akurat nie mialem banana.

#barteknamorzu #marynarz #statki #technologia #ciekawostki

1019f210-7e71-4b1c-80a7-5d4d5a2dfdfa

Komentarze (14)

@bartek555 Czy głębokość opuszczenia jest stała, bezpośrednio pod kadłubem, i robi się to raz na długi czas, czy w zależności od dna/portu zdarza się ją zmieniać? W jakich sytuacjach zmienia się głębokość i czy w ogóle się to robi?

@fisti to sie uzywa tylko na otwartej wodzie w trakcie pracy z systemem dynamicznego pozycjonowania. W przelotach jest uzywana konwencjonalna, stala sruba i ster.

Opuszcza sie je calkowicie, inaczej nie odpala.

@bartek555 to jak robi się ciasne skręty w porcie?


Na początku myślałem, że po co komu taki pędnik, jak przez te śruby z gwintem się nie obróci. Ale one są pewnie tylko do poruszania pędnikiem w pionie, a on sam już się obraca pewnie na tym środkowym wale.

@Legendary_Weaponsmith ten statek robi holownikami, jak zwykly statek cargo (z ktorego powstal)

Tak, te gwinty sluza do opuszczania/podnoszenia

@bartek555 Tylko banan jest certyfikowanym wzorcem miary. Kartka nic nie daje. Dalej nie wiem, czy to duże, czy małe? Nie mogłeś dać basenu olimpijskiego?

Zaloguj się aby komentować