Warto się nad tym zastanowić?

118 Głosów

Komentarze (35)

Uj wie, z jednej strony bardzo dobry pomysł, bo nie może być tak, że starzy ludzie sami decydują o losach kraju, ale z drugiej strony mam obawy czy 16-latkowie nie są zbyt łatwym celem dla politycznych manipulatorów

@smierdakow Trochę pewnie tak, ale z drugiej strony, to czy w wieku 18 lat nie są podatni na manipulację? Zmanipulować tak jak starzy przez pis, pewnie się nie dadzą:).

@smierdakow Patrząc, po mojej babce, która ogląda przez 16h na dobę TVP, wydaje mi się że szesnastolatkowie i tak nie będą najbardziej podatną na manipulację grupą.

@Half_NEET_Half_Amazing Duża część pewnie by i tak nie poszła głosować, ale ci bardziej świadomi, może już tak. Poza tym, świadomość obywatelska będzię u nas powoli rosła, tak jak w każdej młodej i dojrzewającej demokracji.

@TheLikatesy  i to jest poważna zmiana. Odpowiadasz jak dorosły, masz dowód, wszelkie czynności prawne podejmujesz samodzielnie. Zmieni to też granicę alimentów i bezpłatnego szkolnictwa. Koniec z wołaniem rodziców do szkoły. Przesunięcie granicy dorosłości wywoła lawinę zmian.

Ludzie po 60-ce dają sobie wcisnąć garnki za 8 koła na pokazach albo wyrzucać pieniądze przez okno bo im 'policjant' tak powiedział przez telefon, skoro oni mają prawa wyborcze to czemu szesnastolatek miałby nie mieć.

Głosować powinno się mniej więcej w przedziale 30-50. Młodszym nie dawać, starszym zabierać. To taki mocno umowny przedział wieku, kiedy człowiek już trochę zmądrzał i nie kieruje się tak bardzo emocjami, a dodatkowo wie cokolwiek o dorosłym życiu, ale też nie zaczął jeszcze głupieć na starość.


Oczywiście zdaję sobie sprawę z tego, że nigdy nic takiego nie zostanie wprowadzone.

@rakokuc I jeszcze ograniczenie że głosują ci którzy dokładają do systemu w podatkach więcej niż wyciągają że świadczeń państwowych.

to nie jest mądry człowiek wiek wyborczy powinien być podwyższony ewentualnie egzamin z polityki aby udowodnić że ma się jakiś światopogląd i wiedzę o partiach i tych ludziach aby nie nabrać się na ich hasełka

Prawa wyborcze dla wszystkich od 16 roku życia ale po zdaniu niezbyt trudnego egzaminu z podstawowych informacji o ustroju i funkcjonowaniu państwa. Ważność takiego egzaminu 2 lata. Wykluczyłoby to ludzi upośledzeniem umysłowym (dps-y!), zmanipulowanych dziadków z demencją i tych którym się ewidentnie nie chce

@pieskov Wg mnie powinien być na tyle trudny, żeby max 20% było go w stanie zdać. I powinien się składać nie tylko z testu wiedzy, ale przede wszystkim testu inteligencji. Ważność mogłaby być sporo dłuższa, a kryterium wiekowe znieść całkowicie. I podobny dla przyszłych/obecnych polityków, tylko trudniejszy (przynajmniej część dotycząca wiedzy). Ale niestety o takim rozwiązaniu można tylko pomarzyć. Politycy uwielbiają tępy motłoch i prędzej odbiorą głos inteligentnym.

Moim zdaniem - słaby pomysł.


Skoro szesnastolatek nie jest wystarczająco dojrzały, aby podjąć się pełnej pracy czy odpowiadać karnie za przestępstwa (a więc odpowiadać za siebie), to czemu mógłby odpowiadać za losy państwa.

@TrocheToBezSensu rozstrzał zdolności intelektualnej w przedziale 80+ jest nieporównywalnie większy niż wśród 16 Latków.


Natomiast zgadzam się, że w niektórych przypadkach ograniczenie zdolności do czynności prawnych powinno obejmować również prawo wyborcze. Bo czemu osoba skrajnie niepoczytalna, nieodpowiedzialna za swoje czyny, mogłaby głosować w wyborach. Nie mówię tutaj o każdym przypadku oczywiście, osoby niepełnosprawne oczywiście powinny mieć swój głos w polityce państwa

Zaloguj się aby komentować