Szwecja wysłała wojsko na Grenlandię. Wspomogą Duńczyków

Szwedzkie wojsko wniesie wkład w duńskie działania obronne na Grenlandii - poinformował w środę premier Szwecji Ulf Kristersson. Wcześniej rząd w Kopenhadze oświadczył, że wojska Danii i państw NATO zwiększają obecność na Grenlandii.


"Kilku oficerów szwedzkich sił zbrojnych przybywa dziś na Grenlandię, są częścią grupy z kilku krajów sojuszniczych" - napisał Kristersson na platformie X. Szef rządu Szwecji dodał, że grupa ta "wspólnie przygotowuje kolejne działania w ramach duńskich ćwiczeń Operation Arctic Endurance". [...]


#wiadomosciswiat #grenlandia #nato #obronność #politykazagraniczna #polskieradio24

Polskie Radio 24

Komentarze (16)

WysokiTrzmiel

Robi się ciekawie.


A puchatek przygląda się w cieniu z uśmiechem na ustach.

eloyard

@WysokiTrzmiel no nie wiem. Pewnie wolałby żeby na Grenlandii nie było żadnych wojsk.

kodyak

@WysokiTrzmiel a co jeśli o to chodziło żeby się tam więcej wojska zebrało

eloyard

@kodyak ja obstawiam że o to właśnie chodziło - tak samo jak z 2% i potem 5% na zbrojenia.


Terapia szokowa i tyle - dziadzio Bidon nie namówił po dobroci, to wariat Trump z pianą na gębie przekonał. W tle oczywiście jest sporo więcej ruchu, ale póki co to się układa w jako taki sens: inaczej ani partnerów międzynarodowych (państwowych) ani biznesowych nie dało się przekonać do zbrojeń oraz decouplingu od Chin.

AureliaNova

@eloyard imho właśnie te szaleńcze działania Trumpa bardzo wzmocnią Europę. Tak samo jak wojna Putina. Bo nagle trzeba reagować i okazało się, że wszyscy chcą i potrafią. USA będą płacić olbrzymią cenę za te działania w kolejnej dekadzie, tak samo jak Rosja, a EU wyjdzie tylko silniejsza.

eloyard

@AureliaNova IMHO zgrubne założenie jest takie, że UE, nawet jeśli nie wprost sojusznicza i zaangażowana w konflikt po stronie USA, bo przecież z BARDZO ograniczoną możliwością projekcji siły na przyszłym teatrze działań, ma w czasie konfliktu z Chinami zapewnić w miarę bezpieczne zaplecze.

Czyli:

- samodzielnie trzymać za mordę ruskich,

- utrzymać Grenlandię i pilnować Arktyki,

- wspierać bezpieczeństwo Izraela,


- i oczywiście (nawet jeśli na gorszych zasadach) stanowić zaplecze handlowe przez Atlantyk.

AureliaNova

@eloyard ale w obliczu niepewności czy nas czasem USA nie wystawi zaczęły się największe zbrojenia od czasów 2wś. A że większość światowej zbrojeniówki jest u nas, to za 10 lat może się okazać, że UE będzie dyktować warunki i kazać sobie płacić za bezpieczeństwo. Ale to już moje mocne urojenia :P na pewno będziemy mniej zalezni od USA i straszak w postaci wycofania wojsk może w ogóle zniknąć.

eloyard

@AureliaNova Założenie jest takie, że mamy się uniezależnić na tyle, żeby w żadnym istotnym zakresie nie polegać na USA - także "wystawienie" by nie miało znaczenia. Szlaki handlowe mogą być mocno obciążone przez wrogie działania, a obie karawany mają sobie radzić.


Nie ma racjonalnego powodu (wynikającego z potencjału), żeby EU nie mogła trzymać regionu pod kontrolą samodzielnie - całkowicie niezależnie od USA. I to, z perspektywy USA, by całkowicie wystarczało, bo w przypadku skupienia się USA na pacyfiku, we współpracy z Tajwanem, Koreą, Japonią i zapewne inną regionalną drobnicą (a może też i Wietnamem, a co!) - ChRL może się najwyżej poślinić przez cieśninę i zająć te przybrzeżne wysepki.

AureliaNova

@eloyard no właśnie najzabawniejsze w tym wszystkim jest to, że wtedy UE może się wypiąć na USA i np: być neutralna przy ewentualnym konflikcie z Chinami. Albo nagle mieć bardzo intratne interesy zbrojeniówki w tamtym rejonie, które USA musiałoby odpowiednio wynagrodzić :P EU, która nie potrzebuje stanów do obrony może przestać ich potrzebować wogole.

PS: Puchatek tak czy siak może się co najwyżej poślinic na Tajwan. Jakikolwiek by nie był wynik takiej wojny, to Chiny będą skończone. I doskonale o tym wiedzą. Dopóki nie wynajdą jakieś magicznej broni zdolnej do zajęcia wyspy w kilka godzin, albo Xi nie dostanie odklejki a reszta KPCh udaru, to nie zaatakują.

eloyard

@AureliaNova ale z perspektywy USA nawet neutralność UE wystarczy - oznaczałaby, że ruscy (czyli chińskie proxy) są praktycznie nieistotni na Atlantyku, a Grenlandia niezależna od kacapsko-kitajskich podchodów osłania im znaczną część podejścia arktycznego.


USA od dawna handluje uzbrojeniem i technologią z Europą - W OBIE STRONY, także to też im może po prostu pasować. Pamiętaj, że amerykański MIC kupuje TECNOLOGIE od Europy - produkcja już jest w USA.


UE i tak będzie powiązana z USA na poziomie polityczno-gospodarczym, bo... po prostu to jest naturalne połączenie. Nawet wyruchane przez zawirowania w handlu które widzimy - to nadal będzie najbardziej zintegrowany transkontynentalny blok gospodarczy.

DexterFromLab

@Mr.Mars jak Trump nie jest rosyjskim agentem to nie wiem jak lepiej takiego agenta zdefiniować.

b0lec

@DexterFromLab nie jest. Po prostu jest debilem to jest najprostsze wyjaśnienie

FriendGatherArena

@DexterFromLab zajebisty sojusznik, przed ktorym sie trzeba bronić. przypomina mi to bratnią miłość rosyjską do naszych ziem

Zjedzon

@FriendGatherArena i "ratowanie obywateli bratnich krajów przed wypaczeniami ideologicznymi ich rządzących", tak jak skurwysyn Sierow (ten sam, który wywiózł Okulickiego i resztę najważniejszych dowódców naszej partyzantki do Moskwy na tortury i "sąd") zrobił Węgrom wjazd ruskimi przyrządami do świecenia w dupie T-ileśtam kiedy "wraży agenci kapitalizmu podjudzali biednych Węgrów do demonstracji i domagania się wolności", no jak ci Węgrzy mogli.

beetroot

Te wojska tam mają odstraszać Chiny, Rosje czy USA? Można się pogubić.

Zaloguj się aby komentować