Szalone naukowce chcą odebrać mi mięsko.


Międzynarodowy zespół naukowców z Poczdamskiego Instytutu Badań nad Klimatem, University College London i University of British Columbia obliczył, że produkcja żywności to 1/3 globalnych emisji i drugi najbardziej emisyjny sektor po paliwach. Wzywają do wyrzeknięcia się mięsa przez ludzi. 

Proponują dodatkowe podatki na mięso, by odciągnąć Europejczyków od jego spożycia. Wyliczyli, jakoby zjedzenie 100g wołowiny generuje tyle CO2, co przejechanie 80 km autem. Wg tych ekspertów do 2050 r. ograniczenia w diecie (głównie odejście od wołowiny) powinno zastosować 90% ludności świata.


Pamiętajcie z czego twaróg jest, jak nie będzie ciekalow nie będzie mleka, jak nie będzie mleka, nie będzie twarogu, albo co gorsza #twarog roslinny


https://infopigula.pl/news/0e783669-676c-4529-9e6d-d91ac842aca2


#mieso #wegetarianizm #dieta #ekologia #klimat #krowy

91cf953c-583c-48fd-ba7d-c4509bdc14e7

Komentarze (21)

Nie wydaje mi się, żebyś Ty dożył dnia, w którym nie mógłbyś jeść mięsa, wbrew swojej woli, więc easy (° ͜ʖ °)

@Fulleks nie dożyjesz tego. Zanim to nastąpi, konserwatyści osiągną peak władzy w większości krajów na świecie, ponownie doprowadzą, do globalnego konfliktu i znowu będziemy się zbierać do kupy spowrotem przez 80lat.

@Fulleks w przyszłym roku wchodzi w ue ban na aromaty wedzarnicze.w snackach. W (chyba) 2029 ten ban zostaje rozszerzony na mieso. Wywinduje to ceny wędlin. Spadnie ich spożycie. Imo to jest właśnie proba ograniczenia produkcji miesa

@SignumTemporis właśnie nie trzeba wprost zakazywać, wystarczy zakazać np. Leków, wyregulac do granic absurdu gospodarowanie odpadami, dodać do tego konieczność raportowania, zdobywania certyfikacji itp. Później absurdalne wymagania weterynaryjne i sanitarne, dla transportu uboju, produkcji i przechowywania - pod przykrywką bezpieczeństwa. Cena pójdzie w górę spożycie spadnie i pora na cs'a

@Fulleks dokładnie. Nie wierzę zeby w kwestii aromatow wedzarniczych chodziło o cokolwiek innego. Argument kwestii zdrowotnych jest kompletnie z dupy, bo te produkty sa w najgorszym wypadku tak samo szkodliwe jak tradycyjne (przemysłowe) wędzenie. To amatorskie suszenie, na,własny użytek jest niebezpieczne, bo jest znacznie mniejsza kontrola parametrów procesu

@saradonin_redux Nie podoba mi się ten postulat "go vegan", ale redukcja jedzenia mięsa, zwłaszcza wołowiny przydałaby się planecie. Tutaj masz rozpisane jaki procent wszystkich areałów rolnych poświęcamy na produkcje mięsa. Jest to 80%. 80% wszystkich areałów rolnych idzie na mięso, nabiał, tekstylia odzwierzęce. Tylko 16% całego arału ziem rolnych to produkcja roślin które są konsumowane przez czołowieka. I te 80% zapewnia nam tylko 17% całości kalorii i niecałe 40% zaopatrzenia w białka. A najmniej wydajnym jest produkcja wołowiny.

a0bb99ac-cf03-482c-9fb8-7e5b4471e5c7

@Klamra wszyscy którzy zaglądają innym w talerz, pod kołdrę lub do portfela.
Niech sobie jedzą co chcą, z jakiegokolwiek powodu, to ich sprawa, ale proszę się odczepić od mojego kotleta.

@saradonin_redux Mógłbyś tak gadać jakby Ziemia miała nieskończoną powierzchnię. Ale niestety jest to dom dla nas wszystkich, w którym trzeba się jakoś pomieścić, dbać o czystość i porządek, optymalnie organizować miejsce i rozdzielać zasoby.


(Dlatego nie uważam, że spadek urodzeń i kurcząca się ilość ludności w różnych krajach to problem - to większa ilość przestrzeni i zasobów dla wszystkich. Problemem jest co najwyżej wg mnie dodatni przyrost naturalny w niektórych krajach i niekontrolowane migracje stamtąd. Jeszcze 125 lat temu było nas zaledwie 1,6 mld, czyli 1/6 tego co teraz i też było dobrze.).


Zauważ, że ty czy ja w Polsce praktycznie nie jemy zbyt dużo wołowiny, bardzo dużo nabija USA, kraje Ameryki Południowej czy UK i Irlandia. W USA to jest 35 kg rocznie na głowę, podczas gdy w Polsce jest to 4 kg rocznie na głowę.


NIe chodzi o to, żeby Polakowi zabrać te 4 kg na głowę, bo to za wiele nie zmieni, tylko artykuł skierowany raczej do tych z topki spożycia. Jakbyś przestał w ogóle jeść wołowinę, to i tak by to mniej dało, niż jakby przeciętny amerykanin zredukował chociaż o 20%.


Mniejsze spożycie jedzenia = mniejsze tereny przeznaczone pod rolnictwo, a np. więcej lasów, rekreacji, dzikiej przyrody.

@saradonin_redux To tak jakbyś powiedział, że zakaz palenia starymi meblami, albo odpadami to "zaglądanie komuś do pieca".
Tu nie chodzi o twojego kotleta a o globalne tendencje i pokazanie, że jeżeli się ich nie zmieni, to będą postępować pewne problemy.
I przyznam, że jak zawsze takie organizacje jak PETA zabierają się od tego od dupy strony z tekstem "goVegan". Duzo lepiej byśmy wyszli gdyby powiedzmy 50% ludzi zredukowało o połowę roczne spożycie wołowiny, nawet na korzyść innych mięs, niż gdyby 5% przeszło na weganizm.

Może nie "go vegan", ale ludzie generalnie żrą jakieś masakryczne ilości mięsa i ogólnie jedzenia i umierają od tego nadmiaru, a masa jedzenia się marnuje. Dodatkowo transportowane jest z odległych zakątków świata, albo uprawiane w zimie, sztucznie ogrzewane i oświetlane, co też podnosi koszt ekologiczny. Ograniczenie ilości na rzecz jakości i skupienie się na produktach lokalnych i sezonowych myślę że każdemu wyjdzie na zdrowie.

@Fulleks @Fulleks w Anglii, to już się dzieje. Przy obecnym kryzysie kosztów życia, wielu ludzi jest niedożywiona, a mięso to zbyt wielki wydatek, żeby sobie codziennie na nie pozwolić. Na kawałkach mięsa, są normlanie zabezpieczenia antykradzieżowe.

Nie wnikając w kwestie ideologiczne faktycznie produkcja mięsa wołowego ma największy udział w emisjach.

https://8billiontrees.com/wp-content/uploads/2021/06/food-carbon-footprint-calculator-diet-emissions.png

Jeżeli ktoś nie chce patrzeć na to przez pryzmat emisyjności, sama produkcja pod względem zajmowanej powierzchni i zaangażowanych środków, zużytej wody i ogólnych kosztów ma podobny rozkład jak na tym wykresie emisji.

Gdybyśmy mieli wyżywić tanio dużą liczbę ludzi to wystarczy wyciąć hodowlę bydła na mięso. Co ciekawe produkty mleczne nie są takie kosztowne, spokojnie można by funkcjonować na warzywach i tym waszym twarogu. A bardzo pragnącym mięsiwa pozostawić wieprzowinę.

Ja bym jeszcze zbórz, warzyw i owoców zakazał - prawie połowa emisji z produkcji żywności pochodzi z tego.

Zaloguj się aby komentować