Stoje na pasach w Toruniu, obok zatrzymuja sie samochody (czerwone dla nas i dla nich) i tak sobie zerkam znudzony po tych autach z odleglosci 10m moze. Tutaj jakas pani wiezie dziecko, tam jakiś chłopak, a tu... co do k⁎⁎wy?! Nikogo nie ma! Puste auto! A przeciez wlasnie podjechał na światła. Na przejsciu inni ludzie, a ja jak debil przyjmuje pozycja za pozycją żeby zobaczyć samochod widmo. Już byłem o krok od zaczepiania ludzi, żeby też zerkneli, bo oczom nie wierze. Podchodze tak ze dwa kroki, nieco się pochylam, w d⁎⁎ie majac że inni na mnie patrzą bo jak zobaczą samochód widmo to też podbiegną. Światła się zmieniają, samochody ruszają, w tym auto widmo. Przyglądam się a tam murzyn tak k⁎⁎wa przestraszony, z wielkimi oczami gapi sie na mnie zdziwiony xDDD
#heheszki

