Stoi u mnie na zamkniętym osiedlu samochód, który już od dwóch lat się rozpada i ogólnie zajmuje miejsce. Właściciele zmarli, z tego co się orientuję byli bezdzietni. Samochód nie ma już tablic rejestracyjnych, a pod nim zauważyłem ostatnio jakąś plamę. Spółdzielnia umywa ręce, bo nie ma go gdzie odholować. Straż Miejska to samo - nie może odholować bo nie miałaby gdzie go trzymać przez 6 miesięcy, zanim gmina mogłaby przejąć własność. Obydwie strony przerzucają odpowiedzialność na siebie nawzajem, a auto jak stało, tak stoi.


Czy ktoś miał doświadczenie w podobnej sytuacji? Macie jakieś rady, jak to można rozegrać, żeby pozbyć się wrosta?


#samochody #kiciochpyta #pytanie #prawo

Komentarze (31)

@Piechur widziałem takie wpisy kilka razy i zawsze powtarzana jest rada, żeby wylać jakiś olej, to go odholują. Nie wiem czy tak jest rzeczywiście, przepisuję co i tak zapewne się pojawi.

@Piechur Wyciek płynu jest jakimś tam argumentem. Wtedy policja lub straż miejska powinna to ogarnąć. Z tego, co wiem wyciek to argument, że może być zagrożenie dla bezpieczeństwa. Na moim osiedlu stoi takich kilka i nic nie cieknie więc zarówno spółdzielnia jak i policja mówią "nic nie poradzimy".

@WatluszPierwszy hmm nic nie cieknie, a nie może jednak pociec? Mnie to wkurzają ostatnio stojące jakieś szroty reklamujące autozłomowanie. Poustawiali w okolicy tego kilak sztuk na najbardziej obleganych parkingach.

@JackDaniels Takie gówno sterczało u nas na osiedlu chyba dwa lata. Jakiś stary fiat uno z wielką reklamą na drzwiach. Wyglądał gorzej niż nie jeden szrot porzucony przez właściciela. To powinno być zabronione, tylko szpeci.

@WatluszPierwszy Wyciek właśnie dzisiaj zgłosiłem, to usłyszałem od operatora, że raczej wątpi, że to olej, i znowu gadka o tym, że nie mają gdzie tego auta odholować. Będę jeszcze do nich pisał maila, żeby jakiś ślad był. Może się nawet większa plama zrobi popołudniu, żeby lepiej zdjęcie wyszło, kto wie

Tylko czyny i zmowa milczenia sąsiadów. Wynajmujecie podnośnik i wypierdalacie gruza gdzieś na pobocze. Nikt nic nie widział, monitoring akurat nie działał

@JackDaniels Tak na prawdę wystarczy szklankę oleju roślinnego wylać, kto to będzie sprawdzać. Tylko, jak już pisałem, SM to nie przekonało

@Piechur może Wydział Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska przekona? Nie wiem czy jest w każdej gminie, ale co szkodzi spróbować? Niech się wykażą...

@Piechur z mojego doświadczenia a lubię wrosty, najszybszą opcją jest telefon do stacji demontażu pojazdów. Przyjeżdza laweta i zabiera w cholerę. Z reguły chcą tylko dupokryjkę przy wrostach w postaci umowy na jakiegos gruzina czy pakistańcza że oddaje na złom. Vin sobie wpisuja nawet sami


W Kato działa XD

@Piechur Odpalasz Wikipedię " Sławni Gruzini" i wpisujesz w umowę losowego Gruzina (pomijając Stalina)

Podajesz adres zamieszkania w pobliskim bloku, wygenerowany w głowowym generatorze głupich pomysłów numer paszportu zamiast numeru dowodu np. IL0VEB00BS1234 i wsio.


Proszę.

Dzwoniłeś do odpowiednich służb czy kontaktowałeś się w inny sposób?

Bo dzwonić to sobie możesz zębami. Tylko mail; a jak poczta to ze "zwrotką". Wtedy i Ty i służby mają potwierdzenie że było zgłaszane kiedy, gdzie i przez kogo. Jak się sprawa rypnie masz podkładkę że informowałeś kogo trzeba i Ty i sąsiedzi są czyści a SM, czy kto tam, zawaliła.

@SpokoZiomek Dzisiaj dzwoniłem, bo Spółdzielnia już kilka razy temat zlewała, ale planuje też napisać maila właśnie po to, żeby był ślad - wiem z doświadczenia, że takie coś zwykle w magiczny sposób przyspiesza działanie organów państwowych

@Piechur Jeszcze taki tip. Poszperaj po necie(albo zapytaj ChatGPT) w ustawach o ochronie środowiska, ruchu drogowym, zagospodarowaniu terenu czy czymkolwiek jakie paragrafy narusza ten wrost. Urzędasy spojrzą poważniej jak zobaczą że wiesz o czym piszesz.

Zaloguj się aby komentować