Starzy ludzie z hejto. Dostałam takiego grubosza, który wziął i mi opadł. Czy ktoś ma jakieś porady jak to to pielęgnować? Co mu zrobić, żeby stanął? Ktoś? Coś?
#rosliny #kwiaty #grubosz #hejtoporady #wezcieodpiszciecowamzalezy #gownowpis

Starzy ludzie z hejto. Dostałam takiego grubosza, który wziął i mi opadł. Czy ktoś ma jakieś porady jak to to pielęgnować? Co mu zrobić, żeby stanął? Ktoś? Coś?
#rosliny #kwiaty #grubosz #hejtoporady #wezcieodpiszciecowamzalezy #gownowpis

@Kaligula_Minus ale że jak opadł? Przecież na zdjęciu wygląda gites zdrowo i w ogóle.
A co do pielęgnacji to podlewać i nie zwracać na niego za bardzo uwagi
W robocie mamy takie grubosze co je ktoś podleje albo i nie i już się w beczce takiej dużej nie mieszka
Ale chyba ważne żeby nie stały w wodzie czyli ostrożnie z podlewaniem. Bo jak sobie kiedyś wziąłem szczepke do domu i za mocno podlałem to zgniły liście

@Kaligula_Minus nie bardzo wiem jak to opadł. Czy to opadły liście czy po prostu się zwiesił jak nie powiem co. Ogólnie to mamy zimę więc jeżeli nie będzie miał wystarczająco dużo słońca oraz ciepła to liście będą mu opadać bo nie będą potrzebne.
Popaść mógł z powodu przelania. Lub też braku wody i stracił turgor.
Ogólnie zasada do przechowywania roślin gruboszowatych czy tam sukulentów kaktusów zimą jest taka że jeżeli nie mają wystarczająco dużo światła czego nie jesteś w stanie zapewnić. To musimy obowiązkowo obniżyć delikatnie temperaturę a tym bardziej przestać podlewać. Nawet jak w doniczka będzie całkowicie sucha to tylko ostrożnie zwilżamy żeby nie doprowadzić całkowicie do jej zbrylenia. Ale zimą podlewanie może dwa razy w miesiącu ja swoich kaktusów nie podlewałem chyba od listopada. I elegancko się trzymają.
I tą reklamówkę z tej doniczki to zdjąć bo się udusi. To nie jakieś sadomaso czy b*** inne żeby to tak było.
@Kaligula_Minus ja bym przesadzał już na wiosnę. Przesadzając wchodzimy korzenie a teraz nie mamy za bardzo warunków do ich regeneracji. Teraz niech sobie spokojnie zimuje.
Przesadzając podłoże przepuszczalne. Na dno jakiś drenaż. Jakieś słoneczne okno albo teras. Tylko nie bezpośrednie słońce od razu po zimie bo powypala dziury w liściach. Powoli hartujemy do nowych warunków.
Zaloguj się aby komentować