Spłaciłem kredyt mieszkaniowy, dla niego żyłem, na nim opierałem swoją pracę, ale skończył się. Co teraz? Jak żyć? Odczuwam jakąś pustkę. To chyba nowa forma niewolnictwa. Może by tak wziąć następny by poczuć się lepiej?

#jakzyc

Komentarze (24)

@MementoMori Jeśli wyrobisz się z kolejnym to bierz i kupuj drugie mieszkanie. Będziesz miał wrażenie, że coś spłacasz, ale wynajmiesz i tak naprawdę będziesz zarabiał

Mam tak samo, ja wybrałem pracę na część etatu. Ale zawsze można znaleźć nowy cel jak samochód, większe mieszkanie/dom, działka, podróze. Można też coś nie namacalnego jak inwestowanie ale z tym jest problem bo nie widać efektów tylko cyferki na kontach i tak nie działa na psychikę.


Jak się jest bezdzietnym singlem minimalistom (jak ja) to może być to poważny problem.

@MementoMori ani sie nie rucham, ani nie trzeba ze mna chodzic. Pieniadze mi tylko bedziesz wysylal, a ja Ci co miesiac bede przypominac „Mareczku, ale w tym

miesiacu to jeszcze przelewiku nie dostalam, paznokcie nie zrobione, co sie stalo????”. I bedziesz zyl dla tych przelewow na moje paznokcie. Moim zdaniem to calkiem dobry deal

Zaloguj się aby komentować