@utede Prawnicy niestety mają (prawie) zerowe pojęcie o matematyce i systemach formalnych a próbują taki system stworzyć i efekty są takie, jakie są.
To powinien być system zero-jedynkowy ale ciągły a nie dyskretny. Czyli powinno dać się opisać nieskończenie wiele stanów pomiędzy 0 (niewinny) a 1 (kupił siekierę i zarąbał nią sąsiada, kiedy tamten spał). I teraz prokurator powinien spierać się z obroną, gdzie - w danej sprawie - na tym kontinuum znajduje się czyn oskarżonego. A sąd powinien wysłuchać argumentów obydwu stron i wydać wyrok, na przykład: "Uznaje go winnego zabójstwa na poziomie: [1 / sqrt(2)]" Czyli około 0,7.
Następnie mamy mechaniczny przelicznik, który mówi, że jeżeli za 0,9 jest 25 lat, to za 0,7 należy się 19.4(4) lat. Ja użyłem proporcji, ale to nie musi być liniowe. Nawet nie powinno, bo za 1.0 powinno być dożywocie (czyli "nieskończoność").
Byłoby to przejrzyste i dałoby się dopasować do niezliczonej ilości różnych dziwnych sytuacji. W przeciwieństwie do dzisiejszego "pobicia ze skutkiem śmiertelnym" które jest jakimś prawniczym potworkiem.