Skład pączków z Biedronki sprzedawanych w cenie kilkudziesięciu groszy. Chemikiem nie jestem, ale w sumie nie widzę w tym niczego strasznego
#tlustyczwartek #biedronka


Skład pączków z Biedronki sprzedawanych w cenie kilkudziesięciu groszy. Chemikiem nie jestem, ale w sumie nie widzę w tym niczego strasznego
#tlustyczwartek #biedronka


@bejonse
>Z innej beczki, byle wafelek ma gorszy skład a nikt się nie czepia.
Bo ludzie to polmozgi. Jedyne co potrafia, to straszyc chemia w jedzeniu, ktorej sami nie potrafia sensownie zdefiniowac. Wiele osob nie ma najmniejszego pojecia o dodatkach do zywnosci i klna na składniki E w skladzie, bo nie miesci im sie w glowie ze to moze byc cos zupelnie normalnego, jak np. E300.
@TytusBomba
>sęk w tym że prawdziwy pączek powinien mieć skład mniej więcej taki:
Wymaganie takich prostych skladow od produktow wytwarzanych na tak kolosalna skale jak w biedronce to tylko dziwne zyczenie. Prostego skladu mozesz oczekiwac w paczkarni, ktora na miejscu robi ci swiezego paczka(?), a nie w markecie
@GtotheG bo ludzie to prostaki i beda straszyc chemia w jedzeniu, chociaz nikt z nich nie potrafi wytlumaczyc czym jest ta chemia i dlaczego mialaby byc szkodliwa. autentycznie nie rozumiem nigdy takich zarzutow, w gimnazjum uslyszalem "chemia to wszystko co nas otacza" i tak to widze, narzekanie na chemie niczego mi nie mowi
Zaloguj się aby komentować