Siemanko. Dzisiaj o 20 będzie #ama ze mną czyli lakiernikiem samochodowym z 23letnim stażem. Udzielający się na tagach przegryw oraz wszelkiej maści patostrimy będą ignorowane i blokowane. Liczę na kulturę. Na pewne pytania mogę nie móc odpowiedzieć ponieważ może to dojść do ludzi którzy nie chcą i nie pozwalają nam nawet na robienie zdjęć czy filmów swoich samochodów podczas pracy. Zapraszam i do usłyszenia @lubieplackijohn mam nadzieję że będziesz i w razie czego dasz znać który to troll lub przegryw. A tu słynne zdjęcie profesora Religi w warsztatowym wykonaniu

bc0e25ed-3e61-4a7f-ad2b-5a960f3ffee7

Komentarze (138)

@WarszafskiDres ja mogę być AFK, więc zadam pytania od razu (a więcej pewnie mi wpadnie później:

  • najciekawsze zlecenie

  • najtrudniejsze zlecenie / największe wyzwanie

  • z którego dzieła jesteś najbardziej dumny

  • czy dużo amatorów "wiejskiego tuningu" i czy ich odwodzicie od pomysłów, czy "nasz klient, nasz pan"

  • co cię skłoniło do wyboru takiej kariery?

Nie będzie mnie o 20, ale mnie najbardziej ciekawi twój stan zdrowia, w końcu tyle lat pracy przy toksycznych chemiach musi zrobić swoje.

@Nebthtet od ostatniego zacznę bo to w sumie początek mojego zawodu. Byłem debilem wychowanym przez starszych chłopaków na osiedlu. Kradłem ze sklepów różne rzeczy i sprzedawałem. Mniej więcej w latach 96-98. Zobaczyłem co można jak się ma pieniądze i doszedłem do wniosku że zostanę mechanikiem samochodowym. Matka załatwiła praktyki w warsztacie który był niedaleko mojego miejsca zamieszkania. Pierwszego dnia w warsztacie jako szczeniak ze wzrostem 147cm (spodniami po kolana bo jeździłem na rolkach agresywnie) popatrzyli jak na ufo w każdym razie to był ten dzień kiedy zobaczyłem pistolet lakierniczy i mój majster (mam zanim kontakt do dzisiaj) pokazał jak się to odbywa. Nie było jeszcze komory lakierniczej także odkurz po bazie czy bezbarwnym wisiał w powietrzu kilka godzin. Tak się zajaralem że już wtedy wiedziałem co chce w życiu robić i jednocześnie zakończyłem znajomości z tymi starszymi z osiedla i zacząłem robić swoje

@Nebthtet po dwóch latach już potrafiłem lakierować (to ostatni etap nauki-wczesniej uczysz się sprzątać warsztat oraz samochody później szpachlować, oklejać, podkładowaç oraz przygotować pod lakier) i zaczęło się docenianie mnie. Oczywiście robiłem również mechanikę oraz rozbierałem samochody pod blacharkę ( która mnie i tak nigdy nie interesowała).

@Nebthtet jak warsztat obok zobaczył co się odpierdala to próbowali mnie przejąć. Ale bez skutku ponieważ wychowany w takim a nie innym środowisku powiedziałem że nie będę frajer

@Nebthtettakze tak to się zaczęło. Mogę powiedzieć że dzięki temu uratowałem swoje życie bo gdybym został w środowisku które znałem od drugiej klasy szkoły podstawowej to albo bym już nie żył (zapcpalbym się jak 30%tamtego towarzystwa) albo bym siedział za handel dragami( kolejne 30-40% towarzystwa) albo bym się ukrywał bo bym nie miał wyjścia i musiał ich sprzedać(tak reszta% tego towarzystwa)

@Nebthtet najtrudniejsze zlecenie / największe wyzwanie

Nie mam takiego ponieważ to jest mój zawód (który zresztą uwielbiam) i skoro się podejmuję to choć by c⁎⁎j na c⁎⁎ju stanął,zrobię to

@Nebthtet z którego dzieła jesteś najbardziej dumny:


Nie ma takiego. Dumny to jestem jak mnie polecają osoby którym robiłem już samochód(tzw fuchy).

Albo jak w tym tygodniu dzwoni jakąś laska że robiłem jej samochód 2latat temu i nic nie wyszło po tym czasie i chce żebym tylko ja jej robił chociaż nawet nie pamiętam ani samochodu ani jej

@Nebthtet czy dużo amatorów "wiejskiego tuningu" i czy ich odwodzicie od pomysłów, czy "nasz klient, nasz pan"

<br />

Nasz klient nasz pan to tak nie do końca. Często odmawiam roboty jak widzę jaki typ człowieka. Po tylu latach widzę kto chce mieć zrobione i mieć spokój a kto szuka c⁎⁎ja do d⁎⁎y i jeszcze przy odbiorze samochodu wmówi ci że mu porysowałeś jakieś elementy

Ale jak przyjeżdża wiejski tuning to jak zgadza się na naszą kwotę to robimy i tyle

@marilmaril jak zdejmowałem zderzak bo coś gościowi przywaliło a on nic nie widział ale coś mu śmierdzi jak włącza nawiew-gołąb którego wpierdalaly już biale robaki. Porzygalem się od razu

@Navane pokaż zdjęcie? Masz go od nowości? Raczej musiał być robiony bo w dzisiejszych czasach nie ma możliwości by lakier sam z siebie odpadł. Co za marka i model?

@dywagacja wielu ludziom odmówiłem ponieważ jak pisałem wyżej jeżeli widzę cwaniaczka albo typa co mówi mi jak coś zrobić bo widział na tutorialu YT to się żegnam od razu. Chyba że jest z polecenia innego moje klienta to po prostu grzecznie mówię że najbliższy termin to mam za 3-4 miesiące i wysyłam go do gościa co źle się wobec mnie zachował (i wiem że jeden i drugi będą się drapać jak koty)

Nietopy to była deska do kibla jakiegoś starego co już nie można dostać bo jakiś kwadratowy

@starebabyjebacpradem utwardzaczy masz miliony rodzajów. Przeczytaj kartę produktu i zobacz co tam piszą. Poza tym ja lakieruje nie maluję więc śnieżki nie używam

@tak_bylo palę od 12 roku życia a od 2012 2 paczki fajek dziennie Narkotyki tylko i wyłącznie koks czasami zioło i grzyby. Póki co zdrowy jak ryba. Najgorsze jest to że ASO z którymi współpracujemy wymagają lakierów wodnych i tu zaczyna się problem. Lakiery wodne mogą doprowadzić do czegoś takiego jak grzyb płuc. Czyli są ekologiczne dla świata ale nie dla lakiernika. Póki co żyje i mam się dobrze

A czy Hyundai nie ma gwarancji na 5 lat? Bo skoro spełniasz warunki to normalnie reklamacja zależy chyba jeszcze od kilometrów. Współpracowałem z Hyundai-em także sprawdź to

@Navane tutaj to wygląda jak ptasie gówno którego długo nie zmyles i wzarlo się w lakier. A niestety ptasie gówna po dłuższym czasie to taka sama k⁎⁎wa jak rdza. Nie zrobisz jak tylko zobaczysz to później koszty mnozysz razy 4 minimum

@tak_bylo to również zależy od ptaka i od tego co wpierdalal jak dbasz o samochód to miej zawsze butelkę wody oraz szmatkę jakąś ( microfibre najlepiej) jak zobaczysz gdzieś gówno ptasie to po prostu zmyj. Jak będzie już twarde to nienapierdalaj na siłę i nie drap lakieru tylko poprostu lej wodę aż samo zacnie odpadać. To jest jak z garami w zlewie. Jak zaschnie to najpierw namoczysz a później dopiero myjesz niestety dużo ludzi potrafi zmywać gówna ta gibka do naczyń tylko strona zielona zazwyczaj a ja wtedy mam robotę i pieniądze

@WarszafskiDres gitarę nitro byś psiknął jakby ci ktoś samą deske przyniósł? xd bo zawsze chciałem zrobić coś customowego z zestawu ale malowanie to grubsza sprawa żeby to porządnie wyglądało. jakieś polerowanie, podkłady itp a nie z puszki bo będzie wyglądać jak zderzak w matizie

19580993-43bb-4f68-a626-465d68cd19b0

@JakTamCoTam na poważnie to zdarzały się przypadki że ktoś rozjebał inny samochód i chciał szybko zrobić swój żeby sąsiad nie zauważył. Kiedyś to robiłem ponieważ płacili jak za zboże a człowiekowi zawsze malo.Teraz patrzę z politowaniem(chociaż była tylko jedna taka akcja przez ostatnie 3lata) i mówię żeby poprostu się odezwał do tego komu coś zrobił bo zniżki które straci to tylko 10% na rok. Naprawa będzie droższa a do tego zachowuje się jak wieśniak i skoro coś komuś zepsuł to wypadałoby to naprawić. Ogólnie to z chamstwem się nie pi⁎⁎⁎⁎lę ponieważ miałem kilka samochodów i wszystkie rozjebane na parkingach a nigdy kartki nie dostałem z numerem.

@Incurso to akurat nie ja ale człowiek który prowadzi obecnie firmę w której pracuję i którego uczyłem lakierować i powiem ci że gość ma nawet głowę wytatuowaną a jest naprawdę osoba inteligentną. Tatuaże robił za młodu i nie żałuję w ogóle. Pozytywny typ fchuj

@Navane najprawdopodobniej jak to odrywales to zarysowałeś aż do gołej balchy. Ponieważ robiłem przy Hyundai 2 lata dla ich ASO i nigdy nie było takiego przypadku

@panikaman żaden problem. Tylko muszę się dowiedzieć od techników jak zabezpieczyć drewno żeby trzymały się lakiery samochodowe. Dlatego teraz Ci nie wycenie

@WarszafskiDres Miało być o 20:00, a widzę, że już nawalone pytań. Mam nadzieję, że twórca AMA założył garnitur, polał sobie whisky i będzie chciał odpowiedzieć na moje pytania XD


  1. Skończyłeś jakąś szkołę lakierniczą czy po prostu powiedziałeś sobie jakiegoś dnia „a c⁎⁎j, zostanę lakiernikiem”?

  1. Czy zdarzało Ci się malować lub naklejać wzory na autach na tzw wieś tuning? Jakieś płomienie, tribale, czaszki itp?

  1. Umiesz malować artystycznie aerografem np.: kaski albo baki motocykli?

  1. Czy zdarza się jeszcze aby przyjechało na warsztat auto stuningowane jakby rodem wyciągnięte z pierwszych filmów o Szybkich i Wściekłych?

  1. Jakbyś miał wybierać najlepsze połączenia kolorów na auto to jakie by to były?

  1. Czy zdarzyło Ci się uszkodzić jakiś element, który chwilę temu lakierowałeś i musiałeś zaczynać od nowa?

  1. Jaki element jest najtrudniej lakierować?

  1. Jaki jest średni koszt malowania elementu w aucie? Czy zależy to od rodzaju auta?

  1. Czy oprócz malowania aut robisz coś innego w pracy np.: naprawiasz usterki mechaniczne czy zajmujesz się blacharstwem?

  1. Czy zdarzyło Ci się malować jakieś niecodzienne pojazdy? Transporter opancerzony albo coś?

  1. Czy trafiają się klienci z jakimiś dziwnymi wizjami/pomysłami jeżeli chodzi o pomalowanie auta?

  1. Czy zdarzyło się aby klient nie chciał zapłacić za pomalowanie auta?

  1. Schodzi mi lakier bezbarwny z drzwi w aucie. Wygląda podobnie jak na zdjęciu niżej. Czy w jakiś sposób mogę samemu sobie z tym poradzić? Czy trzeba malować cały element?

  1. Czym malować amelinum? Czy tego nie pomalujesz?

  1. Znasz może jakieś żarty o lakiernikach?

  1. Jakbym chciał zacząć karierę lakiernika z jedynym doświadczeniem jakim jest malowanie elementów rowerów za pomocą sprejów to dałbym radę?

  1. Czy na hasło np.”dzonydwamelony” będzie jakaś zniżka?
7fc2978f-c899-40a1-b90e-313a607516fd

@WarszafskiDres

  1. Czy zdarzył się przypadek w pracy, że coś się nie udało i trzeba było robić od nowa? (Typu zły dobór lakieru, zły podkład i się pożarło, za dużo syfów nawet jak na polerkę)

  2. Najgorsze auto do malowania, lub sam kolor?

@WarszafskiDres właśnie też nie co najlepsze. Nie ruszałem tego. No nie ważne, dalej nie wiem gdzie masz warsztat :⁠-⁠)

@muskutanin 4 owszem ale najbardziej pamiętam jak na początku lat 2000 przyjechało do nas Mitsubishi (modelu nie pamiętam) które miało brać udział w Paryż Dakar. Lakierowalismy im całe przody żeby mogli szybko wymienić na serwisie. Bydlę potężne. Po 3 amortyzatory z przodu i po 2 z tylu

@WarszafskiDres

  1. Często spotykam się z opinią, że kupując nowy samochód z salonu już ma ukryte ognisko rdzy pod lakierem tak aby go szybciej zeżarło. Czy takie praktyki producentów samochodów to prawda czy legenda?

  2. Czy "japońce" (honda, Suzuki, mazda, nissan) są nie ocynkowane i szybciej je zżera korozją?

Jeżeli tak to czy warto po zakupie nowego samochodu odrazu do lakiernika i malowanie od nowa z warstwą ocynku?

  1. Idzie wyżyć z bycia lakiernikiem czy to raczej pasją?

  2. Czy po pracy jak zmienisz ubrania i weźniesz prysznic to i tak czujesz farbę/lakier?

  3. Czy w sezonach letnich upalnych jest ciężko w lakierni czy macie klimę?

Dziękuję za odpowiedź

@WarszafskiDres "12 tak. Niesty prawo jest takie że musisz mu oddać kluczyki nawet jak nie chce zapłacić. Wtedy wystawiasz fakturę i pozew. "


Jest na to bardzo fajny sposób Wpychasz auto delikwenta w najgorszy róg parkingu i zastawiasz autami, najlepiej jakieś trupy, czy coś i mówisz, że nie masz kluczyków do tych aut. Oczywiście klucze do auta delikwenta wydajesz bez zająknięcia

Sprawdzone, że po 3 dniach "postoju" jednak chcą się dogadać xD

@S__C 3 hmmm... Ja się tylko tym zajmuję i nie tylko idzie wyżyć ale żyć na poziomie chociaż musisz hajs chować w domu i nie pokazywać się bo cię dojadą. Mało kto chce fakturę a klientów mam naprawdę wielkie ilości skoro ten kraj r⁎⁎ha mnie to ja rucham kraj a właściwie skarbówkę

@S__C 4 wchodząc na lakiernie po weekendzie nie czuje w ogóle ale jak nie raz zaproszę klienta żeby mu coś pokazać to mówią" jak pan tu wytrzymuje"

@gacek czekaj wszystko zostało w tym wpisie ehh jednak takie rzeczy trzeba z moderacją ustalać żeby oni zareklamowali a nie że pod moim postem wszystko się zaczęło pytaj jak coś

@fookingalien ale wiesz że oni wzywają milicję a ona lawetę i koszty ponoszę ja a właściwie firma w której pracuję. Lepiej czasami odpuścić niż nic się z debilem. Ja stracę kilkaset złotych czy tam nawet 1500 ale satysfakcja którą mam później jak znajduje samochód w miejscu zamieszkania takiego delikwenta (kobiety nigdy czegoś takie nie zrobiły) mhhh... Trzeba tylko dobrze sprawdzić czy kamer nie ma zamiast np 1500 jest w plecy 8 tys. I uwaga najbardziej kłócą się ludzie w starych szrotach co nie mają oc

@fookingalien raz nawet Ukraińcy (to było przed wojną) za 200 zł (po 100 na łba) sprjem do wyzwania lakierów ojebali cały samochód okazało się że wyzeracz rozpuścił równie klosze lamp tylnych

@WarszafskiDres U nas raz coś takiego przeszło. Przyjechała policja i stwierdzili, że muszą ustalić właściciela auta, który je postawił, że z prywatnej posesji nie mogą odholować auta itd. A że auto miało szereg umów i ostatecznie skończyło z ukraińska to przyjechał gościu zapłacić i nagle się klucze znalazły

@tak_bylo jeszcze 2 lata temu tak ale teraz przyjmują do wiadomości to co się dzieje w tym chorym kraju także czasami jak widzę osoby starsze to próbuje je podejść i wchodzę na temat inflacji itp. jak słyszę to wina Tuska to nic nie spuszczam a nawet nagle sobie przypominam że nie mam terminów jak słyszę że ten pierdolony PiS niszczy ten kraj to naprawdę potrafię zrobić bo bardzo niskiej cenie

@Acid_Burn poza tym nie tylko ty ale i inni nauczcie się że my lakiernicy nie malujemy nikt nigdy nie widział szyldu warsztatu z napisem 'malowanie samochodowe" my lakierujemy jest to w pewien sposób obelga w naszą stronę. Malarzami nazywa się kiepskich lakierników

@WarszafskiDres kilka lat wstecz jak przyjeżdżały Ukraince do nas na sklep to potrafili ciąć zderzak na pół żeby go jakoś wcisnąć do wypchanego pod sufit sprintera. Wspaniały to był widok jak dobry zderzak warty wtedy jakieś 300-350zl cięli na pół bo u nich to z 100 dolarów warte a jak go naprawią będzie jak nówka

@fookingalien nawet nie wiesz ile oni na tym zarabiali w mojej obecnej firmie robił Ukrainiec który zarabiał ok 2-2,5k tygodniowo chociaż się opierdalał i mógł zarobić wiecej.Mieszkał w warsztacie ijadl najtańszy pasztet. Jak jechał na Ukrainę brał ze sobą jakieś starsze audi tylko w dobrym stanie(roczniki takie 98-02) tylko by miało długie oc. Tu kupował za 8.000 tam sprzedawał za 22.000. gość żył tam jak młody bóg i przez to że potrafił wyjechać na dwa tygodnie a nie było go pół roku wszedłem ja

@fookingalien nie doczytałem do końca. Jak się "pospawa" taki zderzak to oni mają z tego konkretny hajs. Pamiętaj o tym że przed wojną ludzie tam zarabiali jak w Egipcie. 80-120dolarow miesięcznie. Jak ktoś miał 200 to był już kimś. Teraz wyobraź sobie tego o którym pisałem. Gość był oligarcha jak przyjechał

Widzę że pytań już brak także zaprasz na nieco inne #amapytać o wszystko i się nie baćhttps://www.hejto.pl/wpis/moje-ama-upadlo-poniewaz-wszyscy-zaczeli-pisac-pod-postem-reklamujacym-o-godzini

@WarszafskiDres Jakie upadło, ja kilka poważnych pytań mam:

było tak: podkład wyszedł dobrze, został przetarty na mokro coś +1000 (nie pamiętam dokładnie) kolor wyszedł bardzo dobrze a klar dał morę i to taką wch.... jeszcze po pierwszej warstwie wyglądało że wyjdzie ale nie wyszło...

Czy brak wystarczającej wydajności kompresora mógł być powodem? (temperatura była +20, rozcieńczalnik dokładnie do tego lakieru, proporcje itp. wszystko wg mnie wg ulotki fabrycznej, czy może za grubo lane czy inne co?

Pistolet za wybitny to nie był ale z kolorem dał radę.

Warstwa jest dość gruba więc może by polerować?


Gx

@Man_of_Gx nie do końca rozumiem ale do podkładu,bazy czy bezbarwnego są różne pistolety i dysze. Ale tu bym na kompresor winę zrzucił. Za małe ciśnienie. Można polerować ale to będzie katorga

@WarszafskiDres "do podkładu,bazy czy bezbarwnego są różne pistolety i dysze"

No chyba u zawodowców

A jakieś tipy do polerowania? może być link do artykułu czy coś.


Gx

@Man_of_Gx nie pomogę ponieważ zajmuje się tym profesjonalnie i jak widzę porady na YT czy innych to wiem że 95% ludzi którzy tak zrobią to spieprza jeszcze bardziej

@WarszafskiDres Nie no ja nie mam 80 lat żeby myśleć że tatuaże są ble sam mam rękach ale tak na łbie wszędzie nie zrobiłbym w życiu

@Incurso rozumiem tylko weź pod uwagę że ty nie chcesz a ktoś inny o tym marzy. Mam blisko 40 lat i powiem ci że jak byłem u byłego szwagra w Anglii to doznałem szoku(rok 2008) ludzie rano w piżamach idą do sklepu,kobiety (nawet te grube) chodzą w miniowach, goście z całą twarzą potatuowana i nikt nawet nie zwraca na to uwagi. Jak zbyt długo na kogoś patrzy to słyszysz"hej made, ok?" A nie jak w Polsce" co się k⁎⁎wa patrzysz, w mordę chcesz" Nie oceniam książki po okładce ten typ że zdjęcia prędzej uspokoi sytuację niż wyskoczy z łapami a co nieco potrafi także może i wygląda groźnie ale jest potulny jak baranek.

@Navane zapomniałem napisać żebyś zrobił to jak najszybciej bo jak wejdzie rdza głębiej to zostanie ci tylko wymiana klapy i lakierowanie. Czyli koszty 3-4razy tyle co na chwilę obecną.

@SuperSzturmowiec poważnie napisz mi dlaczego masz takie podejście do ludzi z dużą ilością tatuaży. Jestem bardzo ciekawy dlaczego ludzie źle ich odbierają.

@WarszafskiDres Dlatego właśnie myślałem o Tobie jako o takim co mógłby przyjąć zlecenie. Stąd pytanie skąd warsztat - bo że Warszawa to można było się domyślić

@SuperSzturmowiec takie coś ma na głowie. I uwielbiam obserwować ludzi jak idziemy po jedzenie podczas roboty. W sklepie to już w ogóle wystarczy że się odwróci do ludzi w kolejce to zachowują się jak niedorozwojem i nie wiedzą gdzie patrzyć a najlepiej jak nie wiedzą że jesteśmy razem w sklepie i mu d⁎⁎ę obrabiają to ja stoję obok nich i słucham po czym go głośno wołam ta konsternacja tych ludzi jest piękna

6d597bf8-0d63-458c-9223-e2106ff584f3

@WarszafskiDres To jednak się namyśliłem. Ostatnio sąsiadowi Toyotę rozwaliłem. Tir wjechał w bok. Oddana do Toyoty na Puławskiej (kojarzysz pewnie), wycena Warty X, Toyoty (autoryzowana) X razy 2,5. Z tego, co się orientuję, nawet laweciarz tak mówił, i tak to trafi do innego warsztatu. Sami , na bank, ani blacharki, ani lakieru nie robią. Warto to zlecać przy zgłaszaniu szkody do nieautoryzowanych? BTW na browara zapraszam.

@szczelamseczasem jeżeli nie ma lakierni w miejscu gdzie robią ci wycenę to na sto procent robi to podwykonawca( czytaj, taki jak mój warsztat) ASO robi swoją wycenę i ma super zniżki na nowe części ale ubezpieczalnia musi im zapłacić według stawki normalnej. Czyli np zderzak kosztuje 3000 ASO ma go za 1800 ubezpieczalnia wypłaca 3000. Bardziej opłaca się zrobić kalkulacje w ASO i z ta kalkulacja pojechać do warsztatu w którym masz kogoś znajomego. Jak nie masz to i tak lepiej zapłacić za kalkulacje w ASO i pojechać do jakiegoś dobrego warsztatu to w ramach naprawy jeszcze coś ci zrobią jeżeli naprawa wynosi ponad 5000 netto

@szczelamseczasem poza tym jak przywaliła i masz oc to nie interesuj co dalej z samochodem w który przyjebales. Tu stracisz około 10 %znizki na rok i tyle. Czasami lekkie uderzenie kończy się na kilkudziesięciu tysiącach. Po co ci się wkurwiać. Jak ktoś ma kogoś w warsztacie to i tak zarobi. Zapominasz o sprawie i żyjesz dalej.

@szczelamseczasem poza tym stawka roboczogodziny ASO jest dużo wyższa niż nieautoryzowanego warsztatu. Tutaj też jest to po⁎⁎⁎⁎ne. Oddasz do ASO które współpracuje z moja firma i oni biorą 180 roboczogodzina a nam dają np100zl. Czyli można powiedzieć że ASO bez lakierni to pośrednik a jak wiemy- pośrednik to najlepsza fucha. Jak to powiedział kiedyś jeden taki typ którego nie trawie - jedni są od zapierdalania a drudzy od zarabiania pieniędzy no i coś w tym jest

@Nebthtet zapomniałem ci napisać najważniejszej sprawy jak wyszła nasza klasa to zarejestrowałem się i odnalazłem swoją klasę i dołączyłem. Jakieś 5 wiadomości były typu: WarszawskiDres to ty żyjesz i nie siedzisz?!? Wtedy zrozumiałem jak dobrą drogę wybrałem

@WarszafskiDres nie nikt nie skrzywdził. Sam nie wiem skąd takie coś, może podświadomie mi sie kojarzy tatuaż - więzienie/patologia itp. Może mam uczulenie na tatuaże xD Jedni mają lęk wysokości innym nie "podobają się" osobniki w tatuażach. Ja np gdybym miał zatrudniać ludzi i przyszły by 2 osoby jedna bez a druga cała w tato to by była skreślona na starcie. Taki model ze mnie

@SuperSzturmowiec powiem ci że trochę to smutne. Skreślać ludzi za tatuaże. Takie myślenie było w PRL-u. Łysych też nie lubisz bo to najprawdopodobniej kryminalista?

@SuperSzturmowiec dziwne podejście masz do do ludzi ale w sumie po to ludzie się różnią od siebie żeby ten świat był kolorowy i się rozwijał pozdro

@WarszafskiDres mam kilka pytan.

  1. po ilu piwach robisz sie agresywny w stosunku do brata, ktory cie za raczke przez zycie prowadzil?

  2. jesli moglbys wybrac jakim zwierzeciem chcialbys byc i to jakim i dlaczego slimakiem?

  3. klapki, papcie, japonki, w samych skarach czy boso? jak chodzisz po domu. odpowiedz swa uzasadnij w pieciu zdaniach

  4. 23 lata doswiadczenia z samochodami. czemu tak chujowo grasz w Rocket League?

  5. czy wydra wygra?

@WarszafskiDres ch⁎⁎⁎we to ama skoro na pytania nie odpowiadasz.

konto mialem juz wczesniej zalozyc, ale zobaczylem wpisy atencyjnego lachona z narysowanymi brwiami i sobie odpuscilem na pewien czas. musialem rozchodzic ta zenade

@SuperSzturmowiec @WarszafskiDres IMO tatuaż to jest jedna z ciekswszych form sztuki, ale niestety wiele osób zamiast iść do artysty czy porządnego studia czasem kończy z koszmarkami...


A generalnie negatywne nastawienie do tego (oraz komiksów) to spuścizna PRL.

@Nebthtet tu sie zgodze. kiedys tatuaze mieli tylko marynarze i kryminalisci.

pamietam jak sobie zrobilem 2 tatuaz na przedramieniu i jak ludzie reagowali. nawet kanary pod stadionem x-lecia w 2001 (dobrze napisalem @paliwoda?) mi odpuscily i sprawdzily wszystkich naookolo w tramwaju, oprocz mnie, bo dziare zobaczyli

moj trzeci i ostatni na drugim przedramieniu to sloneczko ktore narysowala mi kiedys corka @WarszafskiDres. miala ze 4 lata, wiec mozna sobie wyobrazic jak to wyglada

Zaloguj się aby komentować