Siema! #conaklaciewariacie? Dzisiaj los wybrał za mnie. Przy odlewaniu CDMIN Precieux z 0.5 B wystrzeliło bokiem ze strzykawki na mnie/biurko/klawiaturę (już nie zjem tych okruszków, chlip), więc wiem co będę czuł dzisiaj/jutro/do końca tygodnia. A co Tam u Was? #sotd #perfumy

350a2cd3-e909-4231-b354-64969301b0fe

Komentarze (52)

Faktycznie taki dobry? O shiet 55 ml za 300 zł? Czy ich totalnie pogrzało toż to niedługo w cenie Creeda będzie

Na oficjalnej stronie 95$, chemol armaf w cenie diora no nie wierzę XD

@MICK3Y Armaf zrobił z CDNIM to samo, co Dior z Sauvagem i wersją Elixir. Wzięli podstawkę, wycięli z niej wszystkie trudniejsze nuty, wygładzili, jeszcze podkręcili parametry i voile! Mamy zapach, który spodoba się szerokiej publiczności. Nie ma co porównywać z Creedem. Wg mnie to już jest inny, samodzielny zapach. O kasie nie ma co dyskutować, każdy ma inne zdanie. Jeden będzie się jarał naturalnym oudem w Amirku po 6/ml, inny będzie ubóstwiał Megamare za 10+/ml.


Czy dobry? Jak na Armafa, to zdecydowanie tak. Zapach jest dopracowany, pachnie przyjemnie, ma zacną trwałość i projekcję. Flakon jest kiepski: wąski i wysoki, łatwo go przewrócić. Stąd dzisiejszy #sotd

@fryco no I chodzi też o składniki gdzie armaf to czysta chemia a oni wołają jak za boisika albo DHI na przecenie. Nie musisz mi wmawiać, ta cena to żart i jakby był za 180-200 zł to jeszcze przejdzie ale to mała butelka 55 ml XD Ceny armafa potrafię obserwować, z jakimi startował success albo untold czy niebieski Iconic gdzie 2 lata temu latały za kupę siana a teraz spadły i średnio 1.3zl za ml. Z tym CDN będzie to samo po prostu Armaf manipuluje dostępnością na rynku


Żebyście też źle nie odebrali lubię jego serię CDN mam kilka pozycji, ale też niektóre podjeby traktuję jako totalną porażkę gdzie nie powinno mieć to miejsca. Nie podoba mi się samo wywoływanie niby braku towaru i sztuczne zwiększanie cen na rynku. Ten nowy CDN nie różni się jakością składników z pozostałymi, jest po prostu nowy i armaf wykorzystuje pozycję na rynku

@fryco jeśli się trafi na promocji we flaconi to pewnie tak, choć projekcja imho słabowita. Prawdę mówiąc, to początkowo byłem mocno rozczarowany, bo według licznych opinii miał być kadzidlakiem, a na mnie przez cały czas trwania dominuje wetyweria, ale tak doprawiona żywicami, pieprzem i kadzidłem, że się z nim bardzo polubiłem.

@fryco dzisiaj wącham T-Rexa na jednej ręce i Seahorse na drugiej.

T-Rex po kilkunastu minutach dla mojego nosa to ogniskowy dym i popiół. Walić nie wali, ale czy taki smrut jak go piszą? Nie.

Seahorse zdecydowanie przyjemniejszy, czuć morze.

@fryco Miał być jakiś amułaż typu pic rel ale siadło nawet gorzej bo lattafa ameer al oudh intense oud, chyba go komuś wrzucę do paczki znienacka

22ed8458-ff18-4faa-8ada-0754ca2baede

@saradonin_redux Cofam co powiedziałem, jest zły, śmierdzi mi

[edit: a, w końcu nie napisałem że "nie jest zły" xD to nie cofam]

@MICK3Y Kurde, no wali xDD Jak nosa dotknie to jak chemia garażowa, nawet niedaleko wspomnianego chemolanu. Chcesz kupić ręcznie polewany discovery set 7 zapachów Maison Margiela Replica za 220zł i dorzucę gratisy w tym tego smrodaffa z 7ml? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

@d.m. Mój ulubieny dopóki nie poznałem Chopard - Black Incense Malaki. Ten same vibe, ale pachnie lepiej. GGA - zapach mechanika, BIM - zapach właściciela warsztatu.

@fryco Afnan supremacy not only intense, bo co innego niż mech do lasu na grzyby (niestety był to najwyżej przyjemny spacer, bo grzybów nie znalazłem wartych uwagi).


Wgl mieliście z niektórymi perfumami tak, że po czasie Wam się mniej podobają? Ten afnan właśnie wcześniej był bardzo fajny, a teraz te cytrusy cuchną mi trochę, takie syntetyczne cytrusy podobne do CDNIM. Lubię ten dry down, jak już przejdą i czuć więcej mchu, ale no, początek mało zachęcający przez to

@saradonin_redux Nie dobrze, nie dobrze.. Ale to bardziej nudzą Ci się/ przestają podobać, czy tak jak u mnie, że zaczynają pachnieć słabiej pod względem jakości (wg swojego nosa przynajmniej xD)? To może być coś w tę stronę, bo w tym roku dopiero zacząłem w perfumy i może na początku jak miałem próbkę to pachniało dobrze, a teraz jak już poznałem sporo więcej zapachów to na tle tych nowych mój nos czuje, że nagle są słabe?


Jak tak dalej będzie to przejdę z przyjemniaków na oborę ಠ_ಠ

@ucho_igielne @BND Ok, dzięki. Zdarzyło mi się raz, że były lepsze po czasie, a na początku były słabe (Versace Eros edp akurat), ale właśnie w drugą stronę jeszcze nie. No faktycznie, z afnana chemol bardziej, więc by się zgadzało. No nic, dobrze, że nie kupiłem, bo miałem już alert na niego ustawionego, żeby kupić całą flachę, a wyszło na to, że próbka wystarczająca xd


Btw. zna ktoś coś fajnego z mchem, ale taki bardziej dla młodszej osoby, nie dziadkowy? Podobno Nishane Hacivat niezły, ale nie ukrywam, że za drogi, więc coś bardziej do max 4zł/ml?

@fryco Ensar Oud Mongolian Musk - fekalno-czekoladowe piżmo z miodem i cynamonem, co daje ciekawą zwierzęco-gourmandową mieszankę zwieńczoną drzewno-żywicznym oudem

@fryco hej hej! Od dwóch dni testy swieżaczków od Roja. Dziś Burlington 1819. Tygar z miętą (choć ja czuję rozgniecione igły jałowca) i imbirem. No, ciekawy... I czuć przez dwie godziny - jeśli człowiek w międzyczasie nie wyjdzie z siebie z nerwów, że tyle wydał na coś o takich parametrach. Bo wtedy byłby już za daleko, by poczuć cokolwiek.


Zdecydowanie zbyt droga marka. Kompozycje ok, ale ich trwałość i poziom satysfakcji z noszenia to żart.

@dziadekmarian Bo trzeba niestety lać od 1B wzwyż, wtedy trzymają. Znaczy może ja mam jakąś skórę, na której gołębiowe zapachy się trzymią, Burlington siedzi spokojnie 6-8 godzin u mnie

@Lodnip No wtedy tak Jednak w przypadku tych świeżaków nietrudno znaleźć podobne i jakościowo dobre rzeczy za trzy razy mniejsze pieniądze, bez kryształów Kwaśniewskiego co prawda. No bo np. PDLN3, Diaghilev czy UAE to już jednak inna bajka i tam jako biedak żadnych zarzutów nie mam

Zaloguj się aby komentować