No niestety miłośników ruskich jest sporo i jak widać nie tylko na hejto. Zastanawiam się tylko z czego to wynika, spora część z nich, to zwykli debile, nie mający pojęcia o niczym zafascynowani wizją ruskiego miru. Kolejna część, to płatne ruskie trole, wiadomo że sporo w to inwestują i oni to bronią ruskich, to atakują ukraińców czy przerzucają ich na front polityczny na krytykę prozachodniego zwrotu Polski. I trzecią, chyba największą grupą są ludzie, którzy nie mają pojęcia o historii i geopolityce. Nie wiedzą, że to ruskim zawdzięczamy najwięcej ofiar i że to ruskim najbardziej wadzi Polska państwowość. Nie wiem z jakiej grupy jest bohater filmu, ale on nie rozumie, że wolna i niepodległa ukraina jest również jego interesem.