#samochody

no więc dzisiaj się dowiedziałem że moje auto na każdym zakręcie ostrzejszym niż 90 stopni, jadąc szybciej niż 20km/h wpada w poślizg podsterowny. Coś mi trze w kole i auto nie jedzie tam gdzie chce tylko sie przepierdala na przeciwny pas. Dobrze że to odkryłem na pustej drodze. Może poćwicze w nocy jak sie z poślizgu wychodzi

Komentarze (55)

@redve i to są prawdziwe samochody a nie te popierdólki dla pedziów co zaraz piszczą, że ojojoj przejechałeś przez linie...


ᕦ( ͡° ͜ʖ ͡°)ᕤ

@maximilianan - no takie co samochód utrzymują na środku pasa jezdnego i jak zaczniesz jechać w stronę środkowej linii czy skrajni drogi to same skręcają kierownicą próbując wrócić pojazd na środek pasa - zwie się to chyba system kontroli trakcji

@maximilianan - ależ ja wyłączam kolego - tylko, że jak wynajmujesz samochód to masz to najczęściej od razu włączone - i musisz grzebać w opcjach aby to wywalić bo często nie ma dedykowanego przycisku (fakt zależny to od marki i modelu).

@redve humm, masz opony płaskie jak czerep Jaglaka albo dyferencjał nie wyrabia, hit jak majonez kielecki to by był.


Proponuję odbijanie przed skrętem maksymalnie do przeciwiwnej strony niż kierunek skrętu, by wejść "ostrzej".


W fwd jak masz podsterowny poślizg to jedyne co najlepsze możesz zrobić mając ABS to puścić hamulec i gaz wcisnąć sprzęgło i zaciągnąć ręczny i się modlić. No bo ABS też może być przyczyną tego poślizgu.


ABS może działać w dziwny sposób, mierzy diffa na kołach tylnych magnetycznie i jak mu się najadą dwa przeciwległe bieguny to z marszu bez chamowania może zachrupać ci i zrobi poślizg, ale wiesz nie stracisz tej no kontroli nad autem xD


Nawierzchnia morska/sucha? Bitum, kostka? Wyboista/płaska?

@redve przy 20 km/h masz sobie pojechać w przeciwległy pas? Jak?


Podchamowujesz ręcznym żeby przód złapał przyczepność i kontynuujesz jazdę.

@wiatraczeg przy 20 na pas nie wyjeżdżam, ale już mi koło szura i czuje że wypadam z drogi. 20km/h to jest minimalna prędkość przy której to obserwuje, i jest to "odtwarzalne" (czyli za każdym razem jak pojade na danym łuku 20km/h to z niego wypadne)

@wiatraczeg rozsprzęglanie przy ścinaniu z klamy w FWD? Nie nie, lepiej mieć wrzucony bieg, hamować silnikiem i łapać trakcję gazem. Jak kiedyś mieliśmy obiekt do treningu na zimę, to właśnie ten błąd robiłem w Fieście kumpla - przyzwyczajony do RWD wciskałem sprzęgło podcinając i mnie wyrzucało, jak się przemogłem parę razy to tańczyła jak jej zagram xD

Wahadło i przycięcie zakrętu zawsze spoko, chociaż do takiej jazdy polecam lewą stopę, żeby skleić przód. Wtedy rzeczywiście przenosisz masę na przednią oś, tnąc z klamy jednak dupa przysiada więc siłą rzeczy jest to mniej efektywne. A lewą stópką też można sobie lekką przednionapędówkę elegancko ustawić do zakrętu, i jest to wtedy tak fajnie naturalne i płynne i na wyjściu już tylko łutututu!

@Odczuwam_Dysonans przecież dokładnie o tym napisałem, chodzi o przeniesienia ciężaru na przednie koła


@redve mówię ci, chodzi o to, że jedno z kół ( najprawdopodobniej to zewnętrzne) ma maksymalny dyff ( kręci się dużo szybciej od drugiego( pewnie niewystarczająco szybko, lub za szybko) to co trzeba zrobić, to dać ciężar na koła z przodu, ament


@Jim_Morrison co?


@maximilianan a cholera go tam wie, nie pamiętałem, że ma Clio, wolałem dopytać, wiesz, polskie silki z BMW E36 też tak mogą robić xD

@wiatraczeg no ale odpowiedziałem, że to nie jest odpowiednia technika na dociążanie przedniej osi, bo auto się nie "pochyla" - kiedy ciągniemy za ręczny, to naciągamy tylny zawias, więc dupa przysiada. W sporcie ręcznym ścinamy auto, żeby je np. ustawić do zakrętu czy ciasnego nawrotu, w zakręcie jeśli chcemy zacieśnić, złapać trakcję to dohamowujemy lewą (jeśli już musimy, bo co do zasady raczej nie hamujemy w zakręcie) - ale podobnie zadziała np. redukcja biegu, jeśli złapiemy jakąś przyczepność. Ale najlepiej zrobić "pyk-pyk-pyk" z lewej, żeby auto się "pochyliło" i spowodowało większy nacisk. To nie jest w ogóle trudne, trzeba tylko potrenować żeby nie wciskać go jak sprzęgła.

@wiatraczeg To proste - kiedy pojazd zamiast skręcać jedzie prosto to po dodaniu gazu przednie koła w samochodzie fwd wyciągną pojazd w stronę zakrętu.

@koszotorobur przypomniałeś mi jak kilka lat temu w listopadzie spadł śnieg, pracowałem wtedy w LG pod Wrocławiem. Wyjeżdżałem chwilę po 6 i był przeciętny ruch, ale 80% ludzi jechało bardzo powoli xD prawy pas autostrady to było max 60-70 kmh, kiedy ja jechałem bez problemu z maksymalną dozwoloną prędkością (muwie ci byku). Kumpel spoznil się 2 godziny do roboty, a mówił, że specjalnie wyjechał godzinę wcześniej niż zwykle XD

@koszotorobur nah, miałem nowe opony wielosezonowe, a nie zużyte letnie xd plus to wrocław, tam nawet odrobina deszczu blokuje cały ruch w mieście (a kumpel miał takiego pecha, że mieszkał gdzieś w okolicy centrum albo na innym jagodnie)

@maximilianan ale mówisz o jagodnie? jeśli tak to przejazd kolejowy nie wydaje się być problemem - ostatnimi czasy mam przyjemność latać z nowego dworu na basen przy milenijnym popołudniami i to co się kurwa odpierdala w ciągu "obwodnicy" śródmiejskiej to jest meksyk, a tu przejazdów kolejowych nie ma i na tych najgłówniejszych skrzyżowaniach jak legnicka/lotnicza/ostatni grolsch ITS chyba nie wywłaszcza samochodów z zielonego...no cuda panie, gdyby nie rower to bym chyba piechotą chodził bo i tak szybciej

@maximilianan leśnica to jest w ogóle osobny temat, a co do królewieckiej - często wracam z rowerowej trasy od strony wilkszyna, kumpel na głównej robił w warsztacie, inny mieszkał niedaleko, no miałem i mam tam trochę interesów ale od wielu lat nie odważyłbym się tam pchać samochodem (no może poza tym warsztatem ), a okolica się nic tylko rozbudowuje, przejebane miejsce do życia imho

@wonsz Ja na koziej mieszkałem 3 lata temu i już wtedy było ciężko (Maślicka jeździłem), a potem tam pobudowali kolejne osiedla i teraz to pewno jest trochę lepsze jagodno xD

@szczelamseczasem całoroczne imperiale, ale kupione w tym roku. Jedna opona (tylnia) jest młodsza o pare miesięcy ale ten sam producent, ta sama seria

@redve ja tak miałem w letnich jak temperatura spadała. Po nocy, czy postoju dłuższym jak 5 godzin. Na zewnętrznej części opony "klocki" twardniały i wydawały szum niczym tarcie o nadkole. Pojawiało się to podczas wyjazdu z podjazdu, na zimnych oponach, przy maksymalnym skręceniu kół. Problem znikał przy dłuższej trasie, rozgrzewały się i pracowały prawidłowo.

Weź przetestuj i spróbuj na zimnych ruszyć, skręcając koła na max.

zakręcie ostrzejszym niż 90 stopni, jadąc szybciej niż 20km/h wpada w poślizg podsterowny

@redve Jeśli wchodzisz w takie zakręty z butem w podłodze, to może mniej ciśnij? Pewnie Clio ma tyle mocy, że zrywa trakcję z przodu. ( ͡° ͜ʖ ͡°)


Ewentualnie zainwestuj w szperę/LSD, jeśli stylu jazdu nie chcesz zmienić.

@LondoMollari jak mam buta w podłodze, to po jakiś 3 sekundach mam 50 (setka w 14-15s). Ja tam tyle co nic tego gazu daje xd

@redve to moze byc powod, aczkowiek moze byc ich i 10 innych xD moze masz chujowa opone na taka ewentualnosc uj wie, a moze ktorys drazek lub przegub cisnie w kulki, ja bym sprawdzil dla wlasnego bezpieczenstwa

@redve no trze coś co wpłynęło na geometrię zawiasu - nie siadło auto z jednej strony? Nie huczy/trzeszczy bardziej wraz ze wzrostem prędkości? Ewentualnie może np. stać zacisk, ale na tyle że powinieneś zauważyć dojeżdżając do świateł, że ci za mocno zwalnia

Zaloguj się aby komentować