@michalnaszlaku ostatnio miałem nieprzyjemność jechać autostradą. Baba bawiła się telefonem, zamiast patrzeć na drogę, otarła się najpierw o barierki wnergochłonne przy zwężonym przepuście, wpadła w poślizg żeby później wpaść w bariery dźwiękochłonne, odbić się od nich i wpaść na środek drogi wprost przede mnie. Musiałem hamować i zmienić kierunek jazdy jednocześnie, nic przyjemnego przy prędkości prawie 140 kmph.
Wniosek: nawet na najlepszej drodze debilny kierowca potrafi odwalić, ludzie jezdżą niewyspani, rozproszeni, pijani itp.
A wąska droga z drzewami jako lokalna super, ale jak widzę coś takiego na drodze wojewódzkiej, z ruchem intensywnym jak na jakiejś krajówce to mnie krew zalewa.