Komentarze (51)

@maximilianan o profilowanej w trójkąt sekcji. Tej "sekcji" którą się trzyma pancami, dlatego się tak nazywa XD


A trójkątna jest po to, żeby użytkownik nie kręcił piórem jak striptizerą na rurku albo innym długopisem, bo tylko jedną stroną działa XD

@maximilianan @Rozpierpapierduchacz okrągłym kręcę w trakcie xD a to jest lekko profilowane, widziałam takie w ogóle kanciaste

@maximilianan ćwiczę, bazgranie relaksuje. Chciałam sprawdzić w jakim stopniu "pióro dla leworęcznych" to scam

@Rozpierpapierduchacz tak! Tylko że asymetryczność jest w "ścięciach" boków, za to nacięcie i kuleczka idealnie na środki i przez środek

@Rozpierpapierduchacz miałam nadzieję że Ty mi powiesz xD inne oznaczenie na pudełku, minimalnie trochę inne wyprofilowanie pod chwyt, staluwka chyba taka jak wszędzie

W sumie mam już jedno zwykłe na naboje i poza "subtelnymi" różnicami designu pod chwyt - żadne

@Rozpierpapierduchacz a to nie jest tak, że jak piszesz lewą ręką, to musisz mieć ją trochę inaczej ułożoną, bo w przeciwnym wypadku łatwo rozmazać to, co się napisało? Teoretyzuję, bo nie dość, że nie pisałem nigdy piórem, to dodatkowo nie jestem leworęczny. XD

@DziwnaSowa musiałabym trzymać rękę w powietrzu... Ogólnie tu się liczy jakość tuszu. Szybkoschnące górą. Słabej jakości długopisy też się rozmazują

@DziwnaSowa no jest, tylko nie wiem jakie różnice oferuje pióro dla leworęcznych, bo problemy te same XD

Może stalówka jest jakoś inaczej wyprofilowana, bo wygląda, jakby czubek był trochę od boku, ale nie widzę za dobrze i też bym się dowiedział XD

@Rozpierpapierduchacz właśnie nie jest. Czubek jest na środku, zejdę od usypiania młodego to zrobię lepsze zdjęcia. Stalówka F. Zakończenie to "gruba kulka"

@Rozpierpapierduchacz wiem xD dlatego wolałam wydać 2 dychy niż 2 stówy dla zaspokojenia ciekawości, a design oferowały prawie identyko xD

@PlatynowyBazant20 właśnie sporo mi wyskoczyło jak wpisałam xD ale nie wiem na ile to chwyt marketingowy, więc dla ciekawostki i na testy najtańszy model

@moll jest jakaś nisza do zagospodarowania, temperówka z ruchem odwrotnym do wskazówek zegara, kontomoerz od 180 do 0 czy linijka od 20 do 0, cały piórnik dla leworęcznych :)

@PlatynowyBazant20 nożyczek i temperówki żałuję że nie było za moich szkolnych czasów xD

Za to marzy mi się otwieracz do konserw, bo obslugując te dla praworęcznych wyglądam jakbym miała sobie zaraz zrobić krzywdę

@moll przypomniało mi się że żona jak syn był mały kupiła mu nożyczki dla leworecznych nieświadomie i sam się nauczył ciąć lewą ręką bo prawa mu nie wychodziło. Teraz potrafi lewą i prawą, bo nożyczki dla leworecznych musiał zostawić na lotnisku. Zabrał na wakacje plecak którego używał do szkoły XD

@PlatynowyBazant20 nożyczki leworęczne mają sens, ale pióro wydaje mi się być symetryczne. Nie wiem, na czym miałaby polegać ich „leworęczność”. Z mojego doświadczenia z długopisami, to wkład się liczy. Jeżeli szybko schnie, to się nie ubrudzimy.

@moll jestem leworęczny i miałem takie pióro w szkole. Trochę inna stalówka, był lepszy poślizg trzymając je pod kątem 90 stopni (inaczej się nie da będąc leworęcznym). Mordęga straszna pisać piórem lewą ręką. Trzeba nienaturalnie wygiąć nadgarstek żeby to ogarnąć i się nie uwalić przy tym.

@evilonep ja trochę inaczej palce układam. Piszę wolniej niż długopisem, ale zwykłej dla praworęcznych nie połamałam jak to opanowałam. Teraz chciałabym zobaczyć czy takie mi ułatwi zabawę

@evilonep @moll

tylu mańkutów a nigdy nie widziałem żadnych głosów za zmianą nauczania kierunku pisania na modłę arabską ( ͠° ͟ʖ ͡°)


Tym dziwniejsze, że z cyfr arabskich korzystamy od zarania dziejów (¬‿¬)

@moll aż mi się przypomniało jak się uczyłem pisać w 1 klasie podstawówki to jako leworęczny też musiałem jakimś dziwnym pisakiem.

@GARN_ Ja uczyłam się pisać w końcówce PRL. O piórach nikt nawet nie marzył. Niektórzy nauczyciele tylko mieli takie chińskie pióra. Wszyscy jechaliśmy długopisami. Moje dzieci musiały już mieć pióra, bo to podobno lepiej rękę ćwiczy. Nie policzę, ile sztuk odzieży szlag przez to trafił, a one i tak najbardziej mają wyćwiczone kciuki od pisania na telefonie

@A.Star no ja miałem chyba chiński pisak, w każdym razie pamiętam, że dla mnie nauka pisania ręcznego to była katorga, bo jestem leworęczny, ale prawo oczny i pisałem w zeszycie lustrzane odbicia liter

@GARN_ heh, ja za to brałam dwa długopisy, kartka na pół - ten sam tekst: lewa normalnie, prawa odbicie i mi się zbiegało po środku kartki xD

@Rozpierpapierduchacz dzięki! popaczam! Mnie to wcześniej przerosło, dlatego zarzuciłam zabawę, skoro nie nauczę się kaligrafii, ale w sumie samo bazgranie też jest ok - trzeba być elastycznym

Zaloguj się aby komentować