Rosyjski kapitan w rosyjskim radiu na żywo "Polska armia silniejsza od rosyjskiej"

„Rosja na wielką wojnę z Europą nie jest gotowa. W obecnym kształcie to katastrofa wojskowo-polityczna. Nawet możliwości sił zbrojnych Polski przewyższają rosyjskie”.


Kapitan 3. rangi w rezerwie i rosyjski turbopatriota Maksim Klimow zaczął mówić jak jest skutkiem czego dziennikarz prowadzący audycję radiową na żywo "Studio Aurora" zacząl próbować go uciszyć przypominając mu o konsekwencjach za "dyskredytację" armii


Najwidoczniej mówienie w Rosji, że jest się słabszym od tej znienawidzonej Polski i nie jest się gotowym do kolejnych wojen, bo "demilitaryzacja Ukrainy" nie idzie zgodnie z planem, to dziś grzech śmiertelny


[mam oryginalny fragment, ale taki z komentarzem Oszukanego Rosjanina uważam za znacznie przyjemniejszy w odbiorze. Przez ten jego złośliwy śmiech ]


#aryocontent #rosja #wojna #polska

YouTube

Komentarze (29)

Ps. Zwracam uwagę, że ciągle w tych wszystkich rosyjskich radia wszędzie są jakieś elementy rodem z ZSRR. Studio nowe, ludzie młodzi, a mimo to mentalność dalej sowiecka


Szczególnie dobrze widać tę sowiecką mentalność, gdy dziennikarz próbuje grozić wizytą służb.

90a4d24a-c1e5-4a54-87fa-6a08ef7f1234

Bożesz ty mój, co za czasów dożyliśmy. Najlepsze jest to, że rzeczywiście, obecną armię Rosji – przetrzebioną wojną na Ukrainie, z bezpowrotnie utraconym sprzętem, doświadczeniem i kompetencjami, których nijak nie można zastąpić głupimi wieśniakami i mętami za pieniądze – polskie wojsko na F-16, Leopardach, Rosomakach, Chunmoo i Krabach prawdopodobnie opierdoliłoby na surowo.

@pszemek Problemów jest więcej, np. byliby (przynajmniej na początku) lepsi w dronach, ich flota północna jest silniejsza od naszej marynarki, mieliby też armię gotową do akcji praktycznie z marszu. Ale u nas za to napotkaliby fortyfikacje i systemy obrony wybrzeża, społeczeństwo udzieliłoby wojsku znacznie większego wsparcia, mamy też lepszą bazę przemysłową i logistyczną. Ponadto wszystkie nasze siły byłyby skoncentrowane na obronie kilkuset kilometrów granicy, nie musząc się kłopotać o jakiś Władywostok albo Osetię. I to wszystko wciąż w wariancie jeden na jednego, zakładając że USA, NATO, Ukraina ani UE nic nie zauważą i nie będą się wtrącać.

@konrad1 Jest, bo musi być – wszystko, co nie jest wykluczone, trzeba brać pod uwagę i mieć na to też gotowy wariant odpowiedzi. Mamy wprawdzie najlepszych sojuszników jakich mogliśmy sobie wymarzyć, ale tylko jeden jest stuprocentowo pewny: Siły Zbrojne Rzeczypospolitej Polskiej.

@xniorvox Nie sądzę, w pojedynkę polska armia nie ma żadnych szans. Armia pozbawiona doświadczenia bojowego, w trakcie wielkiego przezbrajania (starego sprzętu brak, nowy napływa powoli) kontra armia z bardzo dużym doświadczeniem bojowym, ze starym, gównianym sprzętem, ale jednak nie w trakcie przezbrajania. To oczywiście przy założeniu końca wojna na Ukrainie. Ale za parę lat powinno być lepiej. Tylko Polska powinna się jeszcze angażować militarnie, jak będą okazje, a to wiadomo, że tego robić nie będzie.

@Frund 

w pojedynkę polska armia nie ma żadnych szans


Tu właśnie nie ma zgody.


armia z bardzo dużym doświadczeniem bojowym, ze starym, gównianym sprzętem, ale jednak nie w trakcie przezbrajania


Wręcz przeciwnie, oni wciąż się przezbrajają: z czołgów na BTR-y, z BTR-ów na motocykle, z motocykli na osły. A bardziej poważnie, to ich armia szybciej traci żołnierzy, niż zdążą oni czegoś się nauczyć, nie mówiąc o przekazaniu swojego doświadczenia nowym. Ci, którzy byli przeszkoleni i doświadczeni, dziś użyźniają ukraińskie gleby. Nasi może nie są doświadczeni, ale mają dobre przeszkolenie i dużo lepszy sprzęt, mieliby także dużo lepsze morale.

@Frund Dokładnie jak mówi @xniorvox - my w pojedynkę mielibyśmy zwycięstwo, natomiast przypominam też, że jedynym straszakiem tych bandytów nadal pozostanie atom, którego unieszkodliwienie w zarodku bez zgody i pomocy sojuszników oraz głębokiej analizy wywiadowczej, wydaje mi się czynnością nie do zrealizowania.

A tak bawiąc się klockami... jakby chcieli na Przesmyk Suwalski uderzyć, to by sobie głupi ryj rozwalili na wstępie. Nawet bez NATO byłaby zabawa, bo Ukraina od razu przyszłaby do nas z pomocą, oferując nam to, czego sami mają za dużo, uzupełniając to o roje dronowe o światowym poziomie doskonałości.

Natomiast z NATO i nami oni nie mają żadnych szans, a w razie ew. odpalenia atomówki u ruskich, to NATO ma od dziesiątek lat ustalone sposoby na ochronę i natychmiastowy odwet, skierowany prosto w Kreml i jego przemysł obronny i jądrowy.

W praktyce i bez bombki grożiłby nam co najwyżej atak Szachidów na miasta, których trudno byłoby w pełni uniknąć. Natomiast nie katowaliby nas jak Ukrainy, bo wszystko skończyłoby się szybciej.

A i też pamiętajcie, że Kubuś Puchatek czeka po drugiej stronie podwórka na swój kawałek tortu xD Wtedy to byłby już upadek tego kraju, jakiego nie widzieliśmy od czasów rewolucji.

Cała ta idea deskrydytacji ruskiej armii powinna powiedzieć KAZDEMU mieszkańcowi tego pseudo państwa, że pora albo zmienić coś w tym państwie, albo uciekać.

Zaraz zaraz kurła. Od tylu lat słyszę od konfederackich, że Ruscy walczą na Ukrainie z NATO, żeby się nie rozszerzyło i na nich nie napadło. NATO właśnie udowodniło w Iranie że jest układem stricte obronnym i nikt nie przyłączył się do amerykańskiej agresji, a ruskie kanały informacyjne mimo to rozważają wojnę z z Polską?

@Dobreityle a konfederacka propaganda dalej to samo. Widać ich fanatycy nie mają nawet tych 5 działających komórek mózgowych aby połączyć tych 4 kropek

@Dobreityle Przecież te rozważania wojny z Polską są przede wszystkim na użytek wewnętrzny dla kacapstanu, jako rodzaj wyjaśnienia dlaczego wszechmogący car pozwala tym bezczelnym pszekom na jakieś ordynarne dozbrajanie Ukrainy, wysyłanie tam swoich zezwierzęconych najemników i faszystowskich czołgów. Sowieckiemu rabowi okładanemu batem to w zupełności wystarczy, żeby nie oszaleć do reszty i móc nadal wielbić cara oraz onanizować się do imperialnych rojeń.

Na papierze i jako porównanie pojedynczych formacji czy grup to może tak.

W realu obawiam się, że wyszło by tak jak z tą siłą ruskiej armii.

My potrzebujemy zintegrowanego systemu dowodzenia, połączenia tych wszystkich zbieranych super sprzętów w całość żeby koordynować działania.

Mamy wyszkolonych ludzi a przede wszystkim dowódców na tyle elastycznych by dopasować doktrynę prowadzenia Sony do obecnego pola walki?


PS z serii: nie znam się, ale się wypowiem.

@Aryo jeśli to prawda, to kacapska armia awansowała z drugiego miejsca w trzecim świecie na przedostatnie miejsce w trzecim świecie. Przecież nasze wojsko to tragedia. I nowiutkie czołgi i samoloty nic tu nie zmieniają. Jak bardzo w tej chwili się używa czołgów na Ukrainie?

@Aryo przyjmuję zakłady, okno, psychuszka czy zaginięcie? Kto pierwszy "zaginie" pana kapitana, Ukraińcy czy swoi? 10:1 na psychuszkę, kto da więcej?

Zaloguj się aby komentować