Komentarze (27)

- Natychmiast zabezpieczyliśmy uśmiercone pszczoły. Ustaliliśmy też, że jedynym rolnikiem, który robił oprysk był właśnie Andrzej L. Nikt inny nie wyjechał tego dnia w pole. Zabezpieczyliśmy też kwiaty rzepaku z jego pola, oraz owady na trasie przelotu z pola do uli, bo tam też padły. Powołaliśmy biegłego, który ocenił, że pszczoły latają z uli najdalej do 3 km. Najbliższe pasieki były 400 metrów od tego pola, najdalsze 2,8 km, pszczoły nie przeżyły - tłumaczy Marek Rusin.


Nie ma wątpliwości, że to właśnie Andrzej L. zabił je przez oprysk. Opakowania po insektycydzie, zawierającym właśnie zabójczy dla pszczół dimetoat znaleziono także w domu rolnika. On sam, mimo twardych dowodów nigdy nie przyznał się do winy, nie ukorzył, nie przeprosił, nie pojednał z pszczelarzami, nie uczynił zadość swoim czynom.


Do samego końca twierdził, że to nie on wykonał oprysk. <-- ¯\_(ツ)_/¯

@KLH2


No sk...syn i tyle.

Wp...ol i połamanie nóg - nic innego nie dotrze do makówy.


A tak ogólnie - on ma rzepak?

Czym go zbiera - kombajnem?

A to takie wzglednie delikatne "narzędzie".

@em-te No wiadomo. Przy czym 560 to są straty finansowe. Policzyli rodziny pszczele, niewyprodukowany miód itd. Ale są też straty środowiskowe, których policzyć się nie da - pszczoły hodowlane to jest tylko część zapylaczy na takim polu. Z moich obserwacji wynika, że mniejsza część.

Natomiast tutaj trudno o proces cywilny.

@Anteczek a po co? Pójdzie palić opony przed sejm, to mu uchwalą kolejny przywilej i nie będzie musiał nic siać, żeby dostawać naszą kasę.

@Anteczek rzepak w większości jest samopylny. Owady tylko zwiększają plon, ale to nie jest tak, że bez zapylaczy go nie będzie. Mam nadzieję że pomogłem.

@Semicolon A wiesz dlaczego tylko rok?


oszacowano na 540 tys. złotych. Łącznie mieli oni osiem pasiek

kraj z tektury k⁎⁎wa. wolne sądy.

@Opornik czemu do ch.. nie nałożyli na niego 540k, żeby oddał równo co do złotówki. Jak nawiązką może wynosić kilkadziesiąt razy mniej niż szkoda ლ(ಠ_ಠ ლ)

Za wyrok w zawieszeniu zapłacimy my. Wole żeby dostał karę finansową, taką żeby każdego 1 miesiąca mu się przypominało co zrobił.

W rzepaki bardzo często rozwija się Oleica krówka https://www.youtube.com/watch?v=fGpefhypIrE i opryski są miedzy innymi na tego bardzo skomplikowanego pasożyta. Natomiast myślę że kara za to jest niezbyt duża. O ile więzienia mu nie życzę to powinien ponieść karę finansową do całkowitej naprawy szkody oraz strat.


Więzienie jest bez sensu bo nie będzie pracował w tym czasu - więc to najgłupsza forma kary dla takiej osoby. Zawieszenie też jest nieadekwatne. Lepsza by była kara zawieszenia nie więzienia ale dodatkowych kwot kary finansowych aż do zabrania majątku jeśli znowu coś wywinie.

@VonTrupka Prawo sobie a fakty sobie jak zawsze. Choć to tylko przypuszczanie bo opryski widzę często za dnia ale nie wiem czym co prawda.

>Prawo sobie a fakty sobie jak zawsze.


@tom-hetman na tym polu to już dawno przestałem strzępić ozór, bo w tym społeczeństwie nie zmieni się to na lepsze


>Choć to tylko przypuszczanie bo opryski widzę często za dnia ale nie wiem czym co prawda.


kiedyś czytałem o tym i pamiętam o czymś takim jak strefy buforowe, których muszą się trzymać rolnicy.

Tu na stówę nie jestem pewien, ale jeśli w okolicy nie znajdują się pasieki (pomijam dzikie zapylacze) to nie ma też jakichś przeciwwskazań co do oprysku, jeśli jest to wymagane na już.

Inna rzecz, że opryski nocne też mają wpływ na faunę. To tylko my nie widzimy ile owadów lata nocą


niestety w tym momencie nie znajdę na szybko konkretnych wskazówek, bo znalezienie tego obecnie w wyszukiwarkach to jest wyższa szkoła magii cyfrowej

Co to jest 5000zł nawiązki dla pszczelarzy? To nawet nie rekompensuje 2 miechów pracy przy takich ulach i w żaden sposób nie powstrzyma kolejnych pajaców. Jaki ten kraj jest przykry...

Zaloguj się aby komentować