"Wolałbym mieć córkę prostytutkę, niż syna dziennikarza" - Sławomir Memtzen
ciekawe co na to córki?
#polityka #bekazkonfederacji
"Wolałbym mieć córkę prostytutkę, niż syna dziennikarza" - Sławomir Memtzen
ciekawe co na to córki?
#polityka #bekazkonfederacji
@festiwal_otwartego_parasola
Wiadomo, że on nie chce ani dziecka dziennikarza, ani prostytutkę, ale z dwojga złego wybiera ostatnie.
Chciał subtelnie zagrać, że dziennikarze to kurwy, to już lepiej być jawnie kurwą.
Już lepiej by brzmiało "wolałbym syna geja, niż dziennikarza gazety wyborczej".
Ale to jest Memcen, więc trzeba poddać opcję, że on nawet raz nie zastanowił nad treścią przemowy. Takie rzucanie hasła to szeroko idące implikację.
Ponadto z takim dissem, to sobie antagonizuje za szeroką grupę. Bo teraz nawet niesmak pozostaje wobec kolegi Stanowskiego.
@festiwal_otwartego_parasola Nie oszukujmy się, dla Sławusia dziennikarze to takie nemesis, jego by zapytali "panie pośle, która jest godzina" i on by "proszem o inne pytanie, a pani jezd gupia".
Serio ja nie wiedziałem, że on jest tak zjebany, że boi się wszystkich, którzy mu nie klaszczą i nie klepią po pleckach.
@sawa12721 Jeśli to faktycznie Asperger, to może rzeczywiście nie udawać zajebistego dyskomfortu przy pytaniach, na które się nie przygotował albo jego nie przygotowano. Nagłe szybkie zmiany tematu, głośne dźwięki, natarczywość dziennikarzy - to wszystko jawi się wtedy jako kolejny krąg piekła.
Co jeszcze wcale nie znaczy, że z Aspergerem trzeba się pchać na stanowisko reprezentacyjne, na którym będzie pełno niespodziewanych i nieprzewidzianych sytuacji oraz na którym wymagana jest więcej niż przeciętna empatia i właściwe odczytywanie emocji rozmówców.
Zaloguj się aby komentować