Przy zakupie nowego auta( dla osoby fizycznej) co jest lepsze: -wziecie kredytu w banku i normalnie splacanie auta przez np. 5 lat -najem dlugoterminowy na 3-4 lata ze stala rata z brakiem mozliwosci wykupu -leasing konsumencki w formie jak w/w. bez opcji wykupu #motoryzacja

Komentarze (30)

@jajkosadzone czytałem. Jeśli ktoś prowadzi biznes, to kupno nowego samochodu prywatnie jest kompletnie bez sensu. Niezależnie od sposobu finansowania.

@jajkosadzone szukaj ofert kredytów 33/33/33 lub 50/50 są z reguły bezkosztowe.

Biorąc w zwykłym banku np. na 120 k spłacisz 180k czyli pół auta gratis dla banku.

Branie z kolei bez wykupu zależy tylko i wyłacznie od tego jaki jest koszt operacyjny, bo czasami wychodzi umowa niby simpli srimpli na 60mc drożej niż kupić auto w kredycie ༼ ͡° ͜ʖ ͡° ༽

@Ten_koles_od_bialego_psa nie mam niestety tyle wolnej gotowki. W banku jak patrzylem to ze 100 000 zl zwrot po 5 latach to 120-125 000 zl,raty stale. Niby mam zdolnosc na wiecej,ale wiekszego auta niepotrzebuje,a kupowac kolejnej uzywki juz nie mam sily.

@jajkosadzone Jest paru uczciwych handlarzy sprzedających dobre i niekombinowane auta z Niemiec. Pół roku temu od jednego z nich kupiłem auto, obecnie natłuczone 8k km i jestem zajebiście zadowolony. Bezwypadkowy w oryginale z małym przebiegiem, zero korozji, ostatni wpis w książce serwisowej miesiąc przed importem. Zero problemów i awarii, wlewam tylko paliwo i jeżdżę. Gdybyś był zainteresowany, to mogę podać namiary na priv

@jajkosadzone jeśli 10-12 letnie za 40-50k to nowe bedzie kosztować chyba więcej niż 2x tyle. Do tego koszty kredytu czy leasingu sprawią że pewnie zapłacisz 3x tyle. Kup sobie to na co Cię stać a za kilka lat zmienisz. Bez działalności gospodarczej to nie jest dobry układ.

@Enzo Sa nowe auta za 100-110 000 zl. Pozyczka gotowkowa w banku to koszt 125-135 000 zl do splaty przy pozyczce. A stare auto jest stare i wymiana nastolatka na innego nastolatka to gowno nie wymiana- bedzie sie tak samo psul i wymagal napraw. A jak to bedzie cos z Japonii to na dzien dobry koszt czesci x2

@jajkosadzone To jest biedne myślenie. Kupisz auto za które będziesz płacił komuś znaczny procent i do tego tracił dużo na wartości każdego roku ale twój wybór. Za 50k spokojnie można kupić auto które nie jest nastolatkiem choć nie wiem o jakim segmencie rozmawiamy.

@Enzo Tutaj masz auto nowe: https://www.renault.pl/katalog-nci/car-details.html?productId=VEH_VF1RJL003UC558031

Podobnej wielkosci tiguan czy rav 4 to jest kolo 40-50000 zl za auto rocznik 2013-2015. I dalej to jest nastoletnie auto.

Rownie dobrze,moge kupic uzywana pralke,telefon czy ubrania,bo przeciez place komus ekstra za wartosc i tak samo te rzeczy spelniaja swoje funkcje.

@jajkosadzone Powiem na swoim przykładzie przy zakupie toyoty ~120k po rabatach dostałem kredyt od ich banku <7% rrso na 4 lata (teraz po spadku stóp mam 6%) z ratą balonową na koniec 25k. Nadpłacam za samochód w takim razie koło 20k, w tym standardowo większy udział odsetek na początku przez co nie opłaca mi się myśleć o nadpłacaniu.

Po prostu policz sobie co Ci zaoferują, ile nadpłacisz i czy to cena jaką akceptujesz by nie jeździć gruzem. Sam się cieszę bo wiem ile nerwów tamte auta kosztowały, ile wizyt u mechaników gdzie nawet jednego z jakim miałem do czynienia bym nie polecił. Trzymam kciuki byś wybrał auto jakie będzie dobrze się sprawdzało i też będziesz zadowolony.

@nbzwdsdzbcps o i jaki rabat mozna tak mniej-wiecej uzyskac? Z 10% uda sie urwac? Najchetniej to bym kupil jakies auto z wystawy( ale nie takie co sluzy do jazd testowych xd),zeby nie musiec za dlugo czekac. I na koniec roku,bo tez zazwyczaj chetniej negocjuja.

Co do modeli to nawet nie myslalem,pewnie jakies kgm. Podoba mi sie citroen c4,ale sytuacja ze stellantisem pewna jak z chinczykami,wiec sam nie wiem

@jajkosadzone Nie jestem specjalistą bo to było moje pierwsze nowe auto ale dostałem jakieś 15k rabatu i jakieś dodatkowe kupony na przeglądy. Pewnie zależy od dealera i marki bo inny dealer w tym samym mieście chciał dać mi tylko kilka tysięcy rabatu.

Nie dosyć że dla każdego coś innego, to jeszcze wszystko się zmienia co pół roku więc zamiast po necie szukać recepty idź i daj jakiemuś specowi kilka stówek który Ci to nie tylko ogarnie, a jeszcze przedstawi analizę dlaczego dla Ciebie akurat ta opcja jest najlepsza.

Ja jestem ciekaw jak to wygląda przy najmie długoterminowym gdy umowa dobiega końca? Czy i ile rozliczają za każdą zauważoną wgniotkę, ryskę, spłowienie lakieru i plamkę? Jeżeli miałbym pod groźbą kar dbać o ten samochód jak o oryginał obrazu Mony Lisy, to bym sobie odpuścił.

Zaloguj się aby komentować