Prawica czy lewica?
Krytykuje prawicę od kilku dobrych lat i na wykopie i tutaj tylko po to by zostać uznanym za radykalnego konserwatystę bo od jakiegoś czasu krytykuje też lewicę. W praktyce natomiast reprezentuje zwykły oświecony centryzm który czasami przechyla się w stronę umiarkowanego konserwatyzmu, a czasami w kierunku umiarkowanego progresywizmu. Jeszcze z rok temu moje stanowisko było bardziej lewicowe, ale końcowo na lewicy zawiodłem się tak samo jak na prawicy. Myślę, że śmierć Charliego Kirka, a raczej reakcja lewicowców na to wydarzenie była punktem zwrotnym gdzie zacząłem się autentycznie lewicy bać.
Pomocny też był filozof Slavoj Žižek który od jakiegoś czasu krytykuje ten słynny wokeizm pomimo opinii bycia komunistą. Nie znaczy to, że nagle stałem się sympatykiem Trumpa, Konfederacji i prawaków. Miesiąc temu w swoim długim wpisie porównałem zwolenników MAGA do bolszewików. Nie muszę sympatyzować z żadną ze stron. Nie chce jednak też bawić się w symetryzm. W moim poprzednim wpisie chciałem podkreślić, że zarówno prawica jak i lewica stanowią zagrożenie dla cywilizacji zachodniej na różne sposoby. Prawica jest współcześnie skrajnie cyniczna, prymitywna, postmodernistyczna, albo wręcz nihilistyczna i ma zapędy autorytarne. Współczesna lewica z kolei jest hipermoralistyczna, neopurytańska i totalizująca. Nawet brak opinii jest już traktowany jak grzech.
W tym sensie obie strony są złe, ale na różne sposoby. To dwie różne choroby, ale obie wyniszczają zachodnią cywilizacje poprzez wzmacnianie polaryzacji społecznej. Lekarstwem jest odrzucenie tej fałszywej dychotomii która jest narzucana przez polityczny dyskurs i podjęcie próby znalezienia trzeciej drogi!
#polityka #neuropa #4konserwy #antykapitalizm #revoltagainstmodernworld #filozofia

