"Prawdziwy tyran". Trump zapowiada inwazję na Chicago. Strach i wściekłość w USA, kraj zamarł w napięciu

hejto.pl

"Chicago wkrótce dowie się, skąd wzięła się nazwa Departament Wojny" — stwierdził Donald Trump w sobotę, 6 września, nawiązując do zmiany dotychczasowego nazewnictwa Departamentu Obrony. To zapowiedź masowej akcji deportacji i represji federalnych. "Grozi wojną amerykańskiemu miastu", "Mówi jak prawdziwy tyran" — odpowiadają demokraci i szykują się na najgorszy scenariusz.


W sobotę Trump opublikował na swojej platformie społecznościowej grafikę, która przedstawia go jako oficera z filmu wojennego "Czas apokalipsy" z 1979 r. z podpisem "Chipocalypse Now". "Uwielbiam zapach deportacji o poranku" — napisał Trump w sobotnim poście w mediach społecznościowych, nawiązując do cytatu z filmu "Uwielbiam zapach napalmu o poranku" wypowiedzianego przez głównego bohatera Roberta Duvalla.


Burmistrz Chicago traktuje sytuację bardzo poważnie. "Groźby prezydenta są niegodne honoru naszego narodu, ale rzeczywistość jest taka, że chce zająć nasze miasto i złamać naszą konstytucję" — stwierdził Brandon Johnson. Szczególny strach budzi jeden scenariusz.


"Musimy bronić naszej demokracji przed tym autorytaryzmem, chroniąc siebie nawzajem i chroniąc Chicago przed Donaldem Trumpem" — kontynuował Johnson w poście na platformie X.

Demokraci w Chicago i Illinois obawiają się przede wszystkim o masowe deportacje oraz zakrojone na szeroką skalę naloty służb imigracyjnych ICE — jak to już miało miejsce w innych miastach. W czwartek, 4 września, 475 pracowników (głównie z Korei Południowej) zostało aresztowanych na terenie fabryki producenta samochodów Hyundai. Takie masowe zatrzymania są w stanie sparaliżować gospodarkę poszczególnych firm i miast.

Dalszy ciąg materiału pod wideo


— Mówi jak prawdziwy tyran — stwierdził w rozmowie w odpowiedzi na post Trumpa Mike Quigley, demokratyczny członek Izby Reprezentantów Stanów Zjednoczonych reprezentujący południową część Chicago.

Inny demokrata, gubernator stanu Illinois J.B. Pritzker, który stał się jednym z czołowych demokratycznych krytyków prezydenta w drugiej kadencji Trumpa, napisał na platformie X , że Trump "grozi wojną amerykańskiemu miastu", dodając, że "stan llinois nie da się zastraszyć niedoszłemu dyktatorowi". "To nie jest żart" — stwierdził Pritzker. "To nie jest normalne".


Trump podsyca niepokój w miastach kontrolowanych przez Demokratów w związku z zaostrzeniem polityki imigracyjnej. Wysłał Gwardię Narodową zarówno do Los Angeles, jak i Waszyngtonu, a praktykę tę chciałby rozszerzyć na inne miasta, takie jak Chicago.



"Budzi strach w sercach wielu ludzi"

Administracja spotkała się z prawnym sprzeciwem wobec użycia oddziałów Gwardii Narodowej zarówno w Kalifornii, jak i Waszyngtonie. Sędzia federalny orzekł, że wysłanie Gwardii Narodowej do Los Angeles narusza ustawę Posse Comitatus Act, która zabrania użycia sił zbrojnych do egzekwowania prawa krajowego bez odpowiedniego upoważnienia.

Prokurator generalny Waszyngtonu Brian Schwalb złożył w czwartek podobny pozew przeciwko administracji, dodając, że narusza ona suwerenność stolicy kraju.


We wtorek Trump oświadczył, że "wkraczamy" do Chicago, ale nie podał jasnego harmonogramu ani uzasadnienia legalności tego działania. "Chicago jest obecnie piekłem" — dodał prezydent USA. Jednak następnego dnia zasugerował, że kolejnym celem administracji może być Nowy Orlean, a nie Chicago — miasto zarządzane przez Demokratów, którego republikański gubernator z zadowoleniem przyjął działania federalne.

Trump wielokrotnie powtarzał, że przed wkroczeniem do miast chciałby uzyskać zgodę gubernatorów stanów. Administracja przedstawia swoje działania w miastach jako walkę z przestępczością, ale sobotni post prezydenta wskazuje, że skupiają się one głównie na nalotach ICE i deportacjach.


Władze stanowe i lokalne również przygotowują się na napływ agentów imigracyjnych do Chicago i jego przedmieść. Senator Dick Durbin, również obecny na sobotniej paradzie w dzielnicy Pilsen w Chicago, powiedział w rozmowie z POLITICO, że Trump "jest tak nieodpowiedzialny w swoich wypowiedziach i tak lekkomyślny, że nigdy nie wiadomo, czy za 30 minut nie zmieni zdania".

Zapytany, czy post prezydenta był deklaracją wojny przeciwko miastu, kongresman Chuy Garcia powiedział w rozmowie, że "postrzegamy to jako deklarację wojny przeciwko społeczności meksykańskiej, przeciwko społeczności imigrantów".


"W ostatni weekend w Chicago zginęło osiem osób, a ponad 50 zostało rannych, ale lokalni przywódcy Partii Demokratycznej są bardziej zdenerwowani postem prezydenta" — stwierdziła rzeczniczka Białego Domu Abigail Jackson w odpowiedzi na krytykę Demokratów. "To mówi wszystko, co trzeba wiedzieć o pokręconych priorytetach Demokratów i o tym, dlaczego Chicago ma najwięcej morderstw spośród wszystkich miast w USA od 13 lat z rzędu".


Politycy miejscy i stanowi potępili groźby Trumpa wobec stanu Illinois. Twierdzą oni, że Trump nie jest tak naprawdę zaniepokojony przestępczością w miastach — wskazując na statystyki, które pokazują spadek przestępczości w Chicago i innych dużych miastach. Twierdzą, że prezydent w cyniczny sposób realizuje swoje polityczne cele.


Przestępczość w Chicago jest wysoka, ale odnotowuje największy spadek od ponad dekady. Liczba strzelanin spadła o 37 proc., morderstw o 32 proc., a całkowita liczba przestępstw z użyciem przemocy spadła o ponad 22 proc.

"Bardzo poważnie traktuję fakt, że budzi strach w sercach wielu ludzi" — dodał Durbin, który pod koniec przyszłego roku przechodzi na emeryturę. "Taka jest jego intencja i to działa".

Źródło: Politico

#usa #polityka #chicago #trump

hejto.pl

Komentarze (46)

@zweipack

Jezeli to bedzie tak ogarniete jak ten pokoj na Ukrainie- to bedzie dramat xD

Ale widze,ze ktos tu jest od dareczka,ze nawet w sprawie o usa musi wplesc dyrdymaly o tusku xDDDD

@zweipack

nie udawaj glupka,jestes uspionym kontem,ktorego jedyne zadanie to gadanie antypo kiedy nagle bedzie taka potrzeba.

Koniec dyskusji trolu,bo nie ma o czym.

Jak tam wpadnie to dzisiejsze trumpowskie ICE, to do deportacji poleci mnóstwo wujków i cioć z Podhala - migrantów, którym ważność pobytu skończyła się jeszcze w latach 90tych

@PeregrinFuk czekam na to, niech ich wyjebią do polszy, to może przestaną głosować na pis bo tak jak papież kochał kremówki i tatry w latach 80

@libertarianin Mój dobry znajomy / przyjaciel mieszka w Chicago. Dzieci, kredyt itd. Nie ma papierów i gdyby mógł odał by głos na Trumpa w poprzednich wyborach. Teraz już mu nie jest do śmiechu i doszło do niego, że "wyłącz tv, a włącz myślenie" i zawierzenie populistą mu nie "służy".

@libertarianin jak z nim rozmawiałem to próbował "zlewać" temat i jak go wywiozą to życie. Jest kolejnym przykładem, że propaganda trafia w najsłabszych.

@banita77 @libertarianin wiadomo jak to jest. Cokolwiek złego im się stanie to jest wina kim dzong tuska, który tak namieszał, że muszą teraz wracać do swojej pisowskiej krainy ludzkim miodem płynącej xD

@murzynek_rambo nie powiedział bym bo polonia jest mega mocna, wiele firm z PL na sentymencie jedzie i jak reklamują coś w USA jako polacy to zaczyna sie od czikago i nju jork

Dla podniecających się sprawą, jaki to orange man nie jest zły, próbując egzekwować prawo federalne ponad prawem stanowym, identyczna sytuacja, tylko no w drugą stronę, miała miejsce w 2024, jak Teksas walczył z Bidenem.


"postrzegamy to jako deklarację wojny przeciwko społeczności meksykańskiej, przeciwko społeczności imigrantów".


Jak zwykle kłamstwa w żywe oczy i manipulacje. Trump nie wie, że nienawidzi Meksykanów, oni sami tego nie wiedzą (wygrał u Latynosów), ale odklejeni progresywni nie dadzą się omamić i oni wiedzą lepiej.

Ciekawie się tam dzieje, po raz pierwszy od 50 lat populacja imigrantów w USA spadła licząc rok do roku i to sporo bo o 1,5 miliona. Jeszcze w zeszłym roku było po 200tys. prób przekroczenia granicy miesięcznie, obecnie jest to kilka tysięcy. Polecam ostatni Raport Rosiaka gdzie jest mowa na ten temat.

@kodyak w sumie masz prawo nie wiedzieć, ale rozśmieszył mnie Twój komentarz i 'ten Rosiak' XD Zwłaszcza że wystarczy 10 sekund w google (o dziwo podaje dobre wyniki) i masz odpowiedź

@kodyak czej, chłop co wspomniał, że w audycji z udzialem eksperta padly takie dane ma ci dostarczyć dokumenty na których się ekspert opiera? xD

@kodyak A czego ci brakuje? przecież kolega podał szczegóły - audycję bardzo znanego i dobrego dziennikarza, który zaprasza do programu speców żeby wypowiadali się na tematy na których się znają (i nie pod tezę). Przecież jakbyś chociaż sprawdził o czym op napisał to byś nie musiał wrzucać swojego 'wysrywu' xD


Pytasz o dokumenty, czyli zakładam że chcesz znać szczegóły tematu. Czyli interesujesz się wydarzeniami na świecie. I jednocześnie nie wiesz kim jest Dariusz Rosiak (jak mówiłem, masz prawo ale to trochę iks de), ale do tego nie potrafisz nawet sprawdzić o co chodzi, tylko masz dostać wszystko na tacy bo inaczej WYSRYW


Jakbyś dostał link do jakiegoś amerykańskiego raportu na 100 stron w pdf to pewnie byś chciał konkretną stroną i akapit, bo wyrywu czytać nie będziesz

@Oczk @Stashqo tak powinien dostarczyć informacje na podstawie jakich danych opiera dany tekst.


Profesorowie tez pierdoła głupoty czasami ale to nie staje się obiektywna prawda bo są profesorwami

@kodyak źródłem jest wypowiedź eskperta w audycji Dariusza Rosiaka (której swoją drogą jeszcze nie przesłuchałem, więc nawet nie odnoszę sie do jej treści).


Czy możesz mi w jakikolwiek logiczny sposób wyjaśnić dlaczego oczekujesz od sluchaczy tejże audycji aby przedstawiali ci dane na jakich ów ekspert operował?


Nawet jesli ekspert się myli (co nie jest wykluczone) to pytasz w absokutnie złym miejscu.

@Stashqo oczywscie tacy eksperci nie powinni wymyślać z głowy takich danych. Skoro je podają słuchaczom to powinni je także ci słuchacze przekazywać.


Bardzo interesujace są te staty niby z 2025 bo praktycznie na razie nie są dostępne więc chciałbym wiedzieć na jakiej podstawie ktoś coś mówi. Skoro słuchał to powinien kojarzyc

@kodyak Podawanie źródeł i badań w audycjach radiowych czy programach telewizyjnych nie jest standardem. Opieramy się tam na zaufaniu do autorytetu znawcy tematu, który w razie wątpliwości powinien być w stanie udowodnić prawdziwość stawianych przez siebie tez i przekazywanych informacji.

Proponuję zatem przesłuchać stosowny fragment audycji i zapytac eksperta np. na twitterze, skąd wziął dane.

@kodyak Wyobraź sobie audycję radiową w której ekspert wypowiada się na jakiś temat i co 5 sekund przerywa zaglądając w notatki i podając źródło na którym się opiera, ja właśnie sobie wyobraziłem i raczej taka audycja nie miałaby zbyt wielu słuchaczy

@Stashqo no i tu mnie trzasnęło że się powiela coś co w zasadzie nie jest znane więc skąd te informacje tego "eksperta"

@mati3654 nie musi co 5 min przerywać. Wystarczy że powie. Skoro zapamietal liczbę to zapamięta na podstawie jakich danych podał te liczbe

"Uwielbiam zapach napalmu o poranku" wypowiedzianego przez głównego bohatera Roberta Duvalla.


No nie, Robert Duvall nie był głównym bohaterem, tylko aktorem. I grana przez niego postać - Bill Kilgore - też nie była główną postacią. Jedyne co się zgadza, to że ten cytat faktycznie jest jego.

Zaloguj się aby komentować