Prawdziwe Chiny, których nikt nie pokazuje (Slumsy Chongqingu)

Chińczycy takie miejsca nazywają "wioskami miejskimi" — biedne dzielnice , w których migranci ze wsi żyją na swój sposób, oderwani od zasad i wizerunku miasta. Życie tutaj jest surowe, brutalne i zupełnie inne od tego, czego można się spodziewać we współczesnych Chinach.


#podroze #podrozujzhejto #ciekawostki #azja #chiny #azjatki #wiadomosciswiat #hejto

YouTube

Komentarze (17)

@DEATH_INTJ taa, attention span tak bardzo nie istnieje, że to aż boli. I potem masz te jutubowe shorty, kilka razy mi się odpaliły bo kliknąłem ten zajebany guzik... o boże o kurwa co tam się dzieje. Leci jakieś gówno z historyjką, którą równie dobrze mogło wysrać 5 minut temu AI. Żeby gawiedź nie straciła zainteresowania, to obraz jest przyspieszony do 125%. Ale to było za mało, więc potem dźwięk też zaczęli przyspieszać do 150% przez co ktokolwiek mówi brzmi jaki pierdolony Alvin wiewiórka po wciągnięciu całej butli helu. Myślisz, że to już wszystko, bardziej się nie da karmić nieistniejącej uwagi, ale nie- to już też było za mało, więc na początku zaczęli dzielić ekran na 2 i na drugą połówkę wrzucać jakiś gameplay z subway surfers, temple run czy inne dziwne mapy z minecrafta z torami przeszkód. A potem stwierdzili, że to i tak za mało, więc wymienili cały ekran na jakieś sekundowe mikroclipy z jakiegoś zrzucania butelek, koszenia trawy, mielenia, rzucania, jakichś tokarek, jakiegoś rozlewania farby i tak dalej. Żeby było szybko, żeby migało, żeby napierdalało. Bo dzieciarnia od 2. roku życia ma puszczone na table YT kids z jakimiś przeklętymi animacjami, które je praktycznie tak programują.

@NiebieskiSzpadelNihilizmu na szczescie sa wtyczki ktore blokuja to gowno... i niewiele wtedy z youtuba zostaje. chyba google odnioslo sukces stajac sie bardziej chuavejowym tiktokiem

@bezdomny-pelikan Coraz lepsza jakość!!! Trochę clickbaitowe miniaturki, ale treść spoko i fajnie się ogląda. Mnie zaskoczyła ta w sumie przyjazna atmosfera mieszkańcó i brak pośpiechu. Przyznam, że pierwszy raz widzę chińskie slumsy, bo przywykliśmy do ogladania tych japońskich. W sumie to mogłaby być ciekawa sceneria na jakąś grę. Dzięki Pelikan!

Przyjdź do mnie opie to tutaj w Sydney zawiozę ciebie do dzielnic, gdzie prawi wszyscy siedzą zasiłkach, patologia przygłupich Aborygenów i jeszcze głupszych zdegenerowanych białych.

Zaloguj się aby komentować