#pracbaza Mój poprzedni pracodawca kupił mojego aktualnego pracodawcę
Cytując klasyka:

#pracbaza Mój poprzedni pracodawca kupił mojego aktualnego pracodawcę
Cytując klasyka:

@Bjordhallen myslales ze mu spierdoliles niewolniku tak? Myslales ze wyruchales Freda a tymczasem to Fred wyruchal Ciebie ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)
@Tomekku pracodawca był spoko, z byłym szefem pije raz w roku wódeczkę ale: - zapytałem szanownej małżonki czy wyprowadzamy się gdzieś w swiat by przeżyć przygodę - dzieci będą wielojęzyczne - za ta sama prace dostaje więcej hajsu ( 13 vs 31 koszyków zakupowych)
Ale fakt powrotu do ogromnej korporacji mnie nie cieszy..
Pierwsze pytanie jakie dostałem od polskiego menadżera to: komu ma nie ufać? Odpowiedziałem: Austriak gdy wyczuje ze kłamiesz, to blyskawicznie usłyszysz od niego bezpośrednio, ze jesteś gownem
@Legendary_Weaponsmith mam teraz ksywke „Szpion” bo ktoś powiedział, ze specjalnie mnie wysłała ze-firma by zbadać teren pod zakup XD
w jednej z moich poprzednich prac, caly dzial marketingu czy tym designu (4 osoby) przeniosly sie prawie jednoczesnie z jednej firmy, do nas - bo nie chcieli juz pracowac pod ich uwczesnym przelozonym. Natomiast nasz szef bardzo dobrze znal sie z ich przelozonym, baaa jacys znajomi ze szkoly nawet piwko razem na imprezach popijali. Minelo okolo 6 miesiecy i.... ten przelozony zostal sciagniety do nas do firmy na stanowisko dyrektora. (NOWO UTWORZONE)... i w ten piekny sposob zostal ponownie ich szefem XD
TO musi byc dopiero mindfuck
@Bystrygrzes "Wiesiu, u was musi być fajnie, bo mi cały dział do was uciekł ... ja znam tych wszystkich ludzi, pracowali pode mną, poprowadzę ich do sukcesu".
@Bjordhallen mój kumpel tak miał, że nie chciał iść do mojej firmy, bo była za duża więc poszedł pracować do mniejszej. Parę miesięcy później moja firma kupiła jego firmę, bo na już potrzebowaliśmy pracowników xD
@Bjordhallen Kolega kilka lat temu wdał się w romans z przełożoną. Bzykanka po kryjomu przeradzały się powoli w stabilny związek ale jako że była zależność służbowa między nimi a ludzie zaczynali już gadać to postanowił poszukać nowej pracy. Dostał dobre referencje, przeniósł się do konkurencji. Po kilku latach jego nowa firma wchłonęła tę poprzednią. Został przełożonym swojej żony i teraz ona szuka pracy xD
@Bjordhallen znane mi scenariusze:
wszyscy dostają propozycję nowych umów (wypowiedzenie zmieniajace), ale ci, którzy śmieli w przeszłości odejść z firmy przejmującej dostają poniżające propozycje.
nie ma takich dymów, ale jest preferencja dla pracowników przejmującego, przy dublowaniu stanowisk pracownicy przejmowanego dostają kopa
nie ma takich dymów, ale była machloja między zarządami, ostatecznie przyjmowany jest najgorszy wspólny mianownik kultury organizacyjnej itd. Trochę jak rak toczący Boeinga, gdy to ten kupił McDonnel-Douglas, ale to kadra McD przejęła stery nad firmą i odeszli od kultury wysokich standardów inżynieryjnych na rzecz "kultury" dobrych raportów kwartalnych dla akcjonariuszy
O ile nie masz niezbędnych kompetencji, w dziedzinie której na pewno po połączeniu nie odstrzelą - to raczej szukaj roboty.
I "rozchorowuj się"/urlopuj taktycznie w dni, gdy najczęściej odstrzeliwują ludzi. Jeśli robią to np. w ostatni piątek miesiąca, to od czwartku do poniedziałku cię nie ma.
Zaloguj się aby komentować