Powrót z ferii z przygodami, auto (stara corolla w dizlu) stało na parkingu w te ostatnie mrozy w Gdańsku przez tydziem, ledwo ją odpaliłem i dotoczylem się jakoś do hotelu przy lotnisku. Ale następnego dnia juz cholercia nie odpaliła XD laweta i do mechanika to wracamy pociągiem. Tymczasem w Gdańsku na dworcu pociąg opóźniony bo jakiś wypadek był na szczęście tylko godzinie. Jakby polska chciała mi coś powiedzieć 😆 a co do auta chyba zamarzlo paliwo laweciarz mówił ze bardzo dużo tego ostatnio. No i czeka mnie pewnie wycieczka po autko ale tym się będzie martwił b0lec z przyszłości. #zimatykurwo #urlop #gdansk


