Poradźcie Tomki, bo mam dylemat.


W nowym mieszkaniu jakieś 20 lat temu poprzedni właściciele pomalowali ściany we wszystkich pomieszczeniach oprócz łazienki w taki sposób, żeby zrobić efekt modnego wówczas tynku strukturalnego.


Niestety, samym malowaniem nie da się teraz tego efektu pozbyć, a nawet jest gorzej, bo uparłam się na kolor, a na kolorze bardziej widać nierówności, niż na białych ścianach.


Czy jedyny sposób na pozbycie się tych chropowatości to gładź? Niestety, szlifowanie odpada, bo konkubent się wcześniej uparł dać na ściany farbę lateksową (bo po co płacić ekipie) i teraz, jak już ta farba jest, wg ekipy remontowej się tego nie zeszlifuje.


Myślałam też, czy by nie dać tapety do malowania, ale zdaje się, że u nas to niezbyt popularne rozwiązanie (gdy np w DE daje się niemalże tylko tapety fizelinowe).


A może jest jakiś inny sposób, żeby wygładzić ściany?


#kiciochpyta #remontujzhejto #remont

171ced06-4ea0-43d7-b425-f2f0cf137b36

Czy w omawianym przypadku gładź jest jedynym wyjściem, żeby zniwelować efekt tynku strukturalnego?

44 Głosów

Komentarze (24)

Masz duze pomieszczenie? Rozwaz plyte gk kartongpis. Wyjdzie o wiele taniej, a jak krzywe sciany to i to poprawi. Dzwiek od sasiadow mniej sie przedostaje. Ja sie uparlem na gladzie zamiast gk i koniec koncow wyszlo w ch.. za material i robocizne

@AndzelaBomba gipsarem możesz zrobić tak, że się będzie czegokolwiek tam masz na ścianie trzymało. Farby, nie farby. Nawet kurła lamperię z farbą olejną. Ale zagruntuj. Przerabiałem i polecam.

@AndzelaBomba farby strukturalne mają na tyle duże ziarno, że szlifując go nawet papierem P240 i tak będą wychodzić rysy. Trzeba będzie zedrzeć nie tylko farbę lateksową, ale i farbę strukturalną, do samego tynku. Nie dość, że tynk będzie wyglądał po takim zabiegu jakby go sam Łęcina szlifował, to jeszcze może się okazać, że ma dość duże ziarno, które spowoduje efekt struktury. Więc albo płyty karton gips, albo gładzie, albo darcie wszystkiego i gładzie.

@AndzelaBomba ja bym skuł i od zera kładł gładzie, ale to dlatego że nie lubię ubytków na metrażu. A przy okazji bym rozważył że skoro już idzie rozpierdol i pełen remont, czy instalacji elektrycznej nie wymienić (akurat u mnie stare budownictwo) i nie dołożyć multimedialnej.

@AndzelaBomba pod tapetę to potrzebujesz ścianę praktycznie tak samo równą jak pod malowanie, zostają dwie opcje:

-zerwać wszystko do gołej ściany, farba lateksowa to żaden problem, a jedynie więcej pracy,

-płyta g-k,


co do położenia na to jeszcze gładzi to chory pomysł, lepiej, taniej i szybciej będzie załatwić to płytami

@TytusBomba


 lepiej, taniej i szybciej 


no i może nie najtaniej, ale za to jako tako!


A w ogóle to mogliście swoje prywatne dyskusje na miejscu prowadzić, a nie jeszcze hejto zaprzęgacie.

@TytusBomba ogólnie bym chyba pojechał do gołej ściany, dużo pierdzielenia ale będzie na przyszłość, a przy okazji można instalacje poprawić.

Zaloguj się aby komentować