@bojowonastawionaowca To jest tylko jedna, kolejna kwestia niszcząca konkurencyjność polskich - i szerzej, europejskich - firm na globalnym rynku. Biurokracja, wysokie podatki, opłaty, skomplikowane przepisy itd. A teraz kolejna kłoda pod nogi - parytety. Firma z Azji zatrudniająca na podstawie umiejętności będzie miała automatycznie przewagę nad taką, która najpierw patrzy co kto ma między nogami. Nawiasem mówiąc, spodziewam się fali tranzycji wśród kadry managerskiej (tak jak to ma miejsce teraz w sporcie).
Nie ma to jak na siłę pchnie kobiet czy kogokolwiek w miejsca gdzie się po prostu nie nadają. Zamiast patrzeć na doświadczenie i wykształcenie będą "zaglądać" do majtek.
Tak samo jak jest na uczelniach i kierunkach technicznych - po co robią jakieś grupy tylko dla kobiet czy tam jakieś warsztaty - skoro brakuje tam kobiet to widocznie ich to nie interesuje...tak samo jak mało którego faceta interesuje np. pielęgniarstwo.
Swoją drogą dziwne, że feministki nie plują się o takie akcje, bo dla mnie jako kobiety to jest uwłaczające, że muszą mi obniżyć progi punktowe żebym się gdzieś mogła dostać. Czyli jestem debilem wg nich ale pasuje zwiększyć ilość kobiet. Super.
Zaloguj się aby komentować