Dyskusja użytkownika jedzczarnekoty
Ponieważ historia wygląda jak na załączonym obrazku, każda rada mile widziana
Laaata temu, miałem zwykła niemotocyklową kurtkę skórzaną i niczym się nie przejmowałem.
Później, jak mnie było stać (i po latach wróciłem na większy sprzęt) kupiłem prawdziwą motocyklową Alpinestars - pancerna, ciężka, ale nienadająca się do jazdy w pozycji wyprostowanej - bo w takiej skończyłem jako posiadacz maxiskutera.
No i mam aktualnie bardzo fajny ale przewiewny komplet tekstylny Dainese Air Frame, ale z kolei na lekkim motocyklu uniwersalnym jaki aktualnie mam, czyli Hondzie CRF nieco piździ - siedzi się wysoko, ochrony przed wiatrem brak.
No i stanąłem przed wyborem nowej kurtki. Mierzyłem jakiegoś tekstylnego Revita, jeden model za 1300, drugi 2000 zł i wszystko fajnie, ale jakoś nie mam zaufania do tekstylnych kurtek - że przy jakimś szlifie cała ta droga kurtka znika. A dwa, co pisał @Rafau że nie będzie to tak trwałe jak skóra.
Jakąś alternatywą jest taka cywilna skóra, w stylu retro, jak Rebelhorn Hunter, ale ponoć na dual sporcie obciach w takie jeździć (acz to mam w d⁎⁎ie), bardziej zastanawiam się czy nie ugotuję się w niej jeżdżąc nieco wolniej poza alfaltem, szutrówkami itd. No i z praniem większy problem. Jazdy typowo terenowej nie przewiduję.
#motocykle



