Polsat zaczął wrzucać tydzień temu Rodzinę Zastępczą na YT. Nie wiem jak dla was ale dla mnie ten serial miał zawsze jakiś taki trudny do opisania pozytywny klimat i lubiłem do niego wracać, albo oglądać w TV jakiś randomowy odcinek wyrwany z kontekstu. Ciężko mi znaleźć teraz taki odpowiednik na platformach streamingowych. Dla mnie to swojego rodzaju fenomen


Miłej reszty weekendu.


#seriale #polska

Komentarze (15)

@ttoommakkoo męcza ich tam ludzie w komentarzach żeby wrzucali częściej, może się zreflektują i będą wrzucać chociaż po 2 na weekend wiadomo ze można sobie obejrzeć bez problemu w necie ten serial ale jakoś tak jak wrzucaliby 2 na raz to godzinkę jak przed TV jestem w stanie wygospodarować - prawie jak premierowo xd

@iNoodles Wystarczyłoby jednego dnia dać "Rodzinę zastępczą", a innego "Rodzinę zastępczą plus". Serial miło wspominam, ale ja bardzo czekam na odcinki z Jędrulą i Alutką.

@BapitanKomba klasykiem "no to se jeszcze poczeka" w takim tempie wydawania odcinków to nastapi za 27 tygodni. Bo chyba w 29 odcinku się Jędrula pojawia pierwszy raz xd

@iNoodles Odpowiedź jest prosta. Scenarzysta (genialny swoją drogą ŚP Robert Brutter, odpowiadający też za m.in. Ranczo) po prostu wywalił z trzonu rodziny Kwiatkowskich wszystkie toksyczne odzywki i zachowania, obecne w naszych rodzinach.
Dlaczego mówię trzonu? Bo nastąpiło tak naprawdę przeniesienie tych cech na resztę, czyli Posterunkowego, Kossoniów, Ciocię Ulę, Dziadka, Lesia oraz Kerczów, całkowicie obracając ich natręctwa, apodyktyczność, sztuczność czy durne widzimisie w żart lub kpinę, zostawiając jednocześnie Kwiatkowskich w roli wołających milczeniem o litość obserwatorów xD

Jako dowód spójrzcie - wszystkie ewentualne wady członków rodziny są wadami raczej codziennymi. Jacek jest zapominalski, Ania nieszkodliwie apodyktyczna i czasem chaotyczna (choć trudno to ujrzeć ze względu na wielkie serce), Majka była naiwna nie bardziej niż przeciętna nastolatka, jej chłopak również był normalny, a resztę dzieciaków nie ma co oceniać, bo każde wredne... nadal po dziecięcemu. Ponadto każda następna adopcyjna para ponad dziecięce cwaniactwo nie podskoczyła, a jak tak to została pouczona. No i "Biedna suka zaczadzona" cytując Jacka, czyli Śliniak, to największe serce ze wszystkich jak wiadomo.

Zataczając drugi krąg, mamy Kubę (męża Majki), który wpada w dziwne problemy, zwykle bez własnej winy. Dalej - mąż Zosi spoko człowiek, choć jego rodzina już nie (powrócimy do nich). No i na końcu Jadzia Kraśniak, czyli chodzące dobro z fachem gospodarczym w ręku.

i teraz przejdźmy do tych, co są toksyczni. Zauważyliście, jak już odeszliśmy od Kwiatkowskich?
Posterunkowy - przykład fatalnego funkcjonariusza państwowego, leń, obibok, kłamca i głupi cwaniaczek xD No frajer dojący kawę od rodziny, której raczej się "nie przelewa" xD
Ula Krakowiak, czyli siostra Ani to apodyktyczna rozwódka, nie kierująca się ani logiką, ani taktem. No wrzód na dupsku, sprawiający ludziom nieprzyjemność swoim zachowaniem.
Kossonie - Jędrula to alkoholik, o włos nie bijący durnej Alutki, która wykorzystuje jego pieniądz do bycia bezużytecznym płatkiem śniegu, tworzącym sztukę o miernej jakości, z przerwami na jeżdżenie taksówką po promocjach.
Stary Potulicki to też aparat - serce w cywilu, mózg na służbie, choć to zależne od ilości wypitego jarzębiaku. Jako, że posiada jednocześnie broń, a jego pomoce nikomu nie pomagają, nie mogę go inaczej zakwalifikować.

Kerczowie - rodzina-nowotwór, będąca ludźmi raczej do 5-minutowego small talku, aniżeli rozmowy i rozwijania relacji. Osobiście wolałbym, by w dzieciństwie chował mnie ten durny Posterunkowy, aniżeli oni. Ale chociaż intencje mają dobre i chcą pomóc Jackowi, samotnemu i tęskniącemu za pracującą (ekhm... wiadomo, leczącą się) Anią.
Lesio Kraśniak - frajer z Włodawy, naiwny wsiur i ofiara losu, którego dobre serce nie góruje nad tym, iż wstyd tego człowieka zabrać ze sobą nawet do osiedlowego sklepu.

Koniec końców wychodzi na to, że pierwsza z grup byłaby w stanie nawet robić surwiwal, podczas gdy druga by sobie głupi ryj wywaliła tuż za progiem Frezji 15.

@iNoodles jakoś parę lat temu na ktorymś polsatowskim kanale zaczęli puszczać Rodzinę zastepczą od początku, tj. od pierwszych odcinków z lat 90., kiedy Kwiatkowscy mieszkali jeszcze w kamienicy. I muszę przyznać, że sama byłam zaskoczona, jak wiele rzeczy, za których dzisiaj byłby natychmiastowy cancel z powodu rasizmu i seksizmu, wtedy przeszło bez echa. Ba, w pierwszych odcinkach nawet stosunki rodzinne z dzisiejszej perspektywy budzą wątpliwości, bo Jacek częściej darł mordę na rodzinę (w wersji Plus darł koty tylko z Rodowicz).

Zaloguj się aby komentować