Dyskusja użytkownika Cybulion


Nie wiem, czasem pod tak pięknie brzmiącymi hasełkami znajduję się inwigilacja komunikatorów internetowych, blokowanie niewygodnych stron internetowych, kary za "mowę nienawiści", albo inne bzdurne przepisy. Ciężko ocenić kto ma racje w tym sporze, bez wysłuchania obu stron.
Może sprzedają nam gówno w papierkach po cukierkach, a my jeszcze im kibicujemy ?
@AureliaNova I tu się mylisz. Nie potrzeba nam regulacji, a zaufanych źródeł informacji. Może zamiast szpiegować wszystko i wszystkich rządy lub UE sfinansuje organizację która utrzyma "information score" - np. dodatek do przeglądarki lub API, pozwalające na wyświetlenie oceny wiarygodności informacji/portalu ?
Regulacje są po to żeby gnębić obywateli. Nie wprowadza się najpierw przepisu mówiącego o batożeniu wszystkich, a później doregulowuje, że chodzi tylko o gejów, a później doregulowuje że tylko tych co ukradli pomarańcze. Przepis powinien być precyzyjny i dawać jak najmniej uprawnień rządzącym.
@Fulleks tylko że problem się zacznie, gdy ten score również będzie manipulowany przez boty skali kraju. Albo się zapcha rozmiarem zjawiska. No i musi istnieć też odpowiedzialność karna, system poszukiwania i karania źródeł dezinformacji itd. Tak, regulacje są po to, żeby "gnębić" obywateli, ale w ten sam sposób, w jaki ściga się przestępców drogowych. Działamy w pewnych granicach prawa zawsze, bo inaczej byśmy się pozjadali w totalnej anarchii. I dobrze napisane prawo nie będzie się bawić w pisanie o gejach/pomarańczach, a jedynie stworzy podwaliny pod narzędzia, które będą dzialac na podstawie innych przepisów np: o zakazie propagowania nienawiści. I to zupełnie nie wyklucza finansowania org non-profit, które będą swoim doświadczeniem i mniejszą skala uzupełniać zbiurokratyzowany system - co też unia robi.
Zgadzam się: przepis powinien być precyzyjny i dawać wystarczajace uprawnienia rzadzącym, ale również dawać im narzędzia, których mogą użyć. Tego bez regulacji nie da się zrobić.
Ale od razu uprzedzam: nie czytałem tego projektu, więc może daje możliwość karania śmiercią za obrażanie papieża. Ale wiedząc jak działa ta prawna biurokracja to wątpię.
@wiatrodewsi no to najwyższa pora. chyba że skierowana do dzieci agresywna wojenna propaganda państwa które oficjalnie chce nas zmieść z powierzchni ziemi, to nadal wolność słowa. dla mnie bronienie tworów jak tiktok powołując się na 'wolny rynek', 'wolność słowa' i 'wolne media', nie ma nic wspólnego z wolnścią i jest oznaką choroby psychicznej.
musk z trumpkiem rozmontowali 'lewacką cenzurę' w socialmediach, dając nam w zamian 'russia tudej' w telefonie każdego dziecka. super wolność słowa.
@Cybulion na specjalne życzenie przeczytałem, nie wnikając w inne akty do których się odnosi.
Decyzja powołuje 33 osobową komisję z 12 miesięcznym mandatem, która ma przeanalizować jak Rosja (wymieniona wprost) i inne kraje wpływają na procesy demokratyczne w Unii i nie tylko (wymienione są też Mołdawia i Ukraina) i zaproponować metody przeciwdziałania. Czyli na razie nic konkretnego. Ot 33 nowe stołki, jakby było za mało urzędników unijnych. Ale kto nie popiera ten onuca, prawda?
Zaloguj się aby komentować