#polityka
Już tylko jakieś 600 dni do wyborów, patrząc na obecną sytuację przygotowałem czarny scenariusz, do którego nieubłaganie się zbliżamy. Piorunujących zawołam po wyborach na podsumowanie czy udało nam się oszukać przeznaczenie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Wynik:
-
PiS ~35%
-
Konfederacja ~14–16%
-
KO ~27–28%
-
Lewica ~7–8%
-
Polska 2050 – poniżej progu
-
PSL – po raz pierwszy w historii NIE wchodzi do Sejmu
Niska frekwencja, zmęczenie wyborców, rozpad centrum. Głosy się marnują.
Rząd: PiS + Konfederacja
PiS i Konfederacja tworzą rząd z większością konstytucyjną lub bardzo bliską jej osiągnięcia.
De facto: pełna kontrola nad państwem, bez realnych hamulców.
-
Konfederacja dostaje gospodarkę, deregulację i „wolności”
-
PiS bierze instytucje, sądy, media, bezpieczeństwo
-
Wspólny mianownik: brak ograniczeń
PSL wypada z parlamentu – kończy się pewna epoka. Elektorat wiejski przejęty przez PiS + transfery socjalne.
Co z Polską 2050?
Po wyborach:
-
odpływ części ludzi do KO
-
część bardziej konserwatywna dryfuje w stronę PiS lub Konfederacji
-
brak struktur, brak finansowania, brak sensu dalszego istnienia
Polska 2050 się rozpada.
Projekt „umiarkowanego centrum” okazuje się chwilowym eksperymentem.
Co powstaje w zamian?
Na gruzach centrum rodzi się coś w stylu:
„Nowe Centrum / Ruch Odbudowy Państwa”
-
technokratyczna
-
liberalna gospodarczo
-
anty-PiS, anty-chaos
-
propaństwowa, ale bez emocji
Partia klasy średniej z dużych miast.
Poparcie: 6–8%.
Brak masowości. Brak realnej sprawczości.
Pierwsze miesiące rządów PiS + Konfederacja
-
powrót i domknięcie „reform” sądownictwa
-
pełne upolitycznienie prokuratury
-
czystki w spółkach Skarbu Państwa na skalę większą niż kiedykolwiek
-
media publiczne: propaganda 2.0, bardziej brutalna i bezczelna
Państwo przestaje udawać neutralność. Jest otwarcie partyjne.
Gospodarka – powolny zjazd
To nie Argentyna.
To model węgierski x2 + chaos deregulacyjny Konfederacji.
-
inwestycje zagraniczne hamują
-
środki z UE: formalnie dostępne, realnie blokowane lub marnowane
-
inflacja wraca falami
-
podatki rosną „po cichu” (opłaty, składki, parapodatki)
Klasa średnia biednieje powoli.
Bogaci sobie radzą.
Reszta żyje od transferu do transferu.
Społeczeństwo i wolności
-
dalsze zaostrzanie prawa aborcyjnego (w praktyce, bez zmiany ustaw)
-
ideologizacja edukacji
-
centralizacja państwa kosztem samorządów
-
coraz mniej realnej autonomii lokalnej
Wolność gospodarcza dla wybranych, kontrola obyczajowa dla reszty.
Polityka zagraniczna
-
permanentne konflikty z UE
-
sojusze: Orbán, Fico, marginalni gracze
-
Polska z lidera regionu → „kraj problemowy”
Izolacja nie formalna, ale faktyczna.
W 2030: emigracja i apatia
-
wyjazdy specjalistów (IT, lekarze, managerowie)
-
spadek wiary w sens wyborów
-
dominujące hasło: „nic się nie da zrobić”


