Podczas uroczego spaceru włoskimi uliczkami ostatniego dnia mojego lipcowego urlopu delikatne potknięcie spowodowało rozpad moich nabytych w promocji klapek. Ot, puścił smark azjatyckiego "szewca" i pasek oddzielił się od podeszwy. Nie pozostało nic innego, jak w najbliższym obuwniczym nabyć jakiekolwiek zamienniki. Sklep miał charakter raczej sportowy, więc padło na mało urodziwe, ale dosyć wygodne klapki nieznanej mi marki Karl Kani. Wydałam 50 euro, aby móc wrócić ze spaceru, ale pomyślałam, że klapy może sprawdzą się jako obuwie domowe.

I tak za ponad 200 zł dostałam buty, które chyba miały inne miejsce produkcji dla lewego, a inne dla prawego klapka. Już po kilku użyciach lewy zaczął odsłaniać jakieś beżowe warstwy, podczas gdy guma prawego została niezmiennie czarna. A wczoraj z prawego wyłuszczyła się od spodu gruda gumy. Użytkowane ponownie po powrocie z wakacji mniej więcej od października, gdy się zaczął sezon skarpetowy, wyłącznie w domu.

Ile kasy trzeba dziś wydać na kapcie, aby się nie rozpadły po chwili?

P.S. Trzecie zdjęcie to twarz zadowolonego designera tej fantastycznej marki.

#moda #buty

769a218c-029a-41a3-b8b1-d9e1f11c9a52
ed74d08b-48fe-46b9-b5e1-871943f9272b
70b581bc-52d5-471b-9e0e-8fa051bde8fc

Komentarze (15)

@A.Star Współczuję. Nigdy nie dałem więcej niż 50zł za klapki. Chińskie (wietnamskie?) z bazaru potrafią wytrzymać kilka lat.

@Rmbajlo I tak to powinno wyglądać. Ale zostałam z bosą stopą na włoskim bruku, a w pobliżu tylko Sizeer z markowym obuwiem.

Design by "jakiś popularny murzyn" Made in "najpodlejsza fabryka w pakistanie" Same kapcie wykonane pewnie z 50 razy recyklingowanych materiałów przez co dlatego się tak szybko rozpadły

Miałem podobnie jak byłem w Bułgarii. Morze czarne mi klapka zarąbało (teraz wiem dlaczego czarne się nazywa ( ͡° ͜ʖ ͡°)). Wytrzymały krótko, bo z klapka naleśnik wyszedł. Też na bazarku

Raz dałem 130zl za klapki ze skóry i mam je do dziś,a mają z 8-10lat. A zwykłe gumowe to tak do 30 zł i służą lata. Fakt też że buty też mi na długo starczają.

@Giban No właśnie. Dlatego jestem wściekła. Za 50 euro powinno być chociaż jakości Kubotów, a nie najtańszych klapek z Pepco.

Zaloguj się aby komentować