Pisze do mnie żona że córce ktoś zniszczył torbę. Patrz screen...
Nie wiem czy mam tak złośliwa córkę czy tak naiwna żonę...
#rodzicielstwo #heheszki #ai

Pisze do mnie żona że córce ktoś zniszczył torbę. Patrz screen...
Nie wiem czy mam tak złośliwa córkę czy tak naiwna żonę...
#rodzicielstwo #heheszki #ai

@zuchtomek
Kaśka wyślij swojemu, ze niby córkę ci tam gnębia w szkole, sprawdź czy zareaguje czy jak kocha to pojedzie
Strzelalbym w cos takiego lub:
Pa jakjaki trend na tiktoku Kaska zobacz, mlodziez wysyla sobie ze niby żul wlasl do domu i matka reaguje, bo spi w łóżku twoim beka iksde.
No chyba najsmieszniej/niesmiesznie(?) by bylo jakby to był faktycznie żurek w plecaku, bo dzieci sa .... no czasem stuknięte.
Edit: a jednak sie dała zlapac ? XD
@NatenczasWojski wiesz chciałem być delikatny, no i was nie znam, wiec nie wyciagam wniosków pochopnie, ale jakby to była prawda i mojej praktycznie dorosłej córce ktoś by wlał żurek do torebki, to na pewno bym do niej nie jechał, tylko powiedział że ma to ogarnąć i że pogadamy w domu. Od małego uczę, że helikopter parenting to nie u mnie, a żonę też uczulam, że mamy grać do jednej bramki dla dobra dzieci i nas samych. Szczęśliwie żona to rozumie i mimo częstych odruchów matczynych, zazwyczaj respektuje. Jest istotna różnica między wsparciem i gotowością do pomocy, a nachalnym rozwiązywaniem wszystkich nawet najgłupszych problemów dzieciaka. Jak się chwilę nad tym zastanowić, to w obliczu nachalnie pomagajacego rodzica, chamski w formie bunt nastolatka może być zdrową reakcją. Coś pomiędzy ostatecznym odruchem sprawczości a niezdarną próbą zakomunikowania potrzeby niezależności. Dużo gorsza jest apatia.
Zaloguj się aby komentować