Komentarze (17)

@Heterodyna JAKA RASA PSA?


Bo w artykule nie podali. Ale domyślam się, że to jakiś piesek morderca. To na pewno ta rasa. No powiedz, że to jakiś pitbull. xD

@Prucjusz równie dobrze mógł to być mieszaniec. Kluczowa jest końcówka tekstu: Dla rodziny to podwójna tragedia – zostali zaatakowani przez psa, który był z nimi od 12 lat i dotąd nie dawał żadnych sygnałów niebezpieczeństwa. (...) Jak wskazują specjaliści, zwierzę doznało udaru cieplnego i w tamtej chwili nie kontrolowało swojego zachowania.

@aerthevist Miałem kota 8 lat, wyglądał i zachowywał się jak Panda.

Wielki, czarno-biały, lekka fajtłapa. Przytulas ogromny, usposobienie pacyfisty.

Moje dzieci jak były małe nie raz go za ogon czy ucho pociągnęły ale ja byłem spokojny bo nigdy nikomu nic nie zrobił. Zawsze salwował się do ucieczki i tyle.

Pewnego dnia ktoś przechodził ulicą z owczarkiem... a on się na tego psa rzucił bez opamiętania. Musiałem zapłacić za leczenie psa.

Przyczyną była jakaś choroba nerek (obstawiam ze nadnercza wystrzeliły adrenaline), niestety 2 tygodnie po tym incydencie poszedł do krainy wiecznych łowów myszek

@aerthevist

z komentarzy pod artykułem, pomijając, że ostatnio nawet nie było gorąco..


"Masz rację, słońca nie było w dodatku pies wychodził tylko rano koło 7 i wieczorem jak im się przypomniało. Był bity , kopany przez właściciela więc w końcu nie wytrzymał. Na szczęście sąsiedzi wszystko widzieli i złożyli odpowiednie zeznania i oby dostał za swoje. Po za tym same głupoty są w artykule. Zastrzelony w mieszkaniu ? Szkoda , że po całym zajściu spółdzielnia ściągnęła firmę sprzątającą i dziewczyny sprzątały całe piętro."

@artu3131 nie no, tyle to nie. Miałem na myśli miniaturkę. No ale jest różnica, kiedy atakuje cię grzywacz chiński, a kiedy atakuje pies z pyskiem szerokim jak u krowy.

Zaloguj się aby komentować