Pierdolony kosmita. Nie że pobił rekord - zniszczył go i poprawił o ponad godzinę. W wyjątkowo niesprzyjającej pogodzie.
To co zrobiło od Kubalonki do mety to jakiś kosmos. Mając 500km w nogach i praktyczny brak przerw przez całą trasę - ostatnie 30km zrobił lepiej jak ktokolwiek z nas (z kilkoma wyjątkami :P) zrobiłby na świeżo.
W lepszej pogodzie walczyłby o sub-90h. I jeszcze wygląda na mecie na całkiem żywego
Ostateczny czas 92 godziny i 31 minut.
#bieganie #biegiultra #biegigorskie #beskidy



