@Opornik ja pracuję z Hindusami i wymiatają w IT, jedni z lepszych specjalistow. To jest nieprawdopodobne w jakim stopniu ten naród opanował rynek. Ale generalizowanie generalnie nigdy nie jest dobre. Trafisz na specjalistow i matołów, jak w kazdej narodowosci.
@GrindFaterAnona Hindusami z Indii czy hindusami z UK?
To liczny naród, więc wiadomo że różnie jest - ktoś kiedyś pisał że poprosił szefostwo o ludzi do pomocy, załatwili hindusów i już po nazwiskach poznał, że będą problemy. Mam na myśli ten nie istniejący system kastowy, ponoć można po nazwiskach poznać kto zacz.
Ja słyszałem masę historii o hindusach kłamiących o skillu i doświadczeniu, ściemniających w papierach, oszukujących ile się da, i skrajnie nie kompetentnych.
W każdym razie w realu na tytanów intelektu nie trafiłem.
Po pierwsze hałas. Wystraszysz kurki to je pozabijasz.
Po drugie cokolwiek co nie chodzi tylko leci to dla kur potencjalny drapieżnik. Jak się rzucą do ucieczki to kaplica. To się nazywa smothering. Link do poczytania i zdjęcia (nie dla wrażliwych).
I wreszcie - przykładowo jest przeciek. Ja szybko zakręcę zawór. Lecę po narzędzia i naprawiam. Albo łańcuch do jedzenia się urwał. Albo żarówka do wymiany. Albo cokolwiek.
To nie chodzi tylko o obchód, ale sprawdzenie czy wszystko działa i drobne naprawy, szybką reakcję itp.
Owszem - możesz zainstalować panel sterowania, podzielić wszystko na sekcje, zautomatyzować wyłączenie wody jak zużycie za duże, jedzenia, wentylacji itp itd. Tylko wtedy twoje jajka z kurnika będą dziesięć razy więcej kosztować niż cena rynkowa, a kurki z hodowli też niemało
Dopóki nie powstaną roboty mogące zastąpić człowieka - nie ma szans. A takie roboty szybciej trafią do kopalni czy inne niebezpieczne miejsce zdążę umrzeć nim cokolwiek mi odbierze pracę