Olympic Orchids - Night Flyer. A cóż to za zapach... Miała być jaskinia, ziemia, jakieś powiewy egzotyki, pachy zapracowanego nietoperza...


A ja się śmieję sam do siebie, bo głównie czuję buraka prosto z sokowirówki. No i co zrobisz, nic nie zrobisz. Szemerege buroki.


A co u Szanownych Państwa dziś się roznosi w szeroko pojętym powietrzu?


#conaklaciewariacie #perfumy

005a7c65-234e-4720-887a-78b36e909e27

Komentarze (23)

Ostatnio testuję Chypre Palatin od MCDI, podoba mi się i to bardzo, konotacje z Roja Diaghilev są jak najbardziej trafne, z tym, że to jest bardziej noszalne, gładsze, mniej inwazyjne, subtelniejsze. Diaghileva bardziej widzę na okres zimowy, zaś Palatina na wiosenno-letni, z wyłączeniem mocnych upałów, obie kompozycje idealnie podkreślają gatunek, do którego się je zalicza, naprawdę mi się podoba, testuję czerwony sok, jak wiadomo nowe wypusty są mocno pomarańczowe, czy się różnią, tego nie wiem, parametr bardzo dobry, projekcja idealnie stonowana.

@radjal Nie no zdechł mi ten burak po godzinie. Ale serio, nie mogłem się go pozbyć z głowy. Po ulotnieniu się tego pierwszego, natrętnego wrażenia, to calkiem przystępny, świeży zapach. Będzie powtorka, i to bardziej odważna.

@dziadekmarian ja akurat Nightflyera zapamiętałem bardzo dobrze bo z bliska to głównie wyczuwałem w nim banana, coś lekko świeżego i właśnie w przeważającej ilości tą piwniczną nutę (akurat w tym przypadku nie burakową). Perfumy wspaniałe ale nienoszalne jeśli chodzi o wyjście do ludzi. Z daleka pachną 1:1 jak stęchlizna i nie wyobrażam sobie w tym wyjść dalej niż próg mojego pokoju xD


u mnie dzisiaj Opium EDT z 2008 roku

e0fecef3-d5b3-4b3d-ac82-c31de97239f2

@pedro_migo właściwie to jedno jest wypadkową drugiego. Bawię się w vintage czyli zapachy które lubię i cenie ALE z ich czasow swietnosci... dlatego że artisany w ogromnej większości mnie nie zadowalaja xD

@dziadekmarian u mnie dziś Chypre Extraordinare od Gołębia, a rano Halston 1-12 świetny zapach Kouros bez nuty wc brak cywetu, Pierre Bourdon mocno się inspirował Halstonem tworząc Kourosa

@dziadekmarian Skombinowałem większość próbek OO w tym Nightflyera i też mnie jakoś nie porwał, nawet go nie zapamiętałem za bardzo. A dzisiaj pachniałem Maison Crivelli Iris Malikhan, chyba podoba mi się bardziej od Italian Leather

Zaloguj się aby komentować