Ogromny smażony omlet. Niezwykła tradycja wielkanocna we francuskim miasteczku

Niezwykle smakowita tradycja w miejscowości Haux na południu Francji. W Poniedziałek Wielkanocny odbywa się tam wielkie smażenie gigantycznego omletu. Zwyczaj sięga czasów Napoleona i celebrowany jest do dziś, stanowiąc nie tylko kulinarne widowisko, ale też integrując mieszkańców.


W malowniczej miejscowości Haux na południu Francji, każdego roku w Poniedziałek Wielkanocny, odbywa się wyjątkowe wydarzenie, które przyciąga zarówno mieszkańców, jak i turystów z różnych zakątków świata.


Jest to tradycja smażenia gigantycznego omletu, która nie tylko jest kulinarnym widowiskiem, ale również symbolem wspólnoty i dzielenia się. [...]


Tradycyjnie, omlet przyrządzany jest z prawie 5 tysięcy jaj, co pozwala nakarmić nim nawet 1000 osób. [...]


#wiadomosciswiat #francja #tradycja #wielkanoc #zwyczaje #rmf24

Rmf24

Komentarze (17)

@Astro Rzadko jem, może raz w miesiącu jakąś jajecznicę ale wtedy to na bogato, z pomidorkami, szczypiorkiem, jakiś kabanos, kanapeczki z serkiem. I robię wtedy z 6 czy 8 jak jestem bardzo głodny. Chociaż nie powiem, jajka mi bardzo smakują, mogę się określić jako fan ale tylko kurzęcych Indycze, przepiórcze, kacze czy strusie albo żółwie mi nie podchodzą. A rzadko jem bo jednak ciężkostrawne są i jakiś taki ociężały po nich jestem.

@moderacja_sie_nie_myje3 ja jaja jem dwa, trzy razy w miesiącu. Ale, dwa jaja.

Odkąd mam #airfryer to częściej robię na miękko bo zawsze wychodzą mi idealnie.

@moderacja_sie_nie_myje3 szczerze mówiąc to różnicy w obieraniu nie zauważyłem. Ale co „dziwne” jaja na miękko wychodzą zawsze tak samo.

Zaloguj się aby komentować