@dildo-vaggins na pocieszenie takie stanowiska menadżerskie/kierownicze/dyrektorskie to często pułapka, dostajesz się do pracy za dobry hajs, najczęściej w jakimś korpo a w momencie redukcji ładujesz z podniesionymi kosztami życia i o wiele trudniejszym znalezieniem pracy - bo często te stanowiska są z rekrutacji wewnętrznej więc na obecne stanowisko masz problem się dostać a na niższe masz zbyt wysokie kwalifikacje i firma boi się że chcesz się zatrudnić na przeczekanie.
Lepiej jest być specjalistą w swojej dziedzinie niż bazować na soft skillach.
Jak na stolicę jest niska - nie każdy w stolicy pracuje w zagranicznym korpo, mnóstwo ludzi w wawie pracuje za okolice minimalnej. A im więcej zarabiasz tym większa konkurencja, presja na wyniki. Są branże w których mimo wymaganych umiejętności i doświadczenia zawodowego zarobki są niskie i tego nie przebijesz.
Dodatkowo minał etap dynamicznego zwiększania zatrudnienia w korpo, teraz jest etap redukcji, za jakiś czas stopy procentowe mocno spadną i wtedy możliwe że rynek odbije. Ale nie wiadomo czy u nas, bo u nas dochodzi do sytuacji braku ofert pracy i braku bezrobotnych.