Od dłuższego czasu nie miałem ochoty grać w #gry. A bo to jest taka rozrywka, która wymaga czasu i jak się nie gra regularnie, to za każdym razem najpierw trzeba się adaptować i przyzwyczajać i dwa razy w tygodniu po dwie godziny nie ma to zupełnego sensu.

No i ostatnio jeden cumpel kupił sobie kierownicę. Nic specjalnego, używanego Logitecha G29. Zaczęliśmy razem kręcić kółka w #assettocorsa na #xbox u niego, a czasem graliśmy na padach w #granturismo na #playstation u mnie. Raz przyłączył się do nas kolejny cumpel i po jednym wieczorze połknął bakcyla i już za tydzień stała u niego kierownica Thrustmaster T300RS. Założyliśmy grupę, gdzie dzielimy się uzyskanymi czasami, rozmawiamy o #simracing (mimo, że naszą jazdę ledwo ledwo możemy zaliczyć do simracingu, chociaż po pewnym czasie nasze czasy odbiegają od tych, które można zobaczyć na YT o ledwo 0.1-0.2 s)

No i odzyskałem frajdę z grania. Regularnie co tydzień spotykamy się, kręcimy kółeczka, rywalizujemy na czasy, przy okazji sobie pogadamy, napijemy się piwka. Wszystko ma taki vibe, jak granie z kumplami w czasach, gdy chodziłem do podstawówki i się łaziło od domu do domu, żeby popykać w Colina 2, Fifę albo DSJ lub Wormsy.

Polecam mocno

6d9e3eee-cf43-4a2d-af1e-de7f370212d9

Komentarze (35)

A tu mój set który podłączam sobie do kompa i czasami cisnę z kumplem w #assettocorsacompetizione

Tylko najgorzej że to trzeba się skupić i nie można pogadać xD w ogóle na simie można tak polepszyć umiejętności jazdy, że to można się zdziwić. Poza tym oduczyło mnie to zapierdalania na prawdziwych drogach, bo mogę się wyżyć na simie

b97dfa62-17c1-4c5f-97c8-2505111f1893

@ZohanTSW u nas jak jeden jeździ, to pozostałych dwóch cały czas wali trashtalkiem w stylu "eee gościu, limit toru, okrążenie do anulowania" itp. xD A ten co prowadzi, to zdecydowanie musi siedzieć cicho i być totalnie skupionym.

Co do polepszenia umiejętności jazdy, to ciężko mi powiedzieć, wolałbym na drodze nigdy nie odwalać takich akcji, żeby musieć walczyć o przyczepność xD z drugiej strony w zimowych warunkach szczególnie, mam zdecydowanie więcej pewności siebie i świadomości, na co mogę sobie pozwolić a na co na pewno nie. Dużo więcej dało mi szkolenie z jazdy ekstremalnej w ośrodku szkolenia kierowców.

Zadowolony jesteś że składanego rigu? Sztywny?

@KierownikW10 chodzi mi o to, że umiejętność pokonywania zakrętów w simie przekłada się na nawyki w prawdziwości, co przekłada się na bezpieczeństwo. Zaczynam mieć również nawyki przy walce z poślizgiem (w simie) i co raz częściej udaje mi się uniknąć kontaktu z bandą, co mam nadzieję przełoży się na życie, gdybym znalazł się w takiej sytuacji. Chociaż w simie mam napęd na tył i biegi zmienia się łopatkami, co zapewnia szybką redukcję, więc nie wiem jak bardzo mi to pomoże w życiu, ale może chociaż nie wcisnę hamulca w takiej sytuacji i obrócę odpowiednio kierownicą, więc raczej nie zaszkodzi. Co do riga to tak, sztywny, zero problemów z nim. Jedyny ewentualny minus, to że pedały są do niego montowane na pasek rzepowy i może nie być stabilny, choć akurat ja ustawiam tak nogi, że nie rusza się. Ogólnie polecam, jak znajdziesz używany za kilka stówek to śmiało bierz.

@KierownikW10 no nie wiem, pedały leżą na rurce w gąbce, rurka z gąbką ma około 3cm średnicy, jak ściskam suwmiarkę to wychodzi 2,1cm (pewnie sama rurka ma 2cm), a w środku rurki jest inna rurka, bo ten cały dynks można dostosować do długości swoich nóg. Ewentualnie może stabilizacja trytytką jeśli podstawka pedałów ma takie dziurki jak moja xd

Ale jak jesteś z W10 to pewnie ogarniesz sobie customową acz kompatybilną z zestawem stopkę, albo chociaż jakąś nakładkę - płytę montażową na obecną stopkę. Opcje są według mnie

1ddd135d-1ac7-47d8-baa9-df3265076a6e

@ZohanTSW no to za pomocą takich zacisków można sobie przyczepić do rurek cokolwiek się tylko podoba. W bazie pedałów wystarczy wywiercić dodatkowe otwory i będzie banglać.

34ff035e-a9fa-40df-bfc1-dd0a965822a2

@maximilianan nie sądzę, żeby mody działały na konsoli ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Poza tym cieszymy się jazdą na torze, gdzie w wymierny sposób można zobaczyć swoje postępy no i rywalizować.

W Project Cars 2 grałem wyłącznie w demo i na padzie i rzeczywiście bardzo dobra gra i mi się podobało. Jedna z niewielu gier, która nie jest arcadowa, a mimo wszystko jest świetna na padzie. W graniu na konsoli jednak jak się gra w Gran Turismo 7 i w Assetto Corsa Competizione, to zasadniczo nic więcej nie potrzeba.

@KierownikW10 nie no, PC2 jest dość arcadowy, ale przy wyłączeniu wszelkich asyst i podkręceniu co się da jest baardzo fajny. Mnie najbardziej się podobała kariera i dynamiczne warunki na torze - nie powiem, mocno się zdziwiłem jak w Formule Ford podczas deszczu woda zebrała się przy wejściu w jeden zakręt i poszybowałem w przestworza XD


ACC fajne też, ale długo nie grałem (średnio lubię auta GT).

@maximilianan o tym, czy jest arcafowy czy też nie, ciężko mi dyskutować, jak grałem wyłącznie na padzie xD

Tak, pogoda oraz tworzenie kałuż w PC2 jest świetne.

Dla mnie GT7 jest już wystarczająco symulacyjne, nie mam jakiegoś parcia na turbo realizm. Ma być wymagające, ale przyjemnie.

Czego nie lubisz w autach GT? W jeździe nimi jest jakiś taki flow, który sprawia, że bardzo szybko zaczyna się robić postępy i panować nad autem. Z innymi autami jest trudniej wg mnie.

@KierownikW10 no właśnie to flow dla mnie jest takie se - tzn pewnie, że fajnie się tak jeździ, ale to nie mój styl. Ja wolę rally, rally cross i bolidy jednak. GT jezdzi się jakby się prowadziło stado żubrów xd

@maximilianan nie rozumiem o co chodzi, ze stadem żubrów xD w sensie, że jak po sznurku?

W moim odczuciu takie jest prowadzenie bolidu F1 w grach od Codemasters. Nie wierzę, że tak się prowadzą realne bolidy F1, a jeśli tak, no to tak średnio bym powiedział.

Zamiłowanie do rajdów rozumiem, ale jak na razie nie ogrywałem żadnej gry rajdowej na kierownicy, więc nie mam odniesienia. Być może kiedyś.

@KierownikW10 dla mnie są za ciężkie i za mało ruchliwe. Bolid jak się nim jedzie poprawnie to właśnie tak się powinien prowadzić tak naprawdę - jesteś dosłownie przyklejony do drogi jednak. W GT najbardziej przeszkadza ich ciężar i bezwład, co to za zabawa bez jazdy bokiem

@KierownikW10 w F1 od Codemasters bolidy prowadzą się... zbyt trudno w stosunku do rzeczywistości i to im więcej asyst tym gorzej. generalnie F1 prowadzi się łatwo jak już się ruszy, chociaż trzeba delikatnie muskać gaz da wyjściu z zakrętów. za to docisk jest ogromny i przy niskiej masie jeździ jak po sznurku. w F1 nie jest trudnością jeździć, a jeździć szybko. stąd masz beznadziejnych pay driverów jeżdżących kilka sekund wolniej, w F1 to już przepaść. nie bez powodu jest nazywana królową sportów motorowych, zespoły robią je jak najłatwiejsze do prowadzenia i jak najszybsze. w takim np. Indycar nie masz wspomagania kierownicy oraz niewiele części bolidu zespół może modyfikować, więc jest trudniej. mam podobne odczucia do @maximilianan, GT są bardzo ciężkie, dwa razy dłuższa droga hamowania, wolno przejeżdżają zakręty nie mówiąc o szybkich łukach.

@Roark kupiłem w zeszłym roku F1 2025 i grałem przez kilka minut przez idiotyczny system kierowania bolidem, gdzie 1 stopień obrotu kierownicy na polskim torze powodował piruet

@maximilianan ja w któryś z ostatnich grałem na darmowym weekendzie, z minimalnymi asystami było prawie dobrze, ale gdy chciałem bez asyst, to bolid zachowywał się zupełnie niespójnie. to jest taki sobie arcade dla konsolowców, ale na PC są zdecydowanie lepsze symulatory. czekam aż iRacing da coś nowszego niż beznadziejny W13, zdecydowanie nie wyszedł ten bolid Mercedesowi

Tak trzeba żyć ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

W zeszłym tygodniu byłam na targach branżowych, jeździłam tam na symulatorze #f1. Przeżycie top!

@KierownikW10 elegancko, ja sobie kupilem g29 jakies 2lata temu, pogralem chwilę w dirta2 ale nie pasowała mi pozycja przy pc (za mało miejsca) więc rzucilem w kąt i leży. A szkoda. Może kiedyś jak kupię dom to znajdę więcej miejsca ಠ_ಠ

@Stashqo g29 nie jest niestety jakąś fajną kierownica i T300 bije ją na głowę pod względem jakości Force Feedback. Ja może kiedyś pójdę w kierownicę Direct Drive.

@KierownikW10 wiadomo, są lepsze, szczegolnie direct drive ale jak na początek to i tak spoko. Co do FF to absolutnie to minimalizuję, tak samo jak opór kierownicy czy kąty skrętu bo nijak nie odpowiadają rzeczywistości. Nie wiem co jest nie tak z twórcami gier ale jedziesz po asfalcie samochodem ze wspomaganiem a kierownicą majta jakbyś tlukł się maluchem po wertepach ¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯

@Stashqo FF w symulatorach może być przesadzone, to mi nie przeszkadza, byleby dawało info o tym, co się dzieje z autem, bo przecież dupą nic czujesz nic podczas simracingu.

No w każdym razie FF w g29 działa jak wibracje w padzie, coś tam wibrzy i szarpie, ale wyłapanie nadsterowności jest bardzo trudne na niej. Na T300 już jest znacznie lepiej, naprawdę to jest przepaść. Na niej już możesz poczuć uślizg tylnych kół i naprawdę to wyłapać. Podejrzewam, że na kierownicy Direct Drive to już w ogóle będzie bajka.

@Stashqo w symulatorach często właśnie jeździsz bez wspomagania, do tego niektórzy producenci kierownic źle kalibrują. dochodzi również rozmiar kierownicy, często są za małe w stosunku do rzeczywistych i inaczej się odczuwa. u mnie na Aseteku Forte w iRacing siły oddane są bardzo dobrze, lekkie bolidy ze wspomaganiem delikatnie, jakbym jakimś Fiatem cywilnym jechał. za to cięższe pojazdy, które nie mają wspomagania, mają zdecydowanie trudniej.

@KierownikW10 No jak się ma ekipę to fun mocno wraca. Tylko skołować ekipę po 30 jest trudniejsze niż wbicie wszystkich platyn na playstation

@KierownikW10 Super, ja nigdy nie miałem załogi do ściganek typowo na kierownicę zadowalałem się graniem samemu i czasami z randomami (np. drift w assetto corsa). Trochę tego było przez lata.. głównie rFactor, GT4, Assetto Corsa, NFS Shift (ta część akurat super pod kierownicę), stary D.I.R.T (zadziwiająco dobrze z kierownicą), .. Jeżeli chodzi o Project Cars to zarówno pierwszą jak i drugą część oceniam bardzo słabo.


Kiedyś sprzedałem Driving force pro, rok temu sprzedałem G29 i już teraz czekam tylko na nową Forzę i będę pocinał na.. klawiaturze XD

@KierownikW10 Nie potrafiłem nigdy grać na padzie w wyścigi XD Nawet jak graliśmy w arcade typu grid to objeżdżałem kolegów właśnie na klawiaturze. Live For Speed miał fajną opcję, bo było można używać myszkę jak kierownicę. Oczywiście klawiatura w typowych simach odpada, testowałem kiedyś w Assetto i totalna padaka XD Jeżeli chodzi o Forzę to zarówno 4 jak i 5 była super kompatybilna z klawiaturą, nawet drift sprawiał przyjemność (pod warunkiem, że setup nie był typowo pod drift, bo wtedy bez kierownicy/pada jest tragicznie).

@nobodys jako człowiek, który lata grał na klawiaturze powiem tak - kwestia przyzwyczajenia. Pad oferuje znacznie więcej dokładności, ale wymaga przyzwyczajenia. Na klawiaturze nie możesz ani płynnie dozować gazu ani hamulca, a samo skręcanie to również takie działanie impulsowe.

Po przestawieniu się na pada, uważam, że jest to znacznie lepszy kontroler w wielu tytułach. Oczywiście nie w FPSach.

Ale jak wolisz klawiaturę to graj na klawiaturze. Ważne, żeby tobie było wygodnie.

Brzmi super! U mnie niestety nie udało się znaleźć znajomych do iRacing na PC, ale może na żywo poznam fajnych ludzi do pojeżdżenia po torach. Niestety, i to i to jest drogie 😔

@Roark eee powiedziałbym, że simracing w porównaniu do wielu innych hobby jest tani.

Jeżdżę na rowerze szosowym. Ja akurat mam wywalone na sprzęt i mam rower kupiony 10 lat temu i jest spoko. Znajomi jednak wymieniają rowery co 3-4 lata, oczywiście karbon musi być. Do tego ciuchy, izotoniki, strava premium, pomiary kadencji, mocy, chuje muje lampki i radary za miliony monet. Ludzie wydają co roku na swoje hobby po kilkanaście k PLN i spoko. Kasa wydana na hobby to dobrze wydana kasa.

@KierownikW10 Przeciętny simracing może tak, ale jak chcesz się bawić jak Twoi znajomi to masz też kokpity, nowe kierownice, pedały, monitory. sam iRacing to duży koszt w porównaniu do ACC i innych

@KierownikW10 Kurde, też w listopadzie jakoś kupiłem całego riga, łupiemy regularnie z ziomeczkami (wpadają i na zmianę się śmigamy) jest dobry ubaw. A czas na Poznaniu toyotką GT-86 udało się już zbić z 2:02 na 1:56 z groszami, więc chyba coś to daje

4d90bb3d-4b6b-40e7-826c-a7b987c46b80

@knoor definitywnie daje, a im lepszy setup i symulator tym jeszcze lepiej. w zasadzie z laserowo skanowanymi torami można pojechać na prawdziwy i znając swój pojazd robić to samo co w symulatorze a miarę możliwości. robiłem tak na Spa i Nurburging GP, Nordschleife się nie udało ze względu na zamknięcie toru w trakcie mojego pobytu 😐

Zaloguj się aby komentować