Komentarze (24)

@Tylko_Seweryn miałem to samo postanowienie ale wczorajszy wieczorny rower bez piwa na koniec to byłaby katastrofa, więc mi wyszło jakieś 18 godzin.

Powtarzaj sobie zawsze to samo - "w ciągu najbliższych 24 godzin nie będę pić alkoholu." Skup się na tym i będzie git. Ja od pół roku bez kropelki i jest za⁎⁎⁎⁎scie, szczegolnie jak inni piją i potem zduchaj


(to był mój wybór, nie jestem alkoholikiem jak wszyscy myślą xD/bo skoro nie pije to alkoholik albo chory)

@Dzika_kaczka_bez_dzioba zaczynam dostrzegać już w sumie od dość dłuższego czasu, że alkohol bardziej mi szkodzi niż pomaga. Trzydziestka będzie w tym roku, alko towarzyszy mi w sumie od 16 roku życia i chyba zajebiste przeżycia i wariactwa związane z tym, że byłem pod wpływem to już za mną. Do tego kace są bardziej męczące. Chciałbym na pełnej zaangażować się w swój psychiczny jak i fizyczny rozwój, alko mi to utrudnia. A no i kiedy twój mozg robi sobie skojarzenia w głowie typu: idę do znajomych = będę pił, jest piątek = mam prawo wypić, jadę gdzieś ze znajomymi= muszę pić, to chyba nie powinno tak działać. No i najgorszy powód, po sporej ilości alko mocno się otwieram, opada moja rama i spotkania w których zdarzy się, że pojawią się obcy ludzie potrafie traktować jak sesje terapeutyczną xD Czasami też mocno najebany rzuci się jakaś głupotę i łapie cie moralniak.

kurde, ja myślałem o odstawieniu jarania.

Problem w tym że cały świat, i współlokatorzy przestają być nagle wkurwiający, i ciężko sie trzeźwieje

@redve wkurwienie też jest potrzebne, problemów nie powinno się ignorować tylko się je powinno przezwyciężać a nie dodawać nowe do kolekcji. Wkurwienie z czegoś wynika i jest dobrą siłą napędową żeby zadbać o swoje ciało poprzez ćwiczenia, nawet zwyczajne pompki. Skupić się na czymś co pomoże ci np. zmienić miejsce zamieszkania i nie mieć wkurzających współlokatrów.


Miałem krótki okres jak zioła nadużywałem i problemy z motywacją są wtedy gigantyczne ale jednocześnie odstawia się je zaskakująco łatwo. Teraz sobie raz na jakiś dłuższy czas przyjaram i nie mam problemów żeby zachować jakąś rozsądną dyscyplinę.


Myślenie czasem jest negatywne, czasem trzeba właśnie tak bezmyślnie działać i wykorzystać te wcześniejsze przemyślenia w jakiś budujący sposób.

@Tylko_Seweryn do piątku jak znajomi zadzwonią. Jak wtedy się nie poddasz to będziesz mógł samą siłą woli podnieść lokomotywę et43

@Tylko_Seweryn

Można, za śladem reddita, ukleić tag na hejto #DryJanuary bo pewno więcej takich postanowień jest. A niekoniecznie trzeba na styczniu się zatrzymywać

Zaloguj się aby komentować