No k⁎⁎wa nie mogę xD

Do sąsiadki mojej mamy i babci, przyjeżdża jakaś baba z niepełnosprawnym intelektualnie dzieckiem. Ogólnie to ciągle ktoś przyjeżdża do tej sąsiadki i staje przed domem mojej mamy i babci. Tylko wszyscy oprócz tej baby potrafią stanąć po ludzku. A ta p⁎⁎da zawsze tak stanie, że np furtkę Ci zastawi...


No i w Poniedziałek babcia wynosiła worki że śmieciami bo mieli odbierać i miała to utrudnione przez tą p⁎⁎dę... To jej powiedziała, żeby tak nie parkowała itp.

To ta jak to wiesniak co mu się wszystko należy nic nie powiedziała tylko poszła. A wczoraj do babci dzielnicowy przyszedl, że utrudnia parkowanie kobiecie z niepełnosprawnym dzieckiem...


Po 1 mama zadzwoniła do sąsiadki ja opierdolić

Po 2 babcia ma teraz dzwonić na pisarskich jak znów zaparkuje, mówić, że sama jest w domu i się boi bo jej nieznajomi parkują pod domem

Po 3 szkoda, że pijanych kierowców tak te pisarskie k⁎⁎wy nie łapią jak do starych bab się przyczepiają...


#wkurwilemsie

#patologiazewsi

Komentarze (31)

@Yes_Man a co chłop winien, że przyszedł na interwencję jak niewiadomo co tam baba na policji nagadała. Przecież nie ukarał nikogo.

@Ihooj jest debilem by parkowanie przed bramą wjazdową lub furtką wyjściową z posesji jest zabronione. Regulują to przepisy prawa bycie niepełnosprawnym nie ma tutaj nic do rzeczy.

@Yes_Man A co jeśli dopiero na miejscu się dowiedział, gdzie ta baba parkowała? Przyszedł na interwencję w ciemno. Wyjaśniło się i nikogo nie ukarał. Dodatkowo pouczył rodzinę OPa że jak następnym razem ktoś zaparkuje przed ich wjazdem to mają wezwać służby. Tak przynajmniej wynika z opisu historii.

Nie widzę tu nigdzie złej woli albo ignorancji i tego psa. I pisze to jako osoba, która nie przepada za nimi.

@cebulaZrosolu babcia ma teraz dzwonić na pisarskich jak znów zaparkuje, mówić, że sama jest w domu i się boi bo jej nieznajomi parkują pod domem


Może źle coś zinterpretowałem z tego tekstu. Myślałem, że to dzielnicowy tak podpowiedział.

@bori Najgorzej?? To jest jego praca i od tego właśnie jest dzielnicowy. To esencja pracy dzielnicowego i za to ma płacone.

Przyszedł i przedstawił zarzut strony blokującej, bo taki dostał. Babcia się przejęła mundurem i zaczęła się tłumaczyć, a to błąd. Nikt nie ma prawa zastawiać jej furtki i jak druga strona jest na to nieczuła, to właśnie dzielnicowego trzeba było uczulić, bo on posiada w tej chwili inicjatywę i środki, żeby naprostować parkującą.

A wczoraj do babci dzielnicowy przyszedl, że utrudnia parkowanie kobiecie z niepełnosprawnym dzieckiem...


@cebulaZrosolu ładny dzielnicowy co słowa jednej strony bierze jako pewnik. Zdjęcia robić i też dzwonić do dzielnicowego żeby przyjechał i zobaczył dowody

@InstytutKonserwacjiMaryliRodowicz Przyszedł pewnie rozeznać sprawę i przedstawił zarzut ze zgłoszenia, tyle.

@cebulaZrosolu

Jak babcia od razu uderzy w apologetyczny ton, to i on to tak pociągnie, bo to przecież policaj. Babcia się pokajała, więc on zrobił notatkę i cyk, pora na CSa. Ale, jak to babcia od razu uderzy, że jej utrudnia i blokuje i sobie nie życzy, a gościówa ma parkować tak, żeby jej nie zastawiać, to i gadka będzie inna. Babcia, zapewne onieśmielona uniformem, zaczęła się tłumaczyć. I tu popełniła błąd.

Powinna dzwonić na pały i mówić, że nie tylko się boi, ale i, że właśnie podkreślać jej furtkę zastawiają. Nikt nie ma prawa tego robić i zasrany ich obowiązek rozpatrywać to pod kontem przepisów, a nie, źle pojmowanej dobroci serca.

Jak uderzycie w sam strach, to tyko przyjdzie policmajster powiedzieć, że ma się nie bać i uzna, że rozwiązane.

@cebulaZrosolu Naprzeciwko mnie mieszka upośledzony ojciec, z synem Szymonem, tez upośledzony. Ich matka przestała jeździć na rowerze na stwardnienie rozsiane. Na pozór są grzeczni, ale czasami jak stary popije robio we dwóch inbe w domu. Ojciec sie drze 'Żymooon dawaj lokomołszyn' i puszczają loco-motion kylie minogue, #!$%@?ąc jakieś dzikie tańce przy tym w pokoju. Zawsze mam beke bo wszystko widac przez ich okno, a drą się przy tym jak #!$%@?. Kiedyś nawet dresy z ławki wyłączyli prąd w całym pionie bo nie mogli ich już słuchać

Sąsiadka moich rodziców jest starszą panią chorująca na schizofrenię. Ogólnie jest niegroźna, ale jak ktoś zaparkuje przy ulicy przed jej domem, to potrafiła wyjść z kijem i otluc samochód xD

@pszemek u znajomych pod blokiem, gdzie ludzie parkowali na chodniku wzdłuż, zawsze było jedno miejsce wolne. Pani z bodajże drugiego piętra ujebało się, że skoro chodnik jest pod jej oknami to należy do niej i jak ktoś zaparkował, to zrzucała doniczki xD po paru mandatach się chyba uspokoiła, ale przez dłuższy czas nikt tam nie stawał.

Zaloguj się aby komentować