Komentarze (18)

@FriendGatherArena @Bjordhallen dzięki. Jeśli chodzi o życie w UK, to nie jest idealnie (ale gdzie jest) Jest stabilność, względne bezpieczeństwo (także militarne), tak naprawdę, poza pogodą nie mam wielu powodów do narzekań ale… ja nigdy nie jestem zadowolony. Pełnie szczęścia dała by mi chyba tylko świadomość, że nie muszę już nigdy pracować.

@Taxidriver good 4 you. ja sie nie wyprowadze nigdy ze względu na język i kulturę. nie wyobrażam sobie takiej rozłąki. starczy mi ze w robocie muszę po angielsku gadac

@FriendGatherArena widzisz, ja w Polsce mam jakieś resztki rodziny, z którymi i tak mało co utrzymuję kontakt. A język? Fakt, angielski nigdy nie będzie moim ojczystym językiem ale nie mam problemu by swobodnie się nim komunikować w pracy i poza nią. Poza tym, moja żona dało znosi polskie zimy;)

@Taxidriver To co mi się podoba w UK, czego nie ma w PL, że każdy może sobie na próbę otworzyć działalność gospodarczą, nawet jako dodatkowe zajęcie i składki na ubezpieczenie społeczne nie pożrą cię żywcem. No i jest wyższy próg podatkowy. Nawet jak otworzysz budę z hot-dogami to nie dopieprzy się żaden Sanepid o książeczkę zdrowia czy brak umywalki. Po prostu - otwierasz budę i jedziesz. Pierwsze podatki płacisz po roku.

@Opornik wiosna i latem, Śląsk jej się bardzo podobał. Mieszkała tam sama 2 miesiące. Chyba najbardziej Tychy ją urzekły. Lubi Kato, szydzi z Sosnowca.

Zaloguj się aby komentować