To powiem wam ciekawostkę - nie da się drugi raz zachorować na ospę. Zamiast na ospę, przy drugiej ekspozycji na wirusa, chorujemy na półpasiec, który jest turbo-przejebany bo wirus go (i ospę) wywolujacy odkłada się wzdłuż nerwów, głównie w obrębie głowy i twarzy.
Dwa lata temu czułem że coś mnie bierze i uznałem, że pójdę na saunę się wypocić. Po saunie przez chwilę było ok, ale następnego dnia juz wiedziałem, że będę chory. Potem na twarzy wyszły mi krosty, które bolały tak, że nie mogłem spać. Jeszcze pół roku po chorobie czułem ból dotykając blizn. Bo ta choroba zostawia blizny, czasem bardzo głębokie. Także powodzenia!